Witajcie Kochani!
Już niebawem kolejne targi kosmetyków naturalnych! Czas biegnie szybko, za szybko! Lato powoli się kończy, a w powietrzu wisi zbliżająca się jesień i mimo że pogoda ostatnio jest piękna, to ja i tak już ją czuję. Senkara to kolejna marka która na zeszłorocznych targach przykuła moją uwagę. Nie tylko swoją niebanalną i oryginalną nazwą firmy ale również bardzo ciekawym wachlarzem kosmetyków jakie mają w swojej ofercie. Oczywiście to nie jest jedyny kosmetyk na jaki się skusiłam i o innych również będę pisać, wszystko w swoim czasie. Jak dobrze kojarzę to marka obecnie posiada nieco inne odświeżone etykiety.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HYDROLAT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HYDROLAT. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 sierpnia 2019
poniedziałek, 28 stycznia 2019
Kostka Mydła - hydrolat waniliowy
Witajcie Mordeczki!
Dziś kolejny post z kategorii kosmetyków naturalnych, tak jak obiecałam postaram się jak najwięcej kosmetyków wam opisać, które będziecie mieli możliwość kupienia na targach. W zasadzie po mojej recenzji będziecie wiedzieli czy warto czy nie. Oczywiście wszystkie produkty na targach kupiłam sama i żaden z kosmetyków nie pochodzi z współpracy. Ekotyki odbywają się w Krakowie i w Katowicach ale podobne targi w innych miastach również się odbywają np Ekocuda w Warszawie i bodajże Gdyni. Warto przed pójściem na takie targi zaglądnąć na profil lub stronę organizatora i sprawdzić jakie marki będą dostępne. Ja zazwyczaj robię to kilka dni przed taką "imprezą" i kolejno wchodzę na strony danych marek przeglądając sobie ich oferty i to co najbardziej mnie interesuje zapisuje wraz z cenami na kartce, następnie przeglądam listę kilka razy i ewentualne produkty skreślam. Uwierzcie mi że warto sobie zrobić taką listę wcześniej bo podchodzicie do konkretnego stoiska i mówicie co chcecie, zakupy są wtedy dużo szybsze i łatwiejsze.
Dziś kolejny post z kategorii kosmetyków naturalnych, tak jak obiecałam postaram się jak najwięcej kosmetyków wam opisać, które będziecie mieli możliwość kupienia na targach. W zasadzie po mojej recenzji będziecie wiedzieli czy warto czy nie. Oczywiście wszystkie produkty na targach kupiłam sama i żaden z kosmetyków nie pochodzi z współpracy. Ekotyki odbywają się w Krakowie i w Katowicach ale podobne targi w innych miastach również się odbywają np Ekocuda w Warszawie i bodajże Gdyni. Warto przed pójściem na takie targi zaglądnąć na profil lub stronę organizatora i sprawdzić jakie marki będą dostępne. Ja zazwyczaj robię to kilka dni przed taką "imprezą" i kolejno wchodzę na strony danych marek przeglądając sobie ich oferty i to co najbardziej mnie interesuje zapisuje wraz z cenami na kartce, następnie przeglądam listę kilka razy i ewentualne produkty skreślam. Uwierzcie mi że warto sobie zrobić taką listę wcześniej bo podchodzicie do konkretnego stoiska i mówicie co chcecie, zakupy są wtedy dużo szybsze i łatwiejsze.
poniedziałek, 29 października 2018
Kostka Mydła - hydrolat malinowy
Witajcie Mordeczki!
Jeśli pamiętacie pod koniec września wybrałam się na Ekotyki - targi naturalnych kosmetyków w Krakowie. To już trzecia edycja na której byłam i planuję kolejne. Dziś mam dla was pierwszą recenzję jednego z produktów, który zakupiłam na targach. Malinowy hydrolat od Kostki Mydła. Jeśli chodzi o firmę to tak naprawdę pierwszy raz się z nimi spotkałam, ale robiąc listę zakupów zainteresowali mnie swoim asortymentem. Było to również pierwsze stoisko do którego podeszłam i jedno z tych na którym kupiłam najwięcej. Więc kilka recenzji z pewnością jeszcze się pojawi
Jeśli pamiętacie pod koniec września wybrałam się na Ekotyki - targi naturalnych kosmetyków w Krakowie. To już trzecia edycja na której byłam i planuję kolejne. Dziś mam dla was pierwszą recenzję jednego z produktów, który zakupiłam na targach. Malinowy hydrolat od Kostki Mydła. Jeśli chodzi o firmę to tak naprawdę pierwszy raz się z nimi spotkałam, ale robiąc listę zakupów zainteresowali mnie swoim asortymentem. Było to również pierwsze stoisko do którego podeszłam i jedno z tych na którym kupiłam najwięcej. Więc kilka recenzji z pewnością jeszcze się pojawi
sobota, 15 września 2018
Mydło stacja - hydrolat z szałwi lekarskiej
Witajcie Perełki!
Dziś wyjątkowo wpis pojawia się w sobotę, miałam go robić wczoraj ale są sprawy ważne i ważniejsze! A w obronie przyjaciół trzeba stawać murem, a inne rzeczy mogą być odsunięte na bok. Dziś mam dla was hydrolat z szałwi lekarskiej od Mydło Stacji. Jest to ich pierwszy produkt który miałam mozmożliwość poznać. Wiktoria założycielka firmy na jednym z spotkań Blogerek prowadziła warsztaty i opowiedziała nam o swoich produktach i o tym skąd wziął się taki, a nie inny pomysł na założenie własnej firmy z kosmetykami naturalnymi. To właśnie od niej każda z nas dostała upominek :)
Dziś wyjątkowo wpis pojawia się w sobotę, miałam go robić wczoraj ale są sprawy ważne i ważniejsze! A w obronie przyjaciół trzeba stawać murem, a inne rzeczy mogą być odsunięte na bok. Dziś mam dla was hydrolat z szałwi lekarskiej od Mydło Stacji. Jest to ich pierwszy produkt który miałam mozmożliwość poznać. Wiktoria założycielka firmy na jednym z spotkań Blogerek prowadziła warsztaty i opowiedziała nam o swoich produktach i o tym skąd wziął się taki, a nie inny pomysł na założenie własnej firmy z kosmetykami naturalnymi. To właśnie od niej każda z nas dostała upominek :)
czwartek, 5 kwietnia 2018
BEAUTE MARRAKECH - WODA RÓŻANA NATURALNA
Witajcie Słoneczka!
Wreszcie chyba wiosna zawitała do nas na stałe. Wprawdzie rano jeszcze jest dosyć chłodno i trzeba chodzić w cieplejszej kurtce, natomiast kiedy wychodzę z pracy jest na tyle ciepło że wystarczy mi tylko grubszy sweterek. Weekend również zapowiada się pięknie i planuje zrobić pierwszego grilla w tym roku, więc mam nadzieję że pogoda się sprawdzi i mój plan wypali. Tematem dzisiejszego wpisu będzie woda różana firmy Beauty Marrakech. Jeszcze 2 lata temu nie miałam pojęcia że istnieją takie produkty jak hydrolaty, wydawało mi się że taka zwykła woda kwiatowa nie posiada żadnych właściwości pielęgnacyjnych. Od momentu kiedy poznałam swój pierwszy hydrolat zostałam dosłownie oczarowana i na stałe zagościły w mojej codziennej pielęgnacji.
Wreszcie chyba wiosna zawitała do nas na stałe. Wprawdzie rano jeszcze jest dosyć chłodno i trzeba chodzić w cieplejszej kurtce, natomiast kiedy wychodzę z pracy jest na tyle ciepło że wystarczy mi tylko grubszy sweterek. Weekend również zapowiada się pięknie i planuje zrobić pierwszego grilla w tym roku, więc mam nadzieję że pogoda się sprawdzi i mój plan wypali. Tematem dzisiejszego wpisu będzie woda różana firmy Beauty Marrakech. Jeszcze 2 lata temu nie miałam pojęcia że istnieją takie produkty jak hydrolaty, wydawało mi się że taka zwykła woda kwiatowa nie posiada żadnych właściwości pielęgnacyjnych. Od momentu kiedy poznałam swój pierwszy hydrolat zostałam dosłownie oczarowana i na stałe zagościły w mojej codziennej pielęgnacji.
wtorek, 2 stycznia 2018
3x Hydrolat Kej - z róży damasceńskiej, z oczaru wirginijskiego, z kwiatu gorzkiej pomarańczy
Witajcie Słoneczka!
Jak po sylwestrze? Zabawa udana? Jak rozpoczął się wam nowy rok? U mnie całkiem nieźle, w sumie to mogę powiedzieć że tegoroczny sylwester jakoś nie był dla mnie istotny i w sumie nie miałam ochoty nigdzie iść. Mimo to poszłam do znajomych i bawiłam się całkiem nieźle. Niestety wolne się skończyło i dziś trzeba było powrócić do szarej rzeczywistości, czyli praca, praca i jeszcze raz praca. Ostatnio zrobiłam ankietę na instastory gdzie zdecydowana większość osób jest chętna na wpisy o oszczędzaniu i organizacji czasu. Myślę że zrobię dwa osobne wpisy ale to jeszcze zobaczę, wszystko wyjdzie w praniu jak długi tekst będzie co by was też nie zanudzać. Dziś mam dla was recenzje trzech hydrolatów marki Kej. Wszystkie trzy hydrolaty kupiłam pod koniec września na targach kosmetyków naturalnych w Krakowie. Z początku używałam tylko różanego, ale szybko wszystkie trzy zaczęłam stosować jednocześnie i dalej stosuję naprzemiennie od trzech miesięcy. Każdą z nich opiszę wam bardzo króciutko, a na samym końcu zrobię ogólne ich podsumowanie.
Jak po sylwestrze? Zabawa udana? Jak rozpoczął się wam nowy rok? U mnie całkiem nieźle, w sumie to mogę powiedzieć że tegoroczny sylwester jakoś nie był dla mnie istotny i w sumie nie miałam ochoty nigdzie iść. Mimo to poszłam do znajomych i bawiłam się całkiem nieźle. Niestety wolne się skończyło i dziś trzeba było powrócić do szarej rzeczywistości, czyli praca, praca i jeszcze raz praca. Ostatnio zrobiłam ankietę na instastory gdzie zdecydowana większość osób jest chętna na wpisy o oszczędzaniu i organizacji czasu. Myślę że zrobię dwa osobne wpisy ale to jeszcze zobaczę, wszystko wyjdzie w praniu jak długi tekst będzie co by was też nie zanudzać. Dziś mam dla was recenzje trzech hydrolatów marki Kej. Wszystkie trzy hydrolaty kupiłam pod koniec września na targach kosmetyków naturalnych w Krakowie. Z początku używałam tylko różanego, ale szybko wszystkie trzy zaczęłam stosować jednocześnie i dalej stosuję naprzemiennie od trzech miesięcy. Każdą z nich opiszę wam bardzo króciutko, a na samym końcu zrobię ogólne ich podsumowanie.
sobota, 24 września 2016
Hydrolat z róży bułgarski bez konserwantów
Cześć Robaczki :*
Tym razem przychodzę do was z produktem który od dawna mnie kusił, ale jakoś nigdy wcześniej nie kusiłam się aby go kupić tym bardziej używać. Oczywiście na waszych blogach spotkałam się z tego typu produktami ale były to zupełnie inne marki, co nie zmienia faktu że właśnie wasze opinie skłoniły mnie aby zakupić ten specyfik i zobaczyć jak to działa.

Subskrybuj:
Posty (Atom)





