piątek, 23 czerwca 2017

Dermatologiczny żel micelarny do mycia twarzy - Oillan


Witajcie Słoneczka :*
W dzisiejszym wpisie przychodzę do was z recenzją żelu micelarnego marki Oillan który otrzymałam na spotkaniu Blogerek w Bochni. Z marką kiedyś miałam już styczność natomiast było to jeszcze przed założeniem bloga i szczerze powiedziawszy na dzień dzisiejszy nie jestem sobie w stanie przypomnieć jak ich produkty się u mnie spisywały. W zestawie który otrzymałam był jeszcze hydro-aktywny krem do twarzy ale o nim wpis pojawi się dopiero za jakiś czas. Jak wiecie najczęściej sięgam po pianki do mycia twarzy, natomiast od jakiegoś czasu przeważnie używam żeli ( zapewne jest to spowodowane również tym że tego typu produktów dość sporo otrzymałam ). Jeśli chodzi o markę to podchodzę do niej z dość dużym zaufaniem ponieważ nie raz czytam opinie na temat ich produktów i zazwyczaj są to naprawdę pozytywne recenzje.

środa, 21 czerwca 2017

Fluid na rozdwojone końcówki z olejkiem arganowym 7 Efektów - Marion


Cześć Pyszczki
Dziś mam dla was bardzo szybki post z króciutką recenzją. Ostatnio brakuje mi wolnego czasu i też mam go mniej na bloga. Pewnie część z was zdążyła już zauważyć że wpisy pojawiają się trzy razy w tygodniu a nie tak jak wcześniej. również w weekendy. Stwierdziłam że jak dużo pracuje to chociaż w weekend dam sobie więcej luzu. Oczywiście planuję powrócić z dawnym trybem wpisów ale to dopiero za jakiś miesiąc :] Powoli też zbieram się do specjalnego wpisu dla was wyzwaniu blogerskim ale to jeszcze trochę czasu minie zanim z nim ruszę :). Tymczasem mam dla was dziś recenzje fluidu na końcówki włosów od marki Marion. Generalnie bardzo lubię tą firmę, a ich produktów całkiem sporo przewinęło się przez mój blog, więc nie ukrywam że byłam go bardzo ciekawa.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Naturalne mydła Enklare Soap ( mydło: kojące, do cery mieszanej, do każdego typu cery )


Cześć Robaczki
W dzisiejszym wpisie mam dla was  Naturalne mydełka marki Enklare. Tak naprawdę nigdy wcześniej na moim blogu takiej recenzji jeszcze nie było. Osoby które mnie znają nieco bardziej wiedzą że po tego typu produkty zwyczajnie nie sięgam. Chociażby z tego względu że moja skóra raczej tego typu produktów nie toleruje, przynajmniej nie do mycia twarzy czy całego ciała, do rąk od czasu do czasu używam, choć zdecydowanie wolę mydełka w płynie. Jeśli chodzi o mydła kostkowe to zazwyczaj w domu miałam te zwykłe, które można kupić w każdym sklepie w którym znajduje się chemia. z naturalnymi mydełkami w takiej formie miałam pierwszy raz styczność, a z racji tego że dostałam je od marki Enklare, która była jednym ze sponsorów naszego spotkania Blogerek w Bochni, stwierdziłam że wypróbuję.

piątek, 16 czerwca 2017

Tonik odświeżający clear - Cien ( cera normalna i mieszana )


Witajcie Robaczki :)
Tym razem mam dla was recenzję toniku odświeżającego Lidlowskiej marki Cien. Tak naprawdę kupiłam go zupełnie przypadkowo z czystej ciekawości, a że akurat wtedy byłam na kupnie jakiegoś toniku to przy okazji robiąc zakupy spożywcze do domu sięgnęłam właśnie po niego. Marka Cien jest wszystkim doskonale znana, jeśli nie z samych testów to chociażby z gazetek lub innych blogów. Sama bardzo lubię ich produkty, chociażby żele które są naprawdę bardzo tanie a spisują się świetnie i mają piękne zapachy. Produktów do pielęgnacji jeszcze nigdy nie miałam dlatego moja ciekawość jak sprawdzi się tonik była jeszcze większa.

środa, 14 czerwca 2017

Natural 98 Yum Yum cleanser lemon - Skin 79


Cześć Pyśki :*
W dzisiejszym wpisie mam dla was recenzję produktu który chodził za mną od uhuhu pięknych kilku miesięcy i tak naprawdę od samego początku kiedy przeczytałam pierwszą recenzję na jego temat. To był była moja taka zachciewajka którą zapragnęłam mieć w posiadaniu. Oczywiście blokowała mnie jego cena, bo do tanich produktów to on niestety nie należy. Z pomocą przyszedł mi portal Promoszop o którym pisałam TU, mianowicie wszystkie dziewczyny które brały udział w spotkaniu Blogerek w Bochni dostały kupon o wartości 100zł na zakupy online do wykorzystania w perfumerii Douglas. Stwierdziłam że takiej okazji nie mogę przepuścić i zamówiłam sobie właśnie mus oczyszczający od Skin79. Swoją drogą warto się zainteresować tym portalem bo niektóre promocje sięgają nawet do -60% więc naprawdę warto, nie tylko dotyczy to sklepów z kosmetykami ale też inne: meble, dodatki do ogrodu lub chociażby zniżka na koniec roku na zakup nowego laptopa w kwocie -700zł lub 500zł na zmywarkę, dużo prawda? Oferty i kody cały czas się zmieniają i niektóre są ograniczone czasowo, natomiast uważam że naprawdę warto tam zaglądać. Sama planuję remont na który obecnie odkładam, a zniżki, kupony na materiały budowle lub meble czy nawet inne wyposażenie z pewnością wykorzystam. Dlatego jeśli jesteście ciekawi jak to dokładnie wygląda to odsyłam was do mojego wcześniejszego wpisu TU.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Cytrynowy szampon do włosów Przeciwłupieżowy - Vatika ( Refreshing Lemon Anti-Dandruff Shampoo )


Hej Kochani :*
Dziś mam dla was kolejny produkt marki Vatika Który otrzymałam od marki DABUR na spotkaniu Blogerek w Bochni. Marka Dabur przewinęła się już kilka razy na moim blogu i mogliście o niej już przeczytać w tych postach TU ( pojedyncze posty możecie odszukać pod etykietą "dabur"). Większość produktów jakie dostałam były przeznaczone do pielęgnacji włosów i takich wpisów będzie jeszcze kilka. Jak zdążyliście zauważyć marka przedstawia się dość naturalnie, ale czy jest tak faktycznie? Sami oceńcie czytając jego skład.



piątek, 9 czerwca 2017

SOS dla zmęczonych stóp - Chłodzący krem nawilżający ( EVELINE )

Witajcie Kochani :)
Produkty do pielęgnacji stóp dość rzadko się u mnie pokazują z racji tego że po takowe nie sięgam zbyt często, natomiast skoro dostałam go w prezencie od marki Eveline to stwierdziłam że wypróbuję bo niby czemu nie? Muszę zacząć od tego że większość dnia spędzam będąc cały czas na nogach w zasadzie od godziny 4 rano cały czas jestem w ruchu aż do godziny 19 wieczorem kiedy to dopiero jestem w domu i mogę sobie spokojnie usiąść. Dlatego moje nogi i stopy potrzebują od czasu do czasu szczególnej pielęgnacji. Jednak na stan i wygląd swoich stóp mimo intensywnego ich nadwyrężania nie muszę narzekać. Jedynie w lecie kiedy jest straszny skwar na polu to borykam się z puchnięciem nóg od kostki do kolan, ale jest to sprawka krążenia i tego że w pracy mam dużo niższą temperaturę niż ta która panuje na zewnątrz i to też swoje robi, nagła zmiana temperatur o tyle stopni nie jest dobra. Stwierdziłam że ten krem będzie dobrym produktem na to aby przynieść sobie ulgę, ale czy aby na pewno?


środa, 7 czerwca 2017

Peeling z Czarnej Porzeczki ( zrób sobie krem )


Witajcie Słoneczka :)
Pogoda znów was rozpieszcza i nawet jak siedzę cały dzień w pracy to i tak mam bardzo dory nastrój :). Znacie mnie na tyle już dobrze że wiecie jak bardzo lubię wszelkiego rodzaju peelingi i szczerze mówiąc nie jestem sobie w stanie wyobrazić pielęgnacji całego ciała bez takiego produktu. Tym razem przychodzę do was z peelingiem z nasion czarnej porzeczki firmy ZSK  to nie jest mój pierwszy peeling w takiej formie i już kiedyś recenzja innego pojawiła się u mnie na blogu i możecie o niej przeczytać TU. Wcześniej był to peeling z nasion malin natomiast tym razem postawiłam na czarną porzeczkę.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Odżywka Przeciw wypadaniu "Dziki Kaktus" - Vatika ( Wild Cactus Anti Breakage Conditioner )


Witajcie Pysie :*
Dziś kolejny post będzie o produkcie Vatika który dostałyśmy z dziewczynami od marki Dabur. Tym razem jest to odżywka która ma za zadanie wzmocnić nasze włosy i zapobiec ich wypadaniu. Według producenta włosy po użyciu tej odżywki mają mieć zdrowy i piękny wygląd, stają się mocniejsze i błyszczące. Dodatkowo producent nas zapewnia o tym że zawarty czosnek w składzie zapobiega rozdwajaniu się końcówek. A jak to wygląda w praktyce? Zobaczcie.



piątek, 2 czerwca 2017

Masło do ciała z minerałami z morza martwego See See


Witajcie Robaczki :*
Na samym początku chciałam zrobić małą zapowiedź, planuję zrobić akcję a dokładniej wyzwanie dla wszystkich chętnych blogerek/ów którzy tylko będą mieli ochotę wziąć udział. Mianowicie cała zabawa to będzie taki jeden wielki test dla nas, jak bardzo jesteśmy odporni na pokusy. Taki mały "ścisły post" od zakupów kosmetycznych, mówiąc prosto z mostu będzie miesiąc ( cały pełniutki miesiąc ) kiedy każdy kto będzie brał udział w akcji nie będzie mógł kupić żadnego kosmetyku. Wyjątek czyli tak zwana przepustka będzie tylko wtedy kiedy np macie w użyciu szampon który jest na wykończeniu więc kupujecie nowy ale tylko i wyłącznie jeden, podobnie z innymi produktami kosmetycznymi kupujecie tylko wtedy kiedy obecny jest na wykończeniu a w zapasach nie macie w zupełności nic. Jaki będzie miała cel całe to wyzwanie? przede wszystkim realne zużycie zapasów które jak przypuszczam u większości jest całkiem spore, częściowo oszczędność, sprawdzenie siebie czy jesteśmy odporni na reklamy i promocje które zawsze kuszą aby coś kupić ( bo może się przyda ) i oczywiście poznanie nowych ciekawych blogów jak i możliwość zwiększenia własnych zasięgów. Oczywiście póki co są to plany i zobaczymy co z tego wyjdzie, dajcie mi znać czy bylibyście chętni na taką zabawę, oczywiście szczegóły podałabym w specjalnym wpisie który poświęciłabym na tą akcję. Wiem miała być mała zapowiedź, wyszło ciut inaczej, sorki :]. A nawiązując do głównego tematu postu, dziś mam dla was kolejny produkt marki SeeSee, o pierwszym mogliście przeczytać TU, natomiast tym razem mam dla was masełko do ciała z minerałami z morza martwego. Dlatego nie przedłużając już i tak dość długiego wstępu zapraszam was do dalszej części wpisu.

środa, 31 maja 2017

Płyn micelarny do demakijażu Bishojo ( Micellar fluid make - up removal )


Cześć Mordeczki!
Co u was? Mamy już połowę tygodnia za sobą , jakieś plany weekendowe już są? Od wczoraj coś nam pogoda świruje w ciągu dnia zmieniła się chyba z 5 razy począwszy od wielkiego skwaru kończąc na silnych wiatrach i lekkim gradzie a za chwilę znów słonce i skwar... Mam nadzieję że ta pogoda się troszkę ustabilizuje i nadchodzący weekend będzie równie piękny jak poprzedni. Dziś mam dla was płyn micelarny marki BISHOJO który miałam okazję przetestować, na chwilę obecną już go wykończyłam i zaczęłam testować inny produkt który upolowałam w promocji 2+2 w Rossmannie. A jak sprawdził się nasz dzisiejszy bohater? przeczytajcie :)


poniedziałek, 29 maja 2017

Dabur Pasta do zębów z aloesem


Cześć Pyszki :*
Tym razem mam dla was coś co bardzo rzadko się u mnie pojawia, a mianowicie recenzję pasty do zębów od Dabur, natomiast tego typu wpisy znajdziecie pod etykietą "zęby" Tak naprawdę ta recenzja będzie taka bardziej jak pierwsze wrażenie, ponieważ nie jest to pełnowymiarowy produkt i nie wystarczyła mi na bardzo długo, a zęby myję naprawdę dość często. Bardzo żałuję że składnik "Aloe Barbadensis Leaf Juice" nie znajduje się na samym początku tylko jest gdzieś dopiero na 6 miejscu,a produkty z aloesem bardzo lubię.

Skład:

piątek, 26 maja 2017

Super Power Sleeping Mezo Mask ( aktywna maseczka korygująca ) - Bielenda

Hej Robaczki :*
Dziś mam dla was maseczkę marki Bielenda i jest to kolejny produkt który dostałam od Eweliny :). Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek miała jakiś produkt który miałby w sobie Kwas Migdałowy i Kwas Laktobionowy PHA. Co ciekawe jest to maseczka na noc, więc moja ciekawość była jeszcze większa. Uwielbiam poznawać nowe kosmetyki z którymi wcześniej nie miałam styczności. Jeśli ciekawi was jak sprawdziła się u mnie maseczka to zapraszam do dalszej części wpisu :)

środa, 24 maja 2017

Eco Receptura - bath & shower lemon juice ( for dry & very dry skin ) by stara mydlarnia


Witajcie Robaczki :*
Dziś mam dla was recenzję żelu do kąpieli i pod prysznic od Eco Receptura by Stara Mydlarnia. Nie ukrywam że chodził za mną od dawna a to przez jego konsystencję która jest bardzo śmieszna i zupełnie inna niż typowe żele. Długo zwlekałam z jego zakupem ponieważ nie jest najtańszy, natomiast moje chciejstwo wygrało i kiedy zobaczyłam go w Naturze na promocji za 12 zł stwierdziłam że muszę go kupić, tym bardziej że jego cena standardowa to około 24zł więc naprawdę sporo. Jeśli śledzicie mój profil na instagramie to tam pokazywałam wam filmik jak prezentuje się na żywo i to jak dziwaczna jest ta konsystencja. Co obiecuje producent i jak się sprawdził? przeczytajcie.

poniedziałek, 22 maja 2017

Żel do higieny intymnej przywrotnik lady's mantie -Tess

Cześć Żabusie :*
W dzisiejszym dniu mam dla was drugi produkt Tess który miałam okazję przetestować, wcześniej opisywałam wam piankę do mycia twarzy o której możecie przeczytać TU, natomiast tematem dzisiejszego postu będzie żel do higieny intymnej tej samej serii. Z racji tego że jest to strefa bardzo delikatna która wymaga nieco innej pielęgnacji i środków myjących niż reszta ciała, to od takich produktów jestem ciut bardziej wymagająca. Jeśli jesteście ciekawi czy produkt spełnił moje oczekiwania to zapraszam do dalszej części wpisu w której się tego dowiecie.
 

piątek, 19 maja 2017

Zupa krem "misz co masz" w lodówce :)


 
Cześć mordeczki :)
Dziś bez zbędnego gadania mam coś dla was do wszamania :] z racji tego że takiego postu u mnie dawno nie było stwierdziłam że wypada aby się coś odmieniło. Tak więc nie przedłużając mam dla was dziś przepis na zupę krem którą zrobiłam na spontanie i wyszło całkiem smacznie, potwierdzone przez wszystkich domowników :). Zupa jest szybka, prosta, pożywna i tania!

środa, 17 maja 2017

Szampon ziołowy do włosów koloryzowanych - Mydlnica lekarska ( Fitomed )

Witajcie Pysie:*
Jak wiecie ja włosów nie farbuje już od prawie 12 lat w zasadzie ostatni raz farbowalam włosy na studniówkę mając 18 lat... ;) nie podoba mi się mój obecny wypłowiały kolor włosów. Mimo że szampon przeznaczony jest do włosów farbowanych to stwierdziłam że mogę go spokojnie używać bo skoro jest przeznaczony do włosów ciemnych i ma utrwalać pigment, to może coś zdziała żeby delikatnie i naturalnie ożywić kolor moich kłaczków. Jak sprawdził się szampon? przeczytajcie!

poniedziałek, 15 maja 2017

[ga]Galu homestore


Hej Mordeczki :*
Dziś u mnie bardzo nietypowy post. A czemu tak nietypowy? otóż znacie mnie na tyle i wiecie że u mnie większość rzeczy jakie opisuje to kosmetyki, czasami wrzucę jakiś przepis i niekiedy coś z gadżetów lub zapachów. Tym razem może nie będzie tyle co recenzja ale przedstawienie oferty jaką dysponuje sklep [ga]Galu homestore.  Oferta sklepu jest naprawdę bardzo szeroka i znajdziecie tam różnego rodzaju prezenty które są ręcznie robione tak jak breloczki do kluczy które dostała każda z nas  w ramach prezentu na spotkaniu w Bochni.



W zasadzie ktoś mógłby powiedzieć że na co komu jakiś breloczek ale jest on naprawdę uroczy :)  uwierzcie mi że teraz nie mam problemów z znalezieniem kluczy które gdzieś tam leżą zawsze na dnie torebki. Mimo że wyglądają na bardzo masywne to są naprawdę leciutkie i solidnie wykonane.Takie cacane :)

sobota, 13 maja 2017

Opalizujący olejek do kąpieli Wiśnia & Porzeczka VS Peeling do ciała Wiśnia & Porzeczka - Farmona tuti fruttti

Witajcie Robaczki :*
Tym razem przychodzę do was z pachnącym duetem z serii tutti frutti od marki Farmona, który dostałam na spotkaniu blogerek w Bochni. Oba produkty stosowałam jednocześnie, olejek pod prysznic i peeling do ciała o zapachu wiśni i porzeczki, jak się sprawdziły? Zapraszam na króciutkie recenzje każdego z nich.


czwartek, 11 maja 2017

Soki z Sadu Wincenta & Ciasteczka z sklepu ze zdrową żywnością Bioindygo

Cześć Słoneczka :*
Dziś przychodzę do was z bardzo luźnym wpisem :) zaprezentuje wam smakowite produkty jakie otrzymałyśmy z dziewczynami na spotkaniu blogerek w Bochni. Będą to naturalne soki bez dodatku wody, cukru i chemii z Sadu Wincenta i Ciasteczka z sklepu ze zdrową żywnością od Bioindygo. Czyli będzie słodko, zdrowo i smacznie! Oczywiście nie mam bzika na punkcie zdrowej żywości ale zwracam dużą uwagę na to co jem i piję choć małe grzeszki też popełniam. Producenci wychodzą nam na prostą i dają możliwość skorzystania z zdrowszej alternatywy różnych produktów jakie codziennie spożywamy. Możemy wybierać słodzone napoje w których tak naprawdę większość składu to sam biały cukier ale możemy sięgnąć po takie które mają w sobie cukier ale tylko naturalny i są również słodkie. Podobnie z ciastkami, kto nie lubi słodyczy? Szczerze nie znam takiej osoby ale wiem że takie są, ja natomiast uwielbiam słodycze wszelkiej maści ale jeśli mogę mieć wybór i kupić sobie coś co jest równie słodkie a jednocześnie zdrowe to czemu by nie? Dzięki uprzejmości obu firm mogłam wypróbować jedno i drugie, zarówno słodkie jak i zdrowe. Dlatego króciutko opiszę wam każdy z produktów jak smakował, tak naprawdę będzie tutaj więcej zdjęć niż pisanego ;)

wtorek, 9 maja 2017

Yope naturalne mydo w płynie Werbena


Witajcie Kochani :)
Dziś mam dla was recenzje mydła w płynie Yope które kupiłam dzięki uprzejmości firmy Promoszop od której dostałam kupon o wartości 100zł na wykorzystanie w sieci perfumerii Douglas. Korzystając z takiej okazji zakupiłam dwa produkty które już od dawna były na mojej liście zachciewajek :) a dziś recenzja jednego z nich. Mydełko testowali wszyscy domownicy więc recenzja będzie ogólna i zbiorcza bo opinię na jego temat wszyscy mamy taką samą.


niedziela, 7 maja 2017

Koncentrat z witaminą C 1200mg wzmacniająco wygładzający C-Caplix ( Pharmaceris )

Cześć Pysie :)
Dziś mam kolejny produkt który znalazłam w paczuszce od Eweliny z Bloga Secretaddiction, bardzo lubię markę Pharmaceris, natomiast koncentratu z witaminą C jeszcze nie miałam i tym bardziej cieszyłam się że będę mogła go wypróbować.  Ogólnie uwielbiam wszelkiego rodzaju produkty które zawierają w sobie witaminę C, a moja skóra też je bardzo lubi dlatego wobec tego koncentratu miałam spore oczekiwania. Co obiecuje producent, a jak produkt sprawdził się u mnie? Przeczytajcie.

piątek, 5 maja 2017

Beauty primer 360° - AA baza redukująca zaczerwienienia


Cześć Robaczki :*
Dziś przychodzę do was z recenzją bazy pod makijaż którą dostałam wraz z dziewczynami na spotkaniu blogerek które odbyło się w Bochni. Baza ma za zadanie redukować zaczerwienienia i wyrównywać koloryt skóry, nie ukrywam że zazwyczaj sięgam po neutralne bazy. Natomiast od firmy AA dostałam dwa rodzaje baz i z ciekawością obie przetestowałam, a dziś moje wrażenia na temat bazy redukującej zaczerwienienia, kolejnym razem przeczytacie o drugiej która miała działanie matujące.



środa, 3 maja 2017

LIP LACQUER LONG LASTING - długotrwała pomadka do ust Eveline odcień 400


Hej Pyszczki :*
Dziś przychodzę do was z pomadką w płynie, którą dostałam jako jeden z kilku produktów od marki Eveline. Ogólnie bardzo lubię firmę i ich produkty, bo zazwyczaj bardzo dobrze mi się sprawdzają. Natomiast zazwyczaj do ust wybieram ich konturówki, które kosztują grosze a są naprawdę świetne. Jeśli chodzi o ich pomadki płynne to nie miałam jeszcze okazji używać. Przeglądając paczkę od Eveline ucieszyłam się że jest ona taka zróżnicowana, bo znalazła się w niej nie tylko kolorówka ale też coś do pielęgnacji.

poniedziałek, 1 maja 2017

Shower Oil Natural - Nivea ( olejek pod prysznic )

Witajcie Kochani :)
Dziś mam dla was kolejny Olejkowy produkt tym razem od marki Nivea. Jest to już trzeci i ostatni produkt jaki otrzymałam od firmy w ramach rekompensaty za inny ich produkt który mnie bardzo uczulił i o którym miałyście okazję już czytać. Podobnie opisywałam wam dwa poprzednie produkty które dostałam od firmy. Jeśli chodzi o ten konkretny olejek to miałam go i wiedziałam że spokojnie mogę go używać bez obawy o jakieś nieprzyjemności. Pierwsze spotkanie miałam już dość dawno temu, a kiedy dostałam go w prezencie od Nivea stwierdziłam że fajnie będzie sprawdzić czy na przełomie czasu coś się zmieniło.


sobota, 29 kwietnia 2017

Krem do stylizacji włosów z marokańskim olejem arganowym - Vatika

Cześć Pyszczki :*
Dziś przychodzę do was z recenzją kremu do stylizacji włosów z marokańskim olejem arganowym, ostatnio o podobnym produkcie pisałam wam jeszcze w lutym i był to Schwarzkopf essence ultime biotin volume lotion unoszący włosy, ten produkt świetnie się u mnie sprawdził, jeśli nie pamiętacie to odsyłam was do tamtej recenzji. Kiedy dostałam krem Vatika to nie ukrywam że moje oczekiwania względem niego były postawione dość wysoko, przede wszystkim liczyłam na podobne działanie jak w przypadku lotionu od Schwarzkopf. Przed zastosowaniem kremu przeczytałam kilka naprawdę bardzo pozytywnych recenzji i tym bardziej cieszyłam się że taki produkt wpadł w moje ręce. Jak się sprawdził? Przeczytajcie

czwartek, 27 kwietnia 2017

Xtreme Lashes Mascara Secretale - Bell ( wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs )

Witajcie Mordeczki :*
Nie pamiętam abym kiedykolwiek opisywała wam tusz do rzęs, ponieważ mój wcześniejszy już się skończył a marka Bell sprezentowała mi dwa tusze do rzęs, to dziś opiszę wam jeden z nich który testuję już od ponad miesiąca. Xtreme Lashes Mascara Secretale - wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs, może nie wspomniałam wam tego u siebie na blogu, ale u tych dziewczyn które opisywały różne tusze to zawsze pisałam że jestem zwolenniczką grubych i masywnych szczoteczek. Jak widzicie tutaj w przypadku tuszu od Bell, szczoteczka jest taka pośrednia i zastanawiałam się czy będę umiała się taką malować i czy sam w sobie tusz się sprawdzi.  Jak było? Przeczytajcie.

wtorek, 25 kwietnia 2017

La Roche-Posay Toleriane Żel do mycia twarzy


Witajcie Kochani :)
W dzisiejszym wpisie ma dla was La Roche-Posay Toleriane Żel do mycia twarzy który dostałam wraz z resztą dziewczyn do przetestowania. Te osoby które mnie już dobrze znają i śledzą od dłuższego czasu wiedzą że jestem osobą która raczej tego typu produktów nie używa i że jestem zwolenniczką pianek do mycia twarzy. Uwierzcie mi że naprawdę jest mi ciężko znaleźć dobry żel do twarzy który nie podrażnia moich oczu zazwyczaj 90% takich produktów zwyczajnie się u mnie nie sprawdza pod tym kątem. Ponieważ produkt dostałam do przetestowania stwierdziłam że spróbuję, a jeśli okaże się że że się nie sprawdza zużyję go do ciała lub oddam mamie, ewentualnie komuś bliskiemu. Jeśli chodzi o samą markę La Roche-Posay to bardzo ją lubię i chyba jeszcze nie miałam od nich takiego produktu który nie sprostałby moim oczekiwaniom. Natomiast bez względu na markę do wszystkich żeli podchodzę z lekką rezerwą, jak było w jego przypadku?


niedziela, 23 kwietnia 2017

Alphol omega plus ANTI-AGING


Cześć Pyśki :)
Dziś mam dla was całkowicie nowy post, nie jestem zwolenniczką suplementów diety ale są takie sytuacje kiedy warto po takowe sięgać aby zadziałać też od środka. Zazwyczaj sięgam po zwykłe suplementy takie jak witamina D3, witamina C lub stricte przeznaczone do wzmocnienia włosów. Na spotkaniu blogerek w Bochni każda z nas otrzymała kilka suplementów jednym z nich był właśnie Alphol omega plus ANTI-AGING, jest to produkt przeznaczony przede wszystkim do wzmocnienia pielęgnacji skóry dla kobiet w różnym wieku. Po taki suplement jeszcze nigdy nie sięgałam dlatego byłam ciekawa jego działania, skład ma na tyle dobry że wiedziałam że nie ma w nim nic takiego co mogłoby mi zaszkodzić dlatego bez obawa zaczęłam je brać. Zresztą sami zobaczcie



piątek, 21 kwietnia 2017

Płyn micelarny ( olej z pestek winogron & olejek lawendowy ) - Biolaven


Hej Mordeczki :*
Dziś mam dla was recenzję płynu micelarnego który już od dawna chciałam wypróbować. Kupiłam go już dość dawno ale czekał sobie bidusia cierpliwie w zapasach aż wreszcie go użyję. Wykończyłam go zaraz jakoś na początku marca, natomiast dopiero teraz publikuję wpis ponieważ recenzje innych produktów czekały również na swoją kolej aby miały swoje 5 min sieci. Skuszona pozytywnymi opiniami stwierdziłam że przetestuje go na sobie. Dlatego nie przedłużając zapraszam do dalszej części wpisu.


środa, 19 kwietnia 2017

Krem z minerałami z morza martwego na noc ( do wszystkich typów skóry ) - See See


Witajcie Robaczki :*
Dzięki spotkaniu w Bochni i wspaniałej organizacji dziewczyn miałam możliwość poznania kilka nowych produktów. Z marką See See spotykam się pierwszy raz, dlatego tym bardziej ciekawiło mnie działania tych kosmetyków. Od firmy dostałam krem do twarzy na noc i masło do ciała, natomiast dziś opiszę wam działanie samego kremu. Jak sprawdził się krem? sprawdźcie!

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Snapbook - Wywołaj wspomnienia

 
Witajcie Skarbeczki :*
Dziś mam również dla was bardzo luźny wpis. Od pewnego czasu bardzo modne są różnego typu książki w które możemy spersonalizować według własnego uznania. Dzięki uprzejmości firmy SnapBook mogłam sobie skomponować własną książkę która zawierała aż 50 zdjęć. Na samym początku chciałam zrobić ją tylko dla siebie ale później stwierdziłam że zrobię prezent dziadkom i skomponuję im książkę z zdjęciami całej najbliżej rodziny. Natomiast pokażę wam zdjęcia tylko te na których ja jestem, ponieważ szanuję prywatność rodziny i nie mam zamiaru ich "upubliczniać" zresztą nie wiem czy by nawet chcieli. A moją mordkę już prawie wszyscy znają więc zdjęcia z swoją osobą mogę wam pokazać :)


sobota, 15 kwietnia 2017

Dabur Vatika olej z Czarnuszki (Black seed)


Witajcie Kochani :*
Jak wiadomo włosy to atrybut każdej Kobiety a o włosy należy dbać, dlatego olejowanie ich jest ważnym elementem o piękno i zdrowe włosy. Sama kiedyś nie byłam zwolenniczką takiej metody pielęgnacji ale kiedy zobaczyłam dobroczynną moc działania różnych olejów, stwierdziłam że warto włączyć je do swojej pielęgnacji. Będąc na spotkaniu blogerek każda z dziewczyn otrzymała zestaw do pielęgnacji włosów od Dabur Vatika w których znalazły się miedzy innymi dwa olejki. Zazwyczaj oleje na włosy stosuję 1-2 razy w tygodniu i staram się być regularna bo tylko w taki sposób tak naprawdę można uzyskać jakiekolwiek efekty.

czwartek, 13 kwietnia 2017

MAT LIQUID LIPS - Love Story Bell ( matowa pomadka w płynie )

Cześć Słoneczka :*
Nie wiem czemu ale jakoś dziwnie pomniejszyło mi zdjęcia do kilku postów ( zazwyczaj wszystkie miałam na szerokość całego paska w poście ) Ale robiąc zdjęcia do postów mimo że ustawienia aparatu z telefonu, światło i wszystko inne było identyczne jak zawsze... to jakoś do wszystkich produktów jakie wtedy robiłam zdjęcia, bardzo je pomniejszyło. Dopiero zrzucając je do roboczych na bloga i robiąc wpisy na zapas, zauważyłam że właśnie tak się stało, możliwe że to wina mojego komputera który ma już dobre 15 lat ;). no nic trudno... Będzie kilka postów z ciut mniejszymi zdjęciami ale mam nadzieję że wam to nie przeszkadza. Nie robiłam ponownie nowych zdjęć choćby z tego względu że od tego czasu minęło sporo czasu i zwyczajnie produkty nie wyglądają już tak ładnie. Jestem trochę zła o to no ale już nic na to nie poradzę.

wtorek, 11 kwietnia 2017

Promoszop - portal z darmowymi kuponami i kodami rabatowymi


Hej Słoneczka :)
Dziś przychodzę do was z bardzo króciutkim i niezwykle szybkim wpisem ;)
Możecie się śmiać ale dzisiaj wam pokażę pierwsze zakupy jakie poczyniłam w swojej całej kadencji życiowej. Tak naprawdę skłoniło mnie do tego tylko to że na spotkaniu blogerek w Bochni otrzymałam prezent w postaci kuponu o wartości 100zł od portalu PromoSzop który mogłam wykorzystać na zakupu w perfumerii Douglas. Nie ukrywam że to był pierwszy portal z  którego usług miałam możliwość skorzystania i z początku obawiałam się że nie dam sobie rady. Nic bardziej mylnego! wszystko jest bardzo ładnie czytelnie opisane i banalnie proste w obsłudze, na tyle że nawet dziecko by sobie poradziło :).

niedziela, 9 kwietnia 2017

Vipera Lakiery do poaznokci Belcanto - Wizaż

Cześć Miśki!
Dziś przychodzę do was z recenzją dwóch lakierów jakie otrzymałam w prezencie od sklepu Wizaż. Nie ukrywam że bardzo rzadko maluje paznokcie, choćby z tego względu że do pracy niestety nie bardzo mogę. Natomiast i tak stwierdziłam że warto je przetestować, choćby z blogerskiej ciekawości. Opinia będzie podwójna ponieważ używała i dalej używa ich również moja mama, ale zdanie na temat lakierów obie mamy identyczne. Nie ukrywam że lakiery miały dość duże wyzwanie choćby z tego względu że w mojej pracy paznokcie są narażone na różnego typu uszkodzenia, szczególnie przy wykładaniu towaru i na częsty kontakt z wodą. Jak się sprawdziły?


Pierwszy kolor jaki testowałam razem z mamą to pomarańcz o ile w butelce nie prezentuje się zbytnio ciekawie to na paznokciach nie wyglądał aż tak źle. Natomiast nie ukrywam że ten kolor kompletnie nie jest w moim typie, przynajmniej nie jeśli chodzi o lakiery do paznokci. Aplikacja nie była łatwa, pędzelek zdecydowanie jest za długi, nabiera za dużo produktu i trzeba wycierać go o ścianki buteleczki aby ładnie pokryć płytkę paznokcia. Mógłby być nieco grubszy i krótszy, bo malowanie nim zajmowało sporo czasu.


Kolejna wada jaką znalazłam to zdecydowanie krycie, musiałam użyć aż trzech warstw aby pokryć całą płytkę paznokcia... tak aby moja naturalna nie przebijała. Nie ukrywam że było to naprawdę uciążliwe, ponieważ robienie takiego zwykłego mani trwało naprawdę długo. Jeśli chodzi o trwałość jak na zwykły lakier jest dość dobrze zarówno u mnie jak i u mamy lakier bez odprysków wytrzymał spokojnie 4-5 dni więc tutaj nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Natomiast przeraziło mnie to co zobaczyłam po zmyciu tego lakieru... Zabarwił mi płytkę i wyglądało to naprawdę źle i żałowałam że nie nałożyłam pod niego jakieś odżywki aby tego uniknąć. Paznokcie wyglądały tak jak brudne albo chore.. zwyczajnie źle. Musiałam moczyć je w kwasku cytrynowym... aby doprowadzić je do  normalnego kolorytu. Dlatego więcej po niego nie sięgnę i moja mama raczej też nie. Może jeszcze spróbujemy z użyciem odżywki jako bazy i zobaczymy, ale wtedy z pewnością spróbuję tylko na jednym paznokciu a nie na obu dłoniach.


Drugim kolorem jaki testowałam jest taki bardzo delikatny miętowy odcień, akurat w tym przypadku kolor jest jak najbardziej trafiony, choć wolałabym aby był nieco żywszy. Natomiast i tak bardzo mi się podoba. Sytuacja podobna jak u poprzednika, pędzelek jest beznadziejny i bardzo niewygodny. Krycie fatalne, znów musiałam nałożyć trzy warstwy, aby dobrze pokryć płytkę paznokcia. Może jest to kwestia tego że oba lakiery są strasznie rzadkie. Dlatego przy malowaniu nimi trzeba być bardzo precyzyjnym bo można zalać skórki.



Fajnie by było gdyby producent troszkę zmienił pędzelek, na ciut grubszy, przypuszczam że długość pędzelka wynika z tego że sama butelka jest długa. Pewnie są osoby które lubią długie pędzelki w lakierach do paznokci ale ja do nich z pewnością nie należę.



Trwałość lakieru jest podobna jak u poprzednika 4-5 dni spokojnie wytrzymuje na płytce paznokcia bez użycia bazy. Na szczęście akurat ten wariant kolorystyczny nie barwi płytki tak jak ten pomarańczowy. Tutaj dodatkowo ratuje go również kolor który zdecydowanie bardziej mi odpowiada i chętnie będę go używać.  Podsumowując z wersji pomarańczowej nie jestem zadowolona ( najbardziej pod tym względem że barwił moją płytkę ), natomiast miętusek jak najbardziej przypadł mi do gustu. Mimo że malowanie tym pędzelkiem jest dość męczące i to że lakier jest jest tak rzadki to i tak z efektu końcowego jestem zadowolona. Z pewnością największym atutem lakierów jest ich trwałość. Cena lakierów wynosi 8.99zł za sztukę.
 

Lakiery otrzymałam w prezencie na spotkaniu blogerek w Bochni. Dziękuję firmie Wizaż za możliwość przetestowaniu ich produktów.