piątek, 21 kwietnia 2017

Płyn micelarny ( olej z pestek winogron & olejek lawendowy ) - Biolaven


Hej Mordeczki :*
Dziś mam dla was recenzję płynu micelarnego który już od dawna chciałam wypróbować. Kupiłam go już dość dawno ale czekał sobie bidusia cierpliwie w zapasach aż wreszcie go użyję. Wykończyłam go zaraz jakoś na początku marca, natomiast dopiero teraz publikuję wpis ponieważ recenzje innych produktów czekały również na swoją kolej aby miały swoje 5 min sieci. Skuszona pozytywnymi opiniami stwierdziłam że przetestuje go na sobie. Dlatego nie przedłużając zapraszam do dalszej części wpisu.




OD PRODUCENTA
Oczyszczająco-łagodzący płyn micelarny dokładnie pozwala usunąć nawet wodoodporny makijaż twarzy i oczu. Składniki nawilżające i łagodzące zapobiegają wysuszeniu i koją podrażnioną skórę. Olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, znany jest ze swoich relaksujących właściwości. Po zastosowaniu skóra pozostaje czysta, świeża i dobrze nawilżona.

SPOSÓB UŻYCIA: preparat nanieść na płatek kosmetyczny i delikatnie przetrzeć skórę twarzy, szyi i dekoltu. Aby usunąć makijaż oczu, na zamkniętej powiece przytrzymać nasączony płatek i ściągać w kierunku rzęs. W razie potrzeby czynność powtórzyć.

Skład: Aqua, Coco-glucoside, Glycerin, Panthenol, Vitis Vinifera Seed Oil, Lactic Acid, Sodium Lactate, Benzyl Alcohol, Lavandula Angustifolia Oil, Dehydroacetic Acid, Silica, Parfum.

MOJA OPINIA
Powiem wam szczerze że troszkę sceptycznie podchodziłam do tego płynu micelarnego. Najbardziej obawiałam się zapachu, ponieważ nie przepadam za lawendą, na szczęście w jego przypadku najbardziej dominuje tutaj winogron i to jeszcze taki typowo domowy, taki jak wiele osób ma w swoich ogrodach. Pokochałam ten zapach, był słodki a jednocześnie taki soczysty i świeży, a lawenda była kompletnie niewyczuwalna, przynajmniej dla mnie. Muszę przyznać że podpisuje się pod wszystkimi pozytywnymi recenzjami tego płynu micelarnego. Bardzo fajnie i ładnie oczyszcza skórę, delikatny a zarazem dokładny. Nie podrażnia oczu, nie zapycha i nie powoduje wysypu niechcianych gości. Bardzo dobrze radzi sobie z usunięciem makijażu zarówno przed myciem twarzy jak i z domywaniem ewentualnych resztek po umyciu twarzy pianką/żelem. Jednocześnie działa łagodnie i delikatnie. Mam wrażenie że minimalnie łagodzi podrażnienia, nawilża lekko skórę i pozostawia uczucie świeżości. Dla mojej mieszanej skóry jest wręcz idealny. Myślę że płyn micelarny Garniera znalazł godnego rywala, który z pewnością przewyższa go składem, natomiast cenowo korzystniej wychodzi Garnier, ponieważ za 400 ml płacimy ok 18zł, a tutaj za taką samą cenę micela z Biolaven mamy o połowę mniej produktu. Jednak gdybym miała zrobić takie stricte porównanie to wybrałabym zdecydowanie Biolaven i to do niego będę częściej wracać, mimo że słynnego już Garniera bardzo lubię ;)



144 komentarze:

  1. niestety Biolaven potęguje wysuszenie mojej skóry i nie mogę używać żadnego ich kosmetyku :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go wypróbować ;) Nigdy nie miałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe czy moje oczy by go polubiły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię zapach lawendy i chętnie rozejrzę się za nim skoro jest świetny :) No chyba, że do czasu aż znajdę Ty polecisz coś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja potrzebuję czegoś mocnego do zmycia wodoodpornego makijażu, uwielbiam dwufazową Ziaję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli zapach lawendy nie jest zbyt mocny to może go wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. zapach by mi się podobał ale cena już nie bardzo;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto wydać więcej i mieć dobry produkt :)

      Usuń
  8. uwielbiam go, mnie służy za tonik

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go nigdy, ale ja Garniera nie zostawię :D Jako jedyny mi pasi jak nic innego - w dodatku nie pachnie :D A za zapachem winogron tak średnio przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nigdy nic tej firmy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam go, ale miałam z tej serii balsam, ktory ładnie pachniał:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja cera bardzo się z nim polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam jeszcze produktów tej firmy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować sama chcę inne produkty spróbować :)

      Usuń
  14. nie miałam jeszcze, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego płynu jeszcze nie miałam i rzadko sięgam po coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam go, ale chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nic z Biolaven nie miałam, ale chętnie kiedyś coś sobie kupię;) Ja z kolei bardzo lubię lawendę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja za lawendą nie przepadam ale tu jej nie czuć ;D

      Usuń
  18. Micela jeszcze nie znam, ale z tej serii mam żel do twarzy i choć jest bardzo fajny, dla mnie strasznie śmierdzi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja mincków w ogóle nie używam :D ale ten zapach domowych winogron brzmi bardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze niczego z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Troszkę drogawy, ale wydaje się całkiem ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy wcześniej nie widziałam go na półkach w drigerii. Ja nie bardzo przepadam za zapachowymi płynami do demakijażu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakiś czas temu dostałam sporo próbek kosmetyków tej marki i byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzą bo czytałam wiele pochlebnych opinii, ale w ogóle nie sprawdziły się u mnie, nie zauważyłam niczego pozytywnego (a zużyłam kilkanaście próbek, wiec prawie całe opakowanie kremu na noc). Ale w przypadku płynów micelarnych jestem mniej wybredna, wiec może i by mi spasował. Zwłaszcza, że ja właśnie lawendę bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Innych produktów nie miałam więc nie wiem jakie są :)

      Usuń
  24. Mam go wciąż czeka na swoją kolej, aby go użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam z tej firmy płyn do higieny intymnej, teraz stosuję krem do twarzy i oba lubię! Micela pewnie też wypróbuję, ale na razie mam sporo produktów do demakijażu w zapasach ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam kiedyś ten płyn micelarny i tak średnio byłam z niego zadowolona.
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy produkt, ja na razie mam Sylveco lipowy i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dużo dobrego słyszałam o tych produktach Biolaven, ale najwięcej to chyba o żelu do mycia twarzy :) Koniecznie muszę wreszcie coś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne połączenie zapachowe. Ciekawa jestem tego winogrona tutaj. Oj kusisz, kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam kiedyś okazję go wypróbować i trochę słabo się sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Garniera to i za okolice dyszki można upolować...

    OdpowiedzUsuń
  32. Skończył mi się właśnie mój płyn micelarny z Douglas,więc fajnie byłoby ten wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam go jeszcze, chyba nic z tej firmy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja z kolei uwielbiam zapach lawendy, tak samo jak inne ziołowe nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dostałam go w ostatnim BeGlossy, więc go przetestuję w swoim czasie. Ciekawa jestem czy moja opinia zbiegałaby się z Twoją.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeszcze nie próbowałam kosmetyków tej marki 😉

    OdpowiedzUsuń
  37. Kiedyś w końcu go wypróbuję, bardzo lubię lipowy płyn siostrzanej marki Sylveco. A kiedyś miałam żel do mycia twarzy z Biolaven i muszę powiedzieć, że z zapachem było tak samo, niby produkty lawendowe, a czuć bardziej winogronka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. myśli o nim o dawna, ale jestem taka przywiązana do mojego Garniera, że mi ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam krem z tej samej serii i zgadzam się z tym, że zapach jest cudowny. Krem sprawdził się całkiem dobrze, a płynu nie miałam jeszcze okazji wypróbować, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kiedyś miałam krem od BioLaven i wręcz kochałam go za zapach (prze-genialny!)
    Z przeogromną chęcią się piszę na ten płyn micelarny.
    Z pewnością pachnie równie genialnie. Chcę spróbować!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. O zapachu piszesz niezmiernie przekonująco :D ale obawiam się, że ten jeden łagodniusi detergent moja twarz od razu by wyczuła :D Szczególnie teraz kiedy robi cyrk na maksa. Ale do samych miceli chyba wreszcie zmienia mi się podejście, bo dosłownie wczoraj Aqua Pi Cosmetics uratował moją cerę od stanu krytycznego O.o :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście bardzo spasował a zapach mmmmm pełnią lata

      Usuń
  42. Skład ma fajny, ale niestety ta marka u mnie na cerze nie daje rady, fakt - Garnier jest bardziej opłacalny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Używałam balsamu tej marki - bardzo go polubiłam. =)

    OdpowiedzUsuń
  44. Krem już miałam, ale micela jeszcze nie. Zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. I znowu nie znam firmy, którą prezentujesz... Esz.. ja to chyba się faktycznie nie obracam w tych tematach stricte kosmetycznych. Może kiedyś, jak uda mi się go zdobyć, to wypróbuję :)

    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  46. wygląda ciekawie, na pewno spodobałby mi się ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Tyle dobrych opinii na jego temat, że chyba w końcu go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Też go bardzo lubiłam! Ja też wyczuwam w nim mocniej winogrona niż lawendę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Odpowiedzi
    1. Pigment, kosmyk, Jaśmin i kilka innych drogerii :)

      Usuń
  50. Szczerze mówiąc mnie zaciekawił, Garniera uwielbiam ale na ten kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie wiedziałam, że Biolaven ma płyn micelarny, do tego winogronowy zapach. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo lubię ale lepszy jest chyba ten lipowy z Sylveco

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam okazji stosować tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Przyznam, że nie przepadam za tą linią zapachową :P

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja z Biolaven miałam żel do mycia twarzy i byłam bardzo zadowolona. Na micel też miałam ochotę, a że znalazł się w kwietniowym BeGlossy to już wkrótce poznamy się bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa twojej opinii jak go wypróbujesz :)

      Usuń
  56. O super wiedzieć, że warto z niego korzystać ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kończę właśnie Garniera i chcę wypróbować coś nowego, może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Myślę,że mógłby mi podpasowac.Ja z kolei uwielbiam zapach lawendy😊

    OdpowiedzUsuń
  59. Myślę,że mógłby mi podpasowac.Ja z kolei uwielbiam zapach lawendy😊

    OdpowiedzUsuń
  60. Miałam go i nawet dawał sobie radę, jednak wolę ten z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Zapach kuszący, ale skład kolejny średni. jednak ta lawenda... biorę, nawet z tym składem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież skład jak na płyn micelarny jest dość naturalny, masz tu tylko dwa konserwatywny które są bezpieczne.
      Aqua (woda), Coco-glucoside (substancja myjąca), Glycerin (gliceryna), Panthenol (prowitamina B5), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron), Lactic Acid (kwas mlekowy), Sodium Lactate (mleczan sodu do utrzymania wilgoci w skórze, Benzyl Alcohol (bezpieczny konserwant), Lavandula Angustifolia Oil (olejek eteryczny z lawendy), Dehydroacetic Acid (bezpieczny konserwant), Silica (stabilizator emulsji), Parfum (substancje zapachowe)
      ;)

      Usuń
  62. Nie znam ale zapach mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Myślę, że przy następnej okazji go kupię:)

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!