poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Naturalisa - Niacynamid ( witB3), Keratyna Hydrolizowana, Olej Abisyński Naturalny, Pojemniki - Allinpackaging

Witajcie Pysie:*
Dziś mam dla was nie byle jaki wpis! Tym razem nie tylko przedstawię wam kolejne produkty jakie dostałam na spotkaniu blogerek w Bochni, ale też pokażę wam co dzięki uprzejmości dwóm firmom stworzyłam. Dzięki marce Naturalissa mogłam stworzyć swoje pierwsze w 100% naturalne serum do włosów, a dzięki firmie Allinpackagin miałam możliwość w higieniczny sposób przechowywać swój własny kosmetyk. W skrócie napisze wam o każdym z produktów osobno na co i do czego można go stosować ( jeśli będzie was konkretny składnik interesował to odsyłam do strony producenta, tam znajdziecie wszystko co jest wam potrzebne). Kolejno opiszę wam cel jaki miałam robiąc taką a nie inną mieszankę na serum, to jak wszystko ze sobą współgrało oraz o samych pojemnikach które są wielokrotnego użytku i przydadzą się nie tylko przy tworzeniu własnych kosmetyków ale też na wyjazdy, kiedy zależy nam aby zabierać ze sobą znacznie mniej.


Niacynamid - Witamina B3
Niacynamid ( wit. B3 ) - stosuje się u osób które posiadają skórę suchą, wręcz atopową z tendencją do łuszczenia się. Ma działanie przeciwzmarszczkowe, przy infekcjach grzybicznych, trądziku, zaskórnikach, łupieżu, przy zmianach zapalnych.. i wiele innych. Można go stosować jako dodatek do serum, kremów, balsamów, płynów do skóry głowy, szamponów itd.
Niacynamid - Witamina B3 ma postać białego proszku, jest produktem pozbawionym jakiegokolwiek zapachu ( jeśli ciekawi was informacja o tym składniku odsyłam was TU tam znajdziecie również inne jego zastosowanie )


Keratyna Hydrolizowana
Można stosować na włosy, paznokcie, brwi i rzęsy. Regeneruje strukturę włosów, zapobiega rozdwajaniu się końcówek, działa przeciwłupieżowo i łagodząco, nadaje połysk, wzmacnia płytkę paznokci. Przeznaczony do włosów cienkich, bez objętości. Można stosować jako serum, do gotowych maseczek i odżywek.
Keratyna Hydrolizowana - ma postać wody o herbacianym zabarwieniu, zapach przypomina mi trochę przyprawę magii ( więcej informacji o tym produkcie znajdziecie TU )
 

Olej Abisyński Naturalny
Tańszy zamiennik oleju arganowego w pielęgnacji włosów. Można go stosować do masażów, jako dodatek do balsamów. Idealny do skóry całego ciała i twarzy a także do włosów. Ułatwia rozczesywanie, chroni włosy przed uszkodzeniami, działa nabłyszcza, odżywia skórę i włosy. Pomaga wzmocnić łamliwe włosy. Olejek można dodać do serum, kremu, odżywek, produktów do ust, do produktów przeznaczonych do mycia skóry i włosów.. itd.
Olej Abisyński Naturalny- ma postać lekkiego olejku i jest produktem bezwonnym, więcej informacji o produkcie TU.




SERUM DIY
Do jego przygotowania użyłam mieszanki wszystkich trzech powyższych produktów. Aby wygodnie wymieszać składniki używał wyparzonej wcześniej wrzątkiem plastikowej miseczki i drewnianej łyżeczki. Ponieważ każdy z składników ma działanie dobroczynne na włosy stwierdziłam że wykorzystam je do zrobienia własnego serum. Celowo wypisałam wam tylko poszczególne informacje o danym produkcie ponieważ jest tego naprawdę sporo a wątpię by ktokolwiek był aż tak zainteresowany tematem, kto będzie ciekawy konkretnego składnika wejdzie w link i sobie poczyta. Po przeczytaniu wszystkich informacji o każdym z produktów stwierdziłam że ich cechą wspólną jest przede wszystkim dobroczynne działanie na włosy, dlatego stworzyłam serum do nich przeznaczone.
Ponieważ wyczytałam że:
Niacynamid - Witamina B3 ( może przyspieszać wzrost włosów )
Keratyna Hydrolizowana ( włosy cienkie i bez objętości )
Olej Abisyński Naturalny ( wzmacnia łamliwe włosy )
Zadaniem mojego serum było głównie wzmocnienie, nawilżenie, poprawa sprężystości włosów, zmniejszenie łamliwości, odbicie od nasady i delikatne pogrubienie struktury włosa. odbudowa włosów i nadanie im połysku. Czy taki efekt uzyskałam? przekonajcie się sami.



Zanim przejdę do działania Serum to najpierw napiszę wam jak go zrobiłam. O czym należy pamiętać? Przed wszystkim o higienie i o tym  aby narzędzia które używamy były wcześniej czyste, miseczkę, łyżkę i pojemnik do którego przelałam serum sparzyłam wcześniej wrzątkiem. Na samym początku zmieszałam Niacynamid (wit.B3 ) z Keratyną Hydrolizowaną. Mieszałam tak długo aż proszek całkowicie się rozpuścił. Kolejno po kropelce cały czas mieszając dodawałam Naturalny olej Abisyński, wszystkie składniki dawałam na oko i sprawdzałam całość pod kontem konsystencji czy jest odpowiednia dla mnie. Zależało mi aby była dość gęsta ale nie toporna, żeby można było łatwo rozprowadzić produkt po włosach ale żeby była zachowana również jego przyczepność. Ponieważ nie dodawałam żadnych konserwantów, a najwięcej dałam oleju Abisyńskiego, serum przechowywałam w lodówce, a jego ważność oceniłam na 3 tygodnie od momentu przygotowania.



Tak naprawdę w całości zrobienia serum nie było nic wyjątkowego i trudnego, wystarczyło trochę poczytać i zabrać się do roboty. Serum stosowałam codziennie na noc, rozprowadzając niewielką ilość od nasady po same końce. Nakładałam 1-2 pompki na dłoń, delikatnie rozgrzewałam i wsmarowywałam skórę głowy i w włosy. Przez to że serum było przechowywane w lodówce zagęściło produkt co przełożyło się na jego wydajność. Podczas stosowania serum nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów, nie podrażniało, nie powodowało swędzenia skóry głowy. To co zauważyłam podczas kuracji to z pewnością to że włosy nabrały zdrowszego wyglądu, były błyszczące i bardziej elastyczne. Serum nie powodowało obciążenia włosów, ale też nie widziałam aby w znaczącym stopniu były uniesione od nasady. Wiadomo że jeśli ktoś ma rozdwojone końcówki to nic ich nie scali ponownie, natomiast przed zastosowaniem serum ja końcówki podcinałam i podczas jego stosowania włosy przestały się rozdwajać. Nie zauważyłam też aby włosy szybciej rosły, ale myślę że to też kwestia tego że serum używałam jedynie przez  okres ok trzech tygodni, więc w tym przypadku ciężko było mi to ocenić ( może gdybym miała wszystkich składników na tyle dużą ilość że mogłabym robić serum na bieżąco i stosować go przez okres minimum 3 miesięcy, to było by inaczej ). Co mi się podobało to że serum ułatwiało rozczesywanie włosów, a po całkowitym wchłonięciu się produktu były miękkie i przyjemne w dotyku. Myślę że jak na tak krótki czas efekty jakie uzyskałam stosując serum są zadowalające i jestem dumna z siebie że stworzyłam tak piękne dziecko, które trochę było czuć magii :P nie przeszkadzało mi to jakoś specjalnie ale wolałabym aby keratyna pachniała inaczej. W każdym razie jestem zadowolona, wcześniej również kombinowałam z własnymi kosmetykami ale były to tylko balsamy do ust, peelingi, różne maseczki do twarzy i do włosów. Natomiast bazowałam raczej na domowych produktach ale nigdy na konkretnych półproduktach i składnikach które można znaleźć tylko w kosmetykach. 
A oto moje dzieciątko :)



Teraz co nieco opiszę wam  opakowaniach od Allinpackaging, pojemniczki do kosmetyków DIY lub zwyczajnie do przekładania innych gotowych kosmetyków. Oczywiście asortyment sklepu jest naprawdę szeroki i myślę że każda z was znalazła by coś dla siebie, to co akurat byłoby potrzebne.



Wiecie że lubię produkty z pompką i wiem że wiele z was też takie lubi, są praktyczne i bardzo higieniczne. W moje łapki wpadła taka oto elegancka buteleczka, prezentuje się naprawdę świetnie, a taki prosty design sprawia że każdy kosmetyk który przełożymy do środka będzie wyglądał naprawdę świetnie. Wykonana jest z bardzo solidnego materiału, a sam pojemnik jest wielokrotnego użytku. W środku znajduje się krążek który przez naciśnięcie pompki zasysa powietrze od środka, dzięki czemu cały produkt idzie do góry a ścianki buteleczki są czyste, kiedy nasz produkt dotnie "dna" a raczej sięgnie góry, wystarczy odkręcić całą buteleczkę i włożyć patyczek do środka i przepchnąć krążek w dół ( nie wiem jak to kółeczko się nazywa, widać go na drugim zdjęciu taka przeźroczysta okrągła nasadka? ) i tym oto szybkim sposobem mamy ponownie buteleczkę gotową do użycia. Oczywiście przed przełożeniem kolejnego produktu zawsze myję ją dokładnie i sparzam wrzątkiem. Tutaj tak naprawdę nic nie sprawia trudności, łatwo jest przełożyć każdy produkt do środka, a sama pompka działa bez zarzutu. Taki pojemnik to fajna sprawa na wyjazdy ponieważ możemy w nim przenieść wszystko to co tylko chcemy.




Kolejnym pojemnik jaki dostałam jest na kształt makaroniku. Bardzo fajne i urocze opakowanie, z początku zastawiałam się do czego mogę je użyć, ale szybko wpadłam na pomysł że będzie on idealny do przechowywania kremu do rąk. O ile rzadko sięgam po taki produkt, to nie oznacza że ich nie używam. Sporo jest jednak takich kremów które jednak dużo miejsca zajmują w torebce, dlatego akurat w tej kwestii taki pojemnik był idealnym rozwiązaniem aby przekładać do niego właśnie krem do rąk. Zajmuje mało miejsca, nie odkręca się w torebce, przez swój kolor znajduję go niemalże natychmiast, poręczny wygodny i fajny w użyciu.




Oczywiście ja użyłam go na swój sposób ale będzie on fajny również do przełożenia gotowego balsamu do ust lub takiego który same zrobicie, kolejno np na zużycie pomadek do zera. Tak jak np macie pomadkę na wykończeniu i widzicie że w środku jeszcze jest sporo produktu natomiast nie da się już malować nimi ust, wystarczy szpatułką wyciągnąć z środka resztki pomadki i przełożyć do pojemnika, można też lekko podgrzać taką pomadkę i przelać ( robiąc tak z kilkoma kolorami ) i tworząc unikatową w wymarzonym odcieniu pomadkę. Sama mam jeszcze inny pojemnik do którego przełożyłam swoje pomadki, którymi nie dało się już malować bo była już przy samym plastiku i harowałam nimi usta. Prawda jest taka że w sztyfcie w którym usadzona jest pomadka znajduje się jeszcze wiele produktu który zazwyczaj leci w kosz ( myślę że wiecie o czym piszę ) dlatego tego typu pojemniki lub inne z typowymi przegródkami to bardzo fajny patent, szczególnie jeśli macie jakąś ulubioną pomadkę :)



Wszystkie produkty dostałam w ramach spotkania blogerek od firm www.naturalissa.pl ( półprodukty z których zrobiłam serum ) i www.allinpackaging.pl (pojemniczki). Obu marką bardzo dziękuję.

124 komentarze:

  1. Koniecznie muszę zrobić takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem czy ten olej abisyński by mi posłużył - zwłaszcza, że moje włosy czasem buntują się przed olejem arganowym i je obciąża delikatnie. Może ten byłby lżejszy i przez to lepszy? :)
    Nigdy jeszcze go nie miałam..
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego poniedziałku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że tak bo jest dość uniwersalny :)

      Usuń
  3. No i proszę.. bawisz się w małego chemika. ;)

    Ten pojemnik w kształcie makaronika jest przesłodki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się bardzo podoba :) do torebki idealny :)

      Usuń
  4. Zajrzałam , bardzo ciekawe sklepy... :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowania, czy pojemniczki do kosmetyków Diy z Allinpackaging są świetne, ładne i mega przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super jest to opakowanie w kształcie makaronika.

    OdpowiedzUsuń
  7. to ostatnie opakowanie wygląda jak ciasteczko o wdzięcznej nazwie "makaronik"

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa jak u mnie by się spisało takie serum - może po kuracji olejem kokosowym skusze się i zrobię. Jeśli moje włosy będą zadowolone i przestaną stwarzać problemy to normalnie Cię uściskam za poradę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagladnij na stronę z półproduktami oni mają tam sporo tego i wszystko dobrze opisane w dodatku cenowo naprawdę wychodzi przystępnie :) a co z twoimi włosami jest nie tak? Może w czymś pomogę :)

      Usuń
  9. Ale super przepis, Ania! Ja już tak dawno nic nie tworzyłam swojego.. Chyba na zajęciach w tamtym roku :D Najbardziej zainteresował mnie Niacynamid, bo w domku jeszcze go nie miałam. Genialne opakowanie airless! Zajrzę na stronę, gdy będę potrzebowała przechowania dla jakiegoś mazidła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie żałuję że nie wybrałam więcej tych pojemników bo naprawdę są przydatne :)

      Usuń
  10. Muszę przyznać, że jeszcze nie robiłam żadnych kosmetyków sama... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię kombinować póki co dobrze mi idzie (odpukać) :)

      Usuń
  11. ten olej abisyński mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Te pojemniczki są przeurocze i bardzo funkcjonalne :) Ja często korzystam z miniatur na wyjazdy:)Miłego dnia!
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super, ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar zrobić kurację na 3 miesiące :)

      Usuń
  14. Pierwszy raz je widzę :-) Pojemniczki wyglądają świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. genialne te opakowania !!! Muszę zdecydowanie zrobic tam zakupy pod koniec miesiaca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama troszkę żałuję że nie wybrałam ich więcej bo jestem zadowolona. Jeszcze w bardzo łatwy sposób się je czyści :)

      Usuń
  16. Pojemnik w kształcie makaroniku taki słodki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow super ;* śliczne opakowania
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. W życiu się nie spodziewałam, że zrobienie własnego serum może być tak łatwe :D Często o tym myślałam, ale z jakiegoś powodu z góry założyłam, że to zbyt skomplikowane. Teraz już nic mnie nie powstrzyma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zaczęłam kombinować jak przeczytałam właściwości :)

      Usuń
  19. Fajnie wyszło CI to serum, wierzę że świetnie działa :) Lepsze takiej, domowej roboty niż jakieś co ma pełno chemii ze sklepu ^^ to pudełeczko z makaronikiem boskie <3
    A co do zdjęcia z konikiem u mnie w poście, to moje zdjęcie, jestem na nim ja z moją Florcią :) robiła je przyjaciółka moim aparatem. Na bloga dodaję tylko zdjęcia mojego autorstwa :D cieszę się, że się podobają.
    Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem czy by mi się chciało tworzyć taką miksturę ;) ale opakowania chętnie bym przygarnęła, bo przydałyby się na wyjazd. Nie musiałbym zabierać dużych opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wyjazd są idealne :) półprodukty miałam i chciałam je dobrze wykorzystać :)

      Usuń
  21. Super wpis,ten pojemnik w kształcie makaroniku jest cudny ❣

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie próbowałam robić takich kosmetyków, nie wiem czy nie bałabym się pokręcić składniki i skład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie robiłam proporcji tylko na oko :P

      Usuń
  23. Ja nie mam zawsze weny twórczej by zrobić coś podobnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne to pudełeczko. Nie odważyłabym się zrobić takich rzeczy sama;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam akurat te składniki są bezpieczne :)

      Usuń
  25. Jestem leniem na takie rzeczy :) więc u mnie leży i czeka.

    OdpowiedzUsuń
  26. Olej abisyński- o takim jeszcze nie słyszałam. :) Arganowy niezbyt współgrał z moimi włosami. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo arganowy nie do każdych włosów :)

      Usuń
  27. uwielbiam tak eksperymentować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny pomysł na to serum do włosów;) A te pojemniczki to rzeczywiście fajna sprawa, zwłaszcza ten makaronik jest super, choć mi on przypomina trochę ciastko;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Słoiczek makaronik jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chętnie spróbowałabym zrobić takie serum u siebie.
    Pojemniczki mega <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam fajna zabawą i dużo satysfakcji :)

      Usuń
  31. Też posiadam keratyne. Czasami dodaję ją do maski ;p Albo sama jakąś tworzę.
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Uważaj, robienie domowych kosmetyków wciąga ;) Moja koleżanka tak zaczynała...a kończyła na lodówce pełnej kremów i innych handmadowych mazideł do skóry, paznokci i włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem właśnie kilka mam na swojej liście :)

      Usuń
  33. olej abisyński znam, ale moje włosy się z nim nie polubiły ;(

    OdpowiedzUsuń
  34. Great post! Photos are amaizing :)
    If you want that we follow each other let me know by leaving a comment on this post --> http://beautyshapes3.blogspot.hr/2017/03/oversized-sweatshirt-outfit.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze sama nic nie robiłam , ale moja Mamusia Kochana i Teściówka to maniaczki w kometykach DIY :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja :) uwielbiam domowe kosmetyki :)

      Usuń
  36. Kuszące to serum, ale nie lubię sama robić kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam :) dla mnie to świetna zabawa :)

      Usuń
  37. Kochana Moja ;* Genialny wpis :) fajnie połączyłaś 2 firmy w jednen wpis ;) U mnie leżą te półprodukty i nie wiem jak za to się wziąć ;p haha pomijając że wszystko u Ciebie pisze ;p haha

    Miłego wtorku kochana ;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę ci pomóc :D tylko nie wiem jakie półprodukty masz :D

      Usuń
  38. Kiedyś bawiłam się półproduktami, ale dodawałam je do nielubianych masek, żeby dało się je jakoś zużyć :-) Sama nigdy nic nie stworzyłam, zachęciłaś mnie i niedługo zaopatrzę się w półprodukty i pokombinuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest to naprawdę fajna zabawa :) polecam bo jak jeszcze coś zrobisz co daje naprawdę dobry efekt to jest ta duma :D

      Usuń
  39. Fajne jest takie samodzielne mieszanie kosmetyków ale czasami poprostu się nie chce i wolimy gotowce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to wiadomo ale za to satysfakcja gwarantowana :)

      Usuń
  40. Zrobienie własnego kosmetyku to cała frajda i przyjemność! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja cały czas nie mogę się przekonać do własnoręcznie robionych kosmetyków, obawiam się, że coś zepsuję albo proces tworzenia będzie zbyt mało higieniczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee wystarczy dobrze umyć ręce i sprzęt sparzyć :) można używać rękawiczek z apteki :)

      Usuń
  42. jejku świetne, super to serum się zapowiada, a jakie piękne opakowanko <3

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam na nowy wpis <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetne opakowania! zaraz tam poszperam :D
    Co do DIY widzę że się wkręciłaś :D Ja miałam taką fazę dwa lata temu,zrobiłam sobie serum do buźki,serum na trądzik,krem do twarzy :) i do tej pory zostało mi trochę składników,ale obecnie myślę własnie o czymś do włosów,bogatym,treściwym :) chciałabym też w przyszłości zrobić mydełko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tylko z mydłem to długi proces bo wiem że musi leżakować ok 3 tyg :P

      Usuń
  44. Niacynamid z tego co widzę ma świetne działanie. Myślę, że by był całkiem dobrym rozwiązaniem u mnie na zmiany łuszczycowe :)

    OdpowiedzUsuń
  45. w te diy widze,że się wkręciłaś i super! serum mnie zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajne to serum ale ja nie lubię się bawić w takie samorobne kosmetyki. Kreatynę uwielbiam do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero się wkręcam w robienie własnych kosmetyków :)

      Usuń
  47. Ładne te opakowania :D Co do serum, to nie nakładam produktów na "suche" włosy, bo moje są akurat bardzo cienkie i mogłoby się skończyć przyklapem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też są cienkie, ale nakładam go na noc po umyciu włosów więc oklapu nie było :) zresztą też dawałam niewielką ilość aby lekko pokryć włosy ;)

      Usuń
  48. Koniecznie musimy wypróbować, szczególnie po zimie przydałaby się dla włosów regeneracja :)
    Pozdrawiamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo ciekawe sklepy. :)
    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Brawo! Zawsze podziwiam takie samodzielne eksperymenty :-) U mnie z porostem włosów zawsze wygląda to tak, że dopiero po 3 miesiącach od rozpoczęcia kuracji mogę jasno określić efekty. Wcześniej staram się nie przyglądać w lustrze za specjalnie pod tym kątem aby się nie stresować :-D Gdy widzę witaminę B3 w kosmetykach to zawsze jest to plus.. świetna witaminka ale nie wpadłabym na pomysł aby uzyć jej do pielęgnacji włosów. Opakowania są fenomenalne.. spodziewałam się czegoś innego.. a one są niemal luksusowe :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego opisałam wstępne ale kupię więcej półproduktów i zrobię serum właśnie na 3 miesiące ale będę robić na bieżąco aby się nie zepsuło :)

      Usuń
  51. Ooo, nie widziałam tych makaroników <3 :D Przez Ciebie muszę je nabyć! :D
    Serum DIY to zawsze piękna sprawa, tym bardziej cieszy fakt, że miałaś z niego sporo radochy :) A co do samej witaminy B3 to już nie wyobrażam sobie bez niej życia ;) Sprawdza się cudownie choć ja raczej używam jej do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie planuje zrobić zakupy i pobawić się w kosmetyki DIY :)

      Usuń
  52. Ja jestem leniem i wolę gotowe produkty. Dlatego u mnie to cały czas leży i tak sobie czeka... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty ale niektóre mają krótka datę ważności :P

      Usuń
  53. Świetne są te pojemniki, nie wiedziałam, że można takie kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałam natomiast nigdy wcześniej nie miałam okazji wypróbować :)

      Usuń
  54. Moja skóra bardzo lubi witaminę B3 :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Miałam kwas hialuronowy z naturalissa.pl był świetny do stosowania pod krem. =)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, natomiast jeśli nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot.

Jeśli zaobserwowałaś/eś mój blog daj znać, będzie mi niezmiernie miło :)

Proszę nie spamuj, trafię do ciebie ;)
( możesz wkleić link do swojego bloga, ale tylko wtedy kiedy nie jest połączony z g+ lub po wejściu w twój profil nie jest on widoczny )

Komentarze typu: ( kom/kom? obs/obs? ty zacznij i daj znać u mnie ) będą usuwane i traktowane jako spam.

Na komentarze staram się odpowiadać na bieżąco. Dziękuję za poświęcony czas i mam nadzieję że będziesz zaglądać tu częściej :)