czwartek, 14 lutego 2019

Modelujący Scrub do Ciała "Dziki Oset" - Natura Syberica

Witajcie Kochani ❤
Temat peelingów na moim blogu nie jest wam obcy i w sumie jest to kategoria, która bardzo często się u mnie pojawia. Zawsze mam ich zapasy, chociaż obecnie mam dwa w użyciu, jeden do ciała,a drugi do twarzy i tylko jeden w zapasach! Ten peeling zużyłam już dawno temu. Jeśli dobrze pamiętam było to jeszcze w wakacje. Tak więc trochę czekał na swoją recenzję.

niedziela, 10 lutego 2019

Krem do skóry wokół oczu - Moja Farma Urody

Witajcie Kochani!
Jak wasze samopoczucia? Dziś pogoda była przepiękna i typowo wiosenna, nie wiem jak u was ale na moim termometrze było 15° na plusie! Gdybym miała tylko lepszy dojazd to wybrałabym się do Krakowa. Z dzisiejszych targów zrezygnowałam z racji tego że obecnie mam inne wydatki i też dlatego że w marcu są kolejne. Na które może się wybiorę.

czwartek, 7 lutego 2019

Perfect Cuticle & Nail Set - Trind

Witajcie Mordeczki!
Dziś post z tej kategorii, która raczej na moim blogu pojawia się sporadycznie. Jakoś bliżej mojemu sercu i lepiej opisuje mi się produkty do pielęgnacji twarzy i ciała, niż te do paznokci. Jednak paznokcie również wymagają pielęgnacji, a podobno ładne i zadbane dłonie to atut każdej z nas. W zasadzie sama nie wiem czemu tego typu produkty tak rzadko się u mnie pojawiają, a przecież kremy do rąk używam codziennie, a do paznokci przynajmniej dwa razy w tygodniu. Jak sprawdził się set od Trind? Jeśli chodzi o samą markę to już kiedyś gdzieś mi mignęła na blogach, natomiast sama miałam z nią styczność pierwszy raz. Zestaw zawiera balsam do skórek, balsam do paznokci, odżywkę i krem do rąk. Jednak aby cała kuracja była skuteczna należy wykonywać ją systematycznie i bez tego oczekiwanych efektów nie będzie.

niedziela, 3 lutego 2019

Peeling 3 enzymy- Tołpa

Witajcie Kochani!
Jak tam wasze nastroje? Mimo że do wiosny jeszcze spory kawałek, to ja i tak jestem w stanie wyczuć że wisi już w powietrzu. Najbardziej wyczuwalne jest to że dnia coraz bardziej nam przybywa. Tematem dzisiejszego wpisu będzie peeling z marki Tołpa, który swego czasu miał już swoje "5 minut" na blogach. Wydaje mi się że wtedy odbywała się jakaś kampania bo wpisów na jego temat czytałam mnóstwo i oczywiście zaczynając od tych pochlebnych po nieco mniej korzystne, a nawet widziałam takie gdzie został określony jako bubel. Natomiast wiadomo jest że każda z nas ma własne preferencje i to co u jednych się sprawdza, to u nas wcale nie musi. Jak wiecie peelingi lubię i są one stałym elementem mojej pielęgnacji, a próbowanie tych które są dla mnie nowością sprawia mi przyjemność, no może z wyjątkiem tych które mogą wyrządzić "kuku". Jak sprawdził się peeling Tołpy?