Witajcie Kochani!
Jak spędzacie czas na kwarantannie? U mnie w zasadzie jest bez zmian bo cały czas zajmuje się małą więc z domu nie wychodzę. Wolne też ma mój i wczoraj ogarnialiśmy garaż i piwnice w której była zbieranina wszystkiego przez okres 20 lat lub więcej od momentu kiedy dom został wybudowany, a mój tata jeszcze żył i zbierał różne rzeczy które oczywiście zawsze się przydadzą. Chcieliśmy ogarnąć to wczoraj bo dziś rano był wielkogabarytowy wywóz śmieci. Dziś po tym całym dźwiganiu mam zakwasy chyba na każdym możliwym fragmencie swojego ciała. Trochę to lepsze niż siłownia. Jeszcze do ogarnięcia mamy strych ale to chyba zrobimy przed kolejnym takim wywozem. Powiem wam że takie skarby i starocie można znaleźć że nawet bym nie przypuszczała. Myślę że teraz to dobry czas aby właśnie zrobić takie generalne porządki i pozbyć się wszystkiego co zagraca dom lub mieszkanie. Wykorzystajcie go jak najlepiej się da. Tym lekko przydługawym wstępem czas na głównego bohatera dzisiejszego postu, a jest nim tusz do rzęs nr 214 z Couleur Caramel.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ODŻYWKA/TUSZ DO RZĘS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ODŻYWKA/TUSZ DO RZĘS. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 marca 2020
czwartek, 22 listopada 2018
PHENOMENIST GROWTH EYELASHES TUSZ STYMULUJĄCY WZROST RZĘS - LORIGINE
Witajcie Robaczki!
Dzisiejszy wpis miał pojawić się wczoraj ale jakoś nie miałam weny do pisania,a w pracy też byłam trochę zajęta. Jednym z najważniejszych elementów mojego makijażu są wytuszowane rzęsy. W zasadzie kiedy mam dzień że nie mam ochoty lub czasu wykonywać pełnego makijażu to dla własnego lepszego samopoczucia wystarczy że wytuszuje tylko rzęsy. Ogólnie to zawsze mam otwarte tylko jeden tusz i nigdy nie jest ich więcej. kiedyś wam wspominałam że Markę Lorigine poznałam w listopadzie rok temu na warsztatach i od tej pory miałam już kilka ich produktów. Natomiast tusz do rzęs używam dokładnie od miesiąca.
Dzisiejszy wpis miał pojawić się wczoraj ale jakoś nie miałam weny do pisania,a w pracy też byłam trochę zajęta. Jednym z najważniejszych elementów mojego makijażu są wytuszowane rzęsy. W zasadzie kiedy mam dzień że nie mam ochoty lub czasu wykonywać pełnego makijażu to dla własnego lepszego samopoczucia wystarczy że wytuszuje tylko rzęsy. Ogólnie to zawsze mam otwarte tylko jeden tusz i nigdy nie jest ich więcej. kiedyś wam wspominałam że Markę Lorigine poznałam w listopadzie rok temu na warsztatach i od tej pory miałam już kilka ich produktów. Natomiast tusz do rzęs używam dokładnie od miesiąca.
czwartek, 9 sierpnia 2018
Pierre Rene professional - zestaw kosmetyków do makijażu
Witajcie Kochani 💗
Tym razem na blogu tematyka, która raczej rzadko się u mnie pojawia, ponieważ przeważa tutaj raczej pielęgnacja. Natomiast kolorówki również używam ale takie kosmetyki wystarczają na znacznie dłużej i są dni kiedy mój makijaż jest pełny, a bywają też takie dni kiedy mój makijaż to jedynie wytuszowane rzęsy. Kosmetyki mam od początku czerwca i myślę że poznałam je wystarczająco na tyle że mogę wam nieco więcej napisać.
Tym razem na blogu tematyka, która raczej rzadko się u mnie pojawia, ponieważ przeważa tutaj raczej pielęgnacja. Natomiast kolorówki również używam ale takie kosmetyki wystarczają na znacznie dłużej i są dni kiedy mój makijaż jest pełny, a bywają też takie dni kiedy mój makijaż to jedynie wytuszowane rzęsy. Kosmetyki mam od początku czerwca i myślę że poznałam je wystarczająco na tyle że mogę wam nieco więcej napisać.
środa, 18 kwietnia 2018
Delia Cosmetic - kosmetyki do makijażu
Witajcie Robaczki!
Z początkiem lutego przyszła do mnie ogromna paczuszka od Delia Cosmetic, która po brzegi była wypełniona kosmetykami do makijażu. Wśród wszystkich kosmetyków znalazłam kilka perełek które moim zdaniem warto wypróbować, część kosmetyków oczywiście powędrowała do mamy, a całą resztę zostawiłam sobie. Wszystkich produktów jest tak dużo że ciężko opisać byłoby każdy z nich, dlatego króciutko opiszę wam te które najbardziej polubiłam, a całą resztę tylko pokażę.
Z początkiem lutego przyszła do mnie ogromna paczuszka od Delia Cosmetic, która po brzegi była wypełniona kosmetykami do makijażu. Wśród wszystkich kosmetyków znalazłam kilka perełek które moim zdaniem warto wypróbować, część kosmetyków oczywiście powędrowała do mamy, a całą resztę zostawiłam sobie. Wszystkich produktów jest tak dużo że ciężko opisać byłoby każdy z nich, dlatego króciutko opiszę wam te które najbardziej polubiłam, a całą resztę tylko pokażę.
niedziela, 12 listopada 2017
Gosh - Catchy Eyes, Provocateur Tusz do rzęs "Kocie oczy"
Witajcie Kochani!
Jeszcze w lipcu pokazywałam wam co dostałam w ramach prezentu imieninowego od szefostwa. Jednym z nich był tusz do rzęs marki Gosh . Przyznam szczerze że wcześniej markę znałam jedynie z blogów, natomiast sama nigdy wcześniej nic nie miałam. Nie ukrywam że ich kolorówka od dawna mnie kusiła, ale jakoś nigdy wcześniej nie miałam okazji aby coś kupić. Tusz testowałam od końcówki lipca i myślę że minęło naprawdę sporo czasu aby wypowiedzieć się o nim nieco szerzej. Niestety nie pokażę wam efektów jakie daje na rzęsach ponieważ na samym początku zrobiłam zdjęcia tylko samego produktu, a później zwyczajnie nie miałam kiedy tego zrobić. Rano o 4 jest za wcześnie kiedy wykonuję makijaż a wieczorami jak wracam z pracy i jestem w domu dopiero ok 19 to po 15 godzinach na oczach efekt nie jest już taki sam. Musiałabym go zmywać i nakładać ponownie, a że obecne światło też nie jest jakieś rewelacyjne to zwyczajnie w świecie sobie odpuściłam.
Jeszcze w lipcu pokazywałam wam co dostałam w ramach prezentu imieninowego od szefostwa. Jednym z nich był tusz do rzęs marki Gosh . Przyznam szczerze że wcześniej markę znałam jedynie z blogów, natomiast sama nigdy wcześniej nic nie miałam. Nie ukrywam że ich kolorówka od dawna mnie kusiła, ale jakoś nigdy wcześniej nie miałam okazji aby coś kupić. Tusz testowałam od końcówki lipca i myślę że minęło naprawdę sporo czasu aby wypowiedzieć się o nim nieco szerzej. Niestety nie pokażę wam efektów jakie daje na rzęsach ponieważ na samym początku zrobiłam zdjęcia tylko samego produktu, a później zwyczajnie nie miałam kiedy tego zrobić. Rano o 4 jest za wcześnie kiedy wykonuję makijaż a wieczorami jak wracam z pracy i jestem w domu dopiero ok 19 to po 15 godzinach na oczach efekt nie jest już taki sam. Musiałabym go zmywać i nakładać ponownie, a że obecne światło też nie jest jakieś rewelacyjne to zwyczajnie w świecie sobie odpuściłam.
czwartek, 27 kwietnia 2017
Xtreme Lashes Mascara Secretale - Bell ( wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs )
Witajcie Mordeczki :*
Nie pamiętam abym kiedykolwiek opisywała wam tusz do rzęs, ponieważ mój wcześniejszy już się skończył a marka Bell sprezentowała mi dwa tusze do rzęs, to dziś opiszę wam jeden z nich który testuję już od ponad miesiąca. Xtreme Lashes Mascara Secretale - wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs, może nie wspomniałam wam tego u siebie na blogu, ale u tych dziewczyn które opisywały różne tusze to zawsze pisałam że jestem zwolenniczką grubych i masywnych szczoteczek. Jak widzicie tutaj w przypadku tuszu od Bell, szczoteczka jest taka pośrednia i zastanawiałam się czy będę umiała się taką malować i czy sam w sobie tusz się sprawdzi. Jak było? Przeczytajcie.
Nie pamiętam abym kiedykolwiek opisywała wam tusz do rzęs, ponieważ mój wcześniejszy już się skończył a marka Bell sprezentowała mi dwa tusze do rzęs, to dziś opiszę wam jeden z nich który testuję już od ponad miesiąca. Xtreme Lashes Mascara Secretale - wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs, może nie wspomniałam wam tego u siebie na blogu, ale u tych dziewczyn które opisywały różne tusze to zawsze pisałam że jestem zwolenniczką grubych i masywnych szczoteczek. Jak widzicie tutaj w przypadku tuszu od Bell, szczoteczka jest taka pośrednia i zastanawiałam się czy będę umiała się taką malować i czy sam w sobie tusz się sprawdzi. Jak było? Przeczytajcie.
wtorek, 21 lutego 2017
Serum na wzrost rzęs i brwi - Delia Cosmetics Eyelash Creator
Witajcie Pysie :*
Która z nas nie marzy o pięknych gęstych i długich rzęsach? Sama jakoś na swoje nie narzekam ale jeśli mogę je wspomóc jakimś preparatem to zwyczajnie to robię. Swego czasu z podobnych produktów testowałam popularne i dobrze znane wszystkim serum Long 4 Lashes które całkiem fajnie się sprawdziło. Jak było w przypadku tego serum?

sobota, 17 września 2016
Long 4 Lashes
Cześć Pyszczki :*
Mam dla was produkt który już od dłuższego czasu podbija strefę blogosfery a mianowicie jest to serum do rzęs Long 4 Lashes. Jeśli jesteście ciekawi co obiecuje producent a jakie są moje spostrzeżenia to zapraszam na dalszą część wpisu :)

Subskrybuj:
Posty (Atom)





