poniedziałek, 28 stycznia 2019

Kostka Mydła - hydrolat waniliowy

Witajcie Mordeczki!
Dziś kolejny post z kategorii kosmetyków naturalnych, tak jak obiecałam postaram się jak najwięcej kosmetyków wam opisać, które będziecie mieli możliwość kupienia na targach. W zasadzie po mojej recenzji będziecie wiedzieli czy warto czy nie. Oczywiście wszystkie produkty na targach kupiłam sama i żaden z kosmetyków nie pochodzi z współpracy. Ekotyki odbywają się w Krakowie i w Katowicach ale podobne targi w innych miastach również się odbywają np Ekocuda w Warszawie i bodajże Gdyni. Warto przed pójściem na takie targi zaglądnąć na profil lub stronę organizatora i sprawdzić jakie marki będą dostępne. Ja zazwyczaj robię to kilka dni przed taką "imprezą" i kolejno wchodzę na strony danych marek przeglądając sobie ich oferty i to co najbardziej mnie interesuje zapisuje wraz z cenami na kartce, następnie przeglądam listę kilka razy i ewentualne produkty skreślam. Uwierzcie mi że warto sobie zrobić taką listę wcześniej bo podchodzicie do konkretnego stoiska i mówicie co chcecie, zakupy są wtedy dużo szybsze i łatwiejsze.
Ostatnio z Kostki Mydła opisywałam wam inny hydrolat w wersji malinowej, a jego recenzję możecie przeczytać poniżej.
Tym razem opiszę hydrolat w wersji waniliowej, który wykończyłam już jakiś czas temu. Jak oba mają się do siebie i który z nich jest lepszy?
Jeśli chodzi o opakowanie to jest identyczne jak w wersji malinowej, a sam dozownik również działa bez zarzutu. Etykieta bardzo prosta, a jednak mająca swój urok. Zapach prawdziwie waniliowy, ciepły, otulający i słodki, zdecydowanie bardziej odpowiedni w okresie zimowym. Wydaje mi się że w lecie byłby za słodki. Stosowałam go zaraz po zużyciu wersji malinowej, czyli jakoś pod koniec października. Używałam go nie tylko na twarz, szyję i dekolt ale również stosowałam jako tako mgiełkę do włosów. Jeśli mam być szczera to wersja malinowa zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu i to nie tylko pod kątem samego zapachu ale również działania. Oczywiście wanilia jest równie bardzo przyjemna i aromatyczna, natomiast jest nieco bardziej cięższa i osoby nie przepadające za bardzo słodkimi nutami nie koniecznie się z nią polubią. W zasadzie również podobnie jak malina ma działanie odświeżające kojące, nawilżające i skóra również jest miła w dotyku, natomiast wydaje mi się że w mniejszym stopniu niż przy używaniu hydrolatu malinowego, który stał się moim ulubieńcem.
W kwestii włosów nie zauważyłam jakiegoś specjalnego działania, natomiast na włosy stosowałam go raczej sporadycznie. Hydrolat waniliowy jest świetny jako zamiennik toniku i dobrze przygotowuje skórę do kolejnych etapów pielęgnacji. Jest naprawdę bardzo dobry, jednak jeśli jesteście zainteresowani firmą to szczerze wam polecam najpierw wypróbować wersję malinową.

19 komentarzy:

  1. Firma mnie bardzo kusi więc chyba najpierw zdecyduję się na hydrolat malinowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam już wiele hydrolsatów, ale z wariantem waniliowym się jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za waniliowym zapachem, więc nie dla mnie, ale malinowy chętnie bym wypróbowała :D Ja aktualnie wykańczam hydrolat z kwiatów pomarańczy z NaturalME :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham zapach wanilii, więc taki hydrolat jak znalazł dla mnie 😁

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak coś słyszałam, że te waniliowe szału nie robią ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem fajny, podoba mi się, choć obawiam się trochę jego zapachu, czy nie będzie za mocny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Waniliowy zapach mnie trochę zniechęca, choć działanie jest kuszące

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie używałam hydrolatu zamiast toniku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuję, że jego zapach byłby dla mnie trochę uciążliwy. W przypadku pielęgnacji twarzy takie ciepłe, słodkie zapachy są dla mnie lekko irytujące. Ciekawi mnie za to wersja malinowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam tylko, że to o kosmetyku waniliowym i już wiedziałam, że musze go mieć <3
    Ale zgodnie z Twoją sugestią sięgnę najpierw po malinowy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach stworzony dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam jeszcze nic z Kostki Mydła

    OdpowiedzUsuń
  14. Super ten hydrolat z chęcią bym go przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skusiłabym się zarówno na waniliowy jak i malinowy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę kosmetyk z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uhh.. nie lubię kosmetyków z ciepłymi/słodkimi nutami.

    OdpowiedzUsuń
  18. O to o waniliowym to jeszcze nie słyszałam, ale sama też wybrałabym malinę bo zdecydowanie wolę owocowe zapachy niż wanilię :)

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!