sobota, 13 maja 2017

Opalizujący olejek do kąpieli Wiśnia & Porzeczka VS Peeling do ciała Wiśnia & Porzeczka - Farmona tuti fruttti

Witajcie Robaczki :*
Tym razem przychodzę do was z pachnącym duetem z serii tutti frutti od marki Farmona, który dostałam na spotkaniu blogerek w Bochni. Oba produkty stosowałam jednocześnie, olejek pod prysznic i peeling do ciała o zapachu wiśni i porzeczki, jak się sprawdziły? Zapraszam na króciutkie recenzje każdego z nich.




Opalizujący olejek do kąpieli Wiśnia & Porzeczka
OD PRODUCENTA
Daj się ponieść owocowej przygodzie, rozpieść zmysły soczystością chwili. Zmysłowy zapach owoców z Kraju Kwitnącej Wiśni, symbolu intensywnego i pełnego radości życia, spleciony z orzeźwiającym aromatem porzeczki to gwarantowany relaks, spokój i uczucie błogości. Orzeźwiający, delikatnie cierpki zapach soczystych owoców koi i rozpieszcza zmysły, pozwala oddać się błogiemu lenistwu i ulecieć w świat marzeń. Delikatne, puszysta piana z opalizującymi, złocistymi drobinkami rozkosznie otula ciało, odpręża, relaksuje i wprowadza w doskonały nastrój. Dodatek kompleksu nawilżającego

Sposób użycia: 25 ml olejku do kąpieli wlać pod strumień ciepłej wody.

Składniki INCI: Aqua (water), Sodium laureth sulfate, Acrylates copolymer, Cocamidopropyl betaine, Peg-7 glyceryl cocoate, Glycerin, Parfum (fragrance), Sodium chloride, Propylene glycol, Prunus cerasus (bitter cherry) extract, Peg-150 pentaerythrityl tetrastearate, Peg-6 caprylic/capric glycerides, Disodium edta, Sodium hydroxide, Benzyl alcohol, Coumarin, Eugenol, CI 77019 (mica), CI 77891 (titanium dioxide), Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, CI 16255, CI 14720, CI 42090.


MOJA OPINIA
Mimo że producent pisze że jest to olejek do kąpieli to jak dla mnie bardziej przypomina on żel. Używałam go nie tylko do kąpieli aby wytworzyć sobie pianę w wannie ale też jak zwykły żel pod prysznic. Konsystencja gęsta o intensywnie czerwonym zabarwieniu z połyskującą perłą. Zapach słodki i bardzo przyjemny, troszkę mam wrażenie że przypominał mi on taki syrop wiśniowy do lodów. Nie ukrywam że takie warianty zapachowe bardzo lubię. Mimo tego że olejku używałam jednocześnie na ciało jak i do wanny to i tak był bardzo wydajny. Dobrze się pieni i umila codzienny wieczorny rytuał, sprawiając że kąpiel to czysty relaks. Fajnie oczyszcza skórę, nie podrażniając jej i nie wysuszając, ale też nie posiada właściwości nawilżających, mimo że producent w opisie o nich zapewnia. Natomiast dla mnie w tego typu produktach nie ma to znaczenia ponieważ od nawilżania ciała mam inne środki. Mimo że sam olejek jest połyskujący i ma w sobie drobinki w postaci takiej sproszkowanej perełki? to nie zostaje ona na skórze. Dla jednych może to być zaleta a dla innych wada, osobiście dla mnie nie ma to znaczenia. Z przyjemnością go zużyłam i chętnie wypróbuje jego inne wersje.



Peeling do ciała Wiśnia & Porzeczka
OD PRODUCENTA
Peeling do ciała o  aromatycznym zapachu dojrzałej wiśni i orzeźwiającej porzeczki. Daj się ponieść owocowej przygodzie, rozpieść zmysły soczystością chwili. Zmysłowy zapach owoców z Kraju Kwitnącej Wiśni, symbolu intensywnego i pełnego radości życia, spleciony z orzeźwiającym aromatem porzeczki to gwarantowany relaks, spokój i uczucie błogości. Peelingujące drobinki zanurzone w delikatnym żelu doskonale usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Ciało pozostaje idealnie oczyszczone, wygładzone i zregenerowane, a skóra miękka i delikatna w dotyku.

Sposób użycia: Niewielką ilość nanieść na wilgotną skórę, delikatnie masować, spłukać. Stosować 1-2 razy w tygodniu.

Składniki INCI: Aqua (water), Sodium laureth sulfate, Acrylates copolymer, Cocamidopropyl betaine, Polyurethane, Glycerin, Polysorbate 20, Simmondsia chinensis (jojoba) seed powder, Xanthan gum, Sodium chloride, Disodium edta, Sodium hydroxide, Parfum (fragrance), Benzyl alcohol, Coumarin, Eugenol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Dmdm-hydantoin, CI 16255, CI 14720, CI 42090.


MOJA OPINIA
Jak wiecie jestem zwolenniczką wszelkiego rodzaju peelingów i testuję ich ogromną masę natomiast nie jestem w stanie wam wszystkich opisać. w przypadku tego peelingu zapach jest identyczny jak olejku. Konsystencja bardzo gęsta i tutaj troszkę przyczepiłabym się do samego opakowania o ile w olejku butelka jest wykonana z cieńszego i bardziej poddanego plastiku to w przypadku peelingu jest ona strasznie twarda, a przez to że jest on naprawdę gęsty to miałam trochę problem z jego wydobyciem, co było dość upierdliwe. Natomiast z samego działania byłam zadowolona, bardzo fajny i porządny zdzierak. Dobrze i dokładnie zdzierał martwy naskórek wygładzając skórę, dzięki czemu była miękka i bardzo przyjemna w dotyku. Mimo niewielkiej pojemności to wystarczył na całkiem długi kawałek czasu. Czy polecam? jak najbardziej tak, natomiast "na wejściu" przełożyłabym go do jakiegoś słoiczka aby jego dozowanie było łatwiejsze.



Oba produkty dostałam w ramach spotkania blogerek w Bochni. Dziękuję firmie Farmona za możliwość przetestowania produktów.

117 komentarzy:

  1. Olejku nie znam i pewnie szybko nie poznam bo nie mam wanny ;P peeling znam - wydobywanie go to katorga ;D strasznie gruby plastik ! ale lubiłam te peelingi od nich ;) dawno nie miałam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale można go używać pod prysznicem :)

      Usuń
  2. bardzo lubię Tf ze względu na zapachy-mają obłędne i to chyba każdy jeden

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach mi pasuje :) Peelingi tej firmy już znam, ale nigdy nie miałam olejku opalizującego. Chętnie kupię i sprawdzę co to za cudo :) Zawsze to jakieś urozmaicenie podczas kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nie sięgam po kosmetyki Farmowa, tą serię znam tylko z blogów i półek sklepowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym widziała ten duet u siebie podczas mycia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. te peelingi są jedne z moich ulubionych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tej serii mam krem do rąk, również wiśniowy, ale moim zdaniem jest średni :) Za to masło do ciała uwielbiam, tylko mam w wersji malinowo jeżynowej i ta wersja bardziej mi odpowiada :) Koniecznie muszę jeszcze peeling wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką wersję zapachową mogłabym wypróbować :)

      Usuń
  8. Miałam go ;) Ładnie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupię ze względu na zapach ;) obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapachy tej serii kosmetyków są nieziemskie :) Bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na ten olejek mam chęć już od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę inne wersje wypróbować :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Byłoby idealnie gdyby butelka była bardziej miękka :)

      Usuń
  13. Uwielbiam Tutti Frutti,peeling miałam i byłam z niego zadowolona,a olejek muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę w końcu sobie je kupić!

    OdpowiedzUsuń
  15. Olejek miałam, ale właściwie zachwycałam się tylko jego pięknym zapachem. I to chyba tylko to sprawiało, że moja kąpiel była przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię peelingi z TF, zapachy mają obłędne :) tego jeszcze akurat nie miałam przyjemności stosować, ale myślę, że to kwestia czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja uwielbiam tą firmę i peelingi od nich, chociaż z wydobyciem jest problem ale działanie jak i sam zapach genialny! Olejko/żel jak to nazwałaś chętnie wypróbuję. Zwłaszcza na relaksującą kąpiel :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię ten zapach - dla mnie typowo letni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go lubię :) miałaś może jakieś inne jeszcze?

      Usuń
  19. uwielbiam takie owocowe zapachy<3 przygarnelabym peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak nazywa się opalizujący to te perełki powinny jednak zostawać na skórze. Tez bardzo lubię kosmetyki o słodkim zapachu. Tutaj nawet opakowanie działa na wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lepiej że nie zostają nie lubię takiego efektu :P

      Usuń
  21. Ja lubię zapachy kosmetyków Tutti Frutti ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam kosmetyki Tutti Frutti, zawsze pięknie pachną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z ciekawości wypróbuję jeszcze inne warianty :)

      Usuń
  23. Ja miałam ten sam peeling i byłam nim zachwycona! Ach, jak się po nim cudownie pachnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam taki sam, ale jakoś mi nie odpowiadał :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię kosmetyki Tutti Frutti :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie wygląda, ale zapach wiśni trochę średni dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie przepadam za zapachm wiśni,niestety kojarzy mi się z jabolcem hihihi ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  28. Kosmetyki Tutti Frutti mają przepiękne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super :) Przydałby mi się taki zdzierak.
    Ja najczęściej decyduję się na owocowe peelingi o pięknych zapachach, bo po prostu uwielbiam.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja dodatkowo umila to użytkowanie :)

      Usuń
  30. Wiśnia z porzeczką.. aż mnie ciarki przeszły ! Bardzo lubię takie przełamane goryczką zapachy :-) Zawsze będą miały pierwszeństwo przed kokosem, wanilią, czekoladą itd. Olejek wydaje się bardzo ciekawy i idealny na wieczorne wylegiwanie się w wanie :-D aż zatęskniłam za wanną w domu :-( Peelingi również uwielbiam i z wielką przyjemnością ich używam. Taka nieduża pojemność to idealne rozwiązanie na wyjazd :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak :) ja bez wanny to żyć nie mogę ale pod prysznicem też można ich używać :)

      Usuń
  31. Też lubię tego typu zapachy. Akurat tego jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę wypromować inne warianty :)

      Usuń
  32. Używałam obu tych produktów tylko z innej wersji i byłam bardzo zadowolona i ich działania. =)

    OdpowiedzUsuń
  33. te peelingi są super! :) miałam kiedyś ale inną wersję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Peelingi z tej firmy są mega, cudowne zapachy mają:) Lubię je:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam peeling, ale jakiś inny wariant zapachowy;) Mają jeszcze fajne masełka do ciała;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełka chyba nie miałam jeszcze :)

      Usuń
  36. Uwielbiam te peelingu są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie​lubię takie peelingi :)

      Usuń
  37. Lubię te peelingi, ale tej wersji zapachowej nie kocham, miałam olejek i trudno mi było cieszyć się zapachem :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam balsam do ciała z tej firmy i pachniał obłędnie :) Zakładam, że te produkty tez by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię Farmonę i serię Tutti Frutti :) Wiśni z porzeczką nie miałam,ale czuję że sięgnę bo po Twoich opisach syropu wiśniowego nabrałam ochoty :D

    OdpowiedzUsuń
  40. te produkty mnie prześladują, chyba chcą, abym się na nie skusiła:)
    zapaszek kuszący:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak może być :P mnie sporo produktów prześladuje :D

      Usuń
  41. Great post!Your blog is awesome.I follow you. Follow me too?))
    http://alyonapsel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo lubię zapachy produktów Tutti Frutti ale nie kupuję ich ze względu na SLS w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Zainteresowały mnie oba kosmetyki, a szczególną chęć mam na olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ciekawa jestem zapachu tych produktów. Musi być obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo lubię peelingi z Tutti Frutti, miałam kilka :) Tą firmę uwielbiam za słodkie owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam produkty Farmony za zapachy i fajne działanie. Miałam peeling o tym zapachu, masz racje jest świetny! Z " olejków " ( też uważam je za płyny lub żele, stosowałam wersję Gruszka i żurawina oraz Papaja & Tamarillo - świetne obydwa! Gruszową linię wręcz uwielbiam, masełko i krem do rąk są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super dobrze widzieć :) pewnie wypróbuję :)

      Usuń
  47. Ten peeling mam zawsze w łazience, tylko wersje zapachowe zmieniam. Ogólnie obydwa produkty bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja i chcę kupić inne wersje :)

      Usuń
  48. Zapachy Tutti Frutti są cudowne! Miałam kiedyś peeling cynamon&karmel i go uwielbiałam. Chociaż rzeczywiście butelka była z dość twardego plastiku (plus, że produkt i tak spływał i dało się go jakoś wyciągnąć).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ale peeling mógłby mieć bardziej miękką butelkę :)

      Usuń
  49. Też mnie irytują ich opakowania od peelingów, tragedia :D a co do zapachów to są mocne na maksa i po kilku użyciach modlę się o zobaczenie dna i zakup innego.. już raczej do tutti nie wrócę. :)

    anialwowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja akurat lubię takie zapachy i mnie nie męczą :)

      Usuń
  50. uwielbiam! zapach maja przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Niedawno zużyłam ten peeling. Ten zapach.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Peelingi tej firmy bardzo lubię - dawno ich nie miałam, a kiedyś kupowałam jeden za drugim :) Muszę wrócić!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, natomiast jeśli nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot.

Jeśli zaobserwowałaś/eś mój blog daj znać, będzie mi niezmiernie miło :)

Proszę nie spamuj, trafię do ciebie ;)
( możesz wkleić link do swojego bloga, ale tylko wtedy kiedy nie jest połączony z g+ lub po wejściu w twój profil nie jest on widoczny )

Komentarze typu: ( kom/kom? obs/obs? ty zacznij i daj znać u mnie ) będą usuwane i traktowane jako spam.

Na komentarze staram się odpowiadać na bieżąco. Dziękuję za poświęcony czas i mam nadzieję że będziesz zaglądać tu częściej :)