środa, 18 kwietnia 2018

Delia Cosmetic - kosmetyki do makijażu

Witajcie Robaczki!
Z początkiem lutego przyszła do mnie ogromna paczuszka od Delia Cosmetic, która po brzegi była wypełniona kosmetykami do makijażu. Wśród wszystkich kosmetyków znalazłam kilka perełek które moim zdaniem warto wypróbować, część kosmetyków oczywiście powędrowała do mamy, a całą resztę zostawiłam sobie. Wszystkich produktów jest tak dużo że ciężko opisać byłoby każdy z nich, dlatego króciutko opiszę wam te które najbardziej polubiłam, a całą resztę tylko pokażę.

Zaczynając od podkładu z którego dostałam dwa odcienie (11 IVORY i 12 NUDE BEIGE). Ten jaśniejszy powędrował do mojej mamy, a ciemniejszy zostawiłam sobie. Moja mama jest raczej posiadaczką jasnej karnacji więc  11 ivory to odcień idealny dla niej. Ja z kolei jestem posiadaczką ciemniejszej karnacji i w okresie zimowym mimo że nie jestem opalona to i tak moja skóra jest dosyć śniada. Kolor 12 nude może minimalnie jest dla mnie za jasny, natomiast bez problemu  mogę go spobie budować za pomocą pudru lub bronzera. Konsystencja jest lekka i delikatnie kremowa. Nie jest to podkład mocno kryjący z efektem matującym, natomiast bardzo ładnie ujednolica koloryt skóry i maskuje niedoskonałości. Daje bardzo naturalny efekt, a skóra wygląda na zdrową i wypoczętą. Dodatkowo podkład ma działanie rozświetlające mimo tego że nie zawiera w sobie drobinek. Doskonale współgra z innymi produktami kolorowymi, nie wchodzi w zmarszczki, nie zapycha i ma dobrą trwałość. Myślę że warto po niego sięgnąć.
Jeśli chodzi o lakiery do paznokci to wcześniej nie miałam pojęcia że Delia posiada takie w swojej ofercie. Mój odcień to G04, przepiękny złoty kolor który ładnie prezentuje się w połączeniu z jakimś ciemniejszym mani na serdecznym palcu. Oczywiście miałam go sobie zostawić aby malować paznokcie na jakieś weekendowe wyjścia, natomiast zauważyłam że moja mama dosyć mocno się do niego przytuliła :P
Więc tak naprawdę ja ten lakier miałam tylko raz na paznokciach w jeden weekend, a moja mama od momentu kiedy go dorwała malowała nim non stop i to wszystkie paznokcie.
Pomadka matowa metaliczna w odcieniu 106 to również produkt który powędrował do mojej mamy. Podoba mi się że każda pomadka oprócz numerku ma też nazwę własną, a dokładniej imiona gwiazd. Do nr 106 zostało przypisane imię Jennifer :) Pomadka ma przyjemny zapach i łatwo nakłada się na usta. Przyjemnie się nosi i ich nie wysusza. Niestety nie mogę wam powiedzieć jak z trwałością ponieważ moja mama nie zwraca na to uwagi jak ja, natomiast chętnie po nią sięga.
Ten tusz to mój drugi ulubieniec całej przesyłki, od momentu kiedy go dostałam używam go cały czas. Na samym początątku kiedy tylko go zobaczyłam pomyślałam że będzie to kolejny kosmetyk który dostanie moja mama i tak naprawdę tylko dlatego że ma taką szczoteczkę. Kilka razy wam wspominałem że jestem wielbicielką grubych i gęstych szczot w tuszach. Natomiast stwierdziłam że go wypróbuję i ewentualnie jeżeli nie będzie mi pasował to oddam go mamie. Co najlepsze ku mojemu zaskoczeniu idealnie przypadł mi do gustu.
Nigdy nie przypuszczałam że taka silikonowa szczoteczka przypadnie mi do gustu i stwierdze że jest genialna! Jest nie tylko precyzyjna i dociera nawet tam gdzie są małe rzęski ale również idealnie je rozczesuje. Tusz daje naturalny efekt lekko pogrubionych i wydłużonych rzęs.  Oczywiście można sobie dołożyć kilka warstw i wzmocnić efekty, natomiast ja przeważnie zostaje przy jednej maksymalnie dwóch, więcej tak naprawdę nie potrzebuję. Tusz utrzymuje się na rzęsach cały dzień, nie osypuje się i nie podrażnia wrażliwych oczu. Nawet zdarzyło mi się że były osoby które mnie pytała jaki tusz mam obecnie na rzęsach :) i dla mnie to już jest najlepszą rekomendacją.
Matujący puder transparentny 01 to kolejny produkt który powędrował do mojej mamy. Najczęściej sięga po niego aby przypudrować podkład który wcześniej nałożyła lub dla delikatnego zmatowienia skóry w ciągu dnia. Jest to odcień transparentny więc powinien dopasować się do każdego typu karnacji. Oczywiście jego nie używałam więc niestety nie mogę wam powiedzieć jak to było w przypadku ciemnej karnacji, natomiast przy jasnej sprawdza się dobrze. Przynajmniej moja mama nic złego na jego temat nie mówiła. Nie zapycha skóry, nie ściąga i jej nie wysusza.
 
Róż Multicolor Blush nr 02 to połączenie trzech kolorów w odcieniach beżu, brązu i brzoskwini. Niestety zdjęcia były robione późnym wieczorem i na swatche wpadają trochę w rudą tonację. Nie miałam możliwości zrobienia zdjęć w ciągu dnia ponieważ zawsze jestem do 17.00 w pracy, a zdjęcia  były robione jeszcze w lutym i o 19:00 było już ciemno. Można mieszać wszystkie kolory razem lub używać każdego z osobna, wszystko zależy tak naprawdę od waszych upodobań. Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć jak każdy z kolorów wygląda osobno ( pionowe swatche ), a poziome swatche to już mieszanka wszystkich trzech. Na zdjęciu dałam kilka warstw różu aby kolory były bardziej wyraziste bo w rzeczywistości są bardziej subtelne. Jeśli chodzi o mnie to najbardziej odpowiada mi odcień beżu i brzoskwini lub zmieszane wszystkie razem. Jeśli chodzi o róże to sięgam po takie produkty okazjonalnie i nie dlatego że nie lubię tylko rano nie dysponuje taką ilością czasu aby zrobić pełen makijaż.
Kredka do powiek - soft eye pencil to mój trzeci produkt z całej gromadki po który najczęściej sięgam. Nie używam eyelinera z racji tego że wszystkie doprowadzają mnie do łez. Dlatego jeśli robię kreski lub delikatnie przyciemniam linię rzęs to używam czarnego cienia lub właśnie kredki. Odcień który dostałam to czysta czerń, mięciutka kredka sunie po powiece nie drapiąc jej. Przyjemnie i łatwo się rozprowadza, posiada również świetną pigmentacje. Nie powoduje łzawienia nawet jeśli dacie ją na linię wodną, nie rozmazuje się i jest trwała.
Ostatnie produkty to cztery pojedyncze cienie. Czarny z drobinkami sobie zostawiłam aby używać go do robienia kresek lub wieczornego makijażu, a trzy pozostałe podarowałam mamie. Poniżej zdjęcia jak prezentuje się każdy z nich.
I tak prezentuje się cała przesyłka. Znacie któryś z produktów? Macie swoich ulubieńców? U mnie z pewnością jest to tusz, podkład i czarna kredka.

113 komentarzy:

  1. mnie najbardziej interesuje szminka, bardzo podobają mi się ostatnio takie metaliczne efekty

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się kolor lakieru. :) Złoty świetnie się prezentuje. :)
    Mam taką samą koronkową maskę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem czy będę jej używać ale do zdjęć będzie fajna :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię ten tusz ... to naprawdę dobry tusz i mam już nawet kolejne opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne produkty, najbardziej podoba mi się lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cienie fajne, ale najbardziej zaciekawił mnie tusz. Przy moich marnych rzęsach bardzo ciężko jest mi znaleźć ideał, a w tym widzę potencjał :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale dużo produktów :) Podkład gdzieś już widziałam, ale nie miałam go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie korzystam z podkładu i pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jak podkład sprawowałby się na mojej twarzy :) Spodobało mi się także puzderko pudru prasowanego oraz odcienie różu do policzków (bo ja jestem uzależniona od różu do policzków :D).
    Też zwykle najbardziej lubię mascary z tradycyjnymi szczoteczkami, ale jest kilka fajnych silikonowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej ciekawi mnie podkład. Ale nie mogę kupować już nowych bo mam 6 otwartych :(

    OdpowiedzUsuń
  10. O tym tuszu mi dzisiaj opowiadałaś, więc na dobrą sprawę ten fragment mogłam pominąć przy czytaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale mi się podoba ten dżinsowo-granatowy cień,woow,chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jego akurat dostała moja mama bo ja jestem nudna dziewczyna :)

      Usuń
  12. Zupełnie nie znam ten marki, może dlatego że w Uk nie mam zbytnio dostępu do polskich marek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten jasny podkład mnie zaintrygował, chyba byłby dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super przesyłka. Ja praktycznie nie znam produktów Delia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pamiętam jak od Ciebie dostałam ten podkład który tak świetnie mi się sprawdził w takim miękkim opakowaniu :) właśnie z Delia był :)

      Usuń
  15. cienie są piękne:) i podkłady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cieniu zostawiłam sobie tylko czarny resztę dałam mamie a podkład jasny została Mama ja wzięłam ciemniejszy :)

      Usuń
  16. Przyznam, że żadnego z produktów nie znam, po prostu z tą marką jestem mało obeznana. Bardzo spodobał mi się kolor lakieru, jest na prawde ladny. Podkładu używam z maybelline, który kupuję tylko na promocjach, ale postanowilam sobie poszukać jakiegoś tańszego zamiennika, bo z tego co słyszałam od innych osób, można kupić taniej na prawdę dobry podkład. Poza tym cienie też mi sie podobają. Mają bardzo ładne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z podkładu jestem naprawdę zadowolona bo nie jest ciężki i Mat fajne krycie które mi odpowiada.

      Usuń
  17. Ten jaśniejszy podkład wygrałam w konkursie, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak ci się sprawdzi Daj znać koniecznie :)

      Usuń
  18. Intrygują mnie te matowe metaliczne pomadki.. do tej pory wszystkie które widziała wcale matowe nie były wręcz przeciwnie! Więc po co pisać, że są matowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie one mają takie delikatne matowe wykończenie chodzi o to że nie jest taki połysk który daje efekt błyszczyka bobo one są zastygające. Więc można śmiało powiedzieć że jest w tym macie coś :)

      Usuń
  19. uwielbiam ten zestaw, najchętniej sięgam po tusz, cienie, podkład i róże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja znów podkład, Tusz który jest genialny i kredka :)

      Usuń
  20. Dużo fajnych produktów, ciekawe kiedy to wszystko przetestujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam wrażenie, że ten ciemniejszy byłby dla mnie dobry :P Ale o czym ja myślę, na razie zapas podkładów mam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam ten drugi który kupiłam teraz na promocji w Rossmanie :)

      Usuń
  22. Ale zazdroszczę takiej paczuchy ;p najbardziej podoba mi się to trio róży/różów :D ja często akurat robię minimalne rumieńce więc ciekawa jestem jak by się u mnie te kolorki spisały ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa w sumie po mnie wygląda zupełnie inaczej niż u mamy :) ale ona ma jasną karnację, a ja ciemną

      Usuń
  23. Ciekawi mnie ten podkład ;) Cienie wyglądają obiecująco, choć kolorki nie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego sobie zostawiłam czarne a resztę dałam mamie bo ona takie lubi :)

      Usuń
  24. ja jakoś nie przepadam za Delią , chociaż jestem ciekawa jak sprawdzą się podkłady bo nigdy nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej miałam inny ich podkład który dostałam od koleżanki bo ogrodu nie był kolor nietrafiony i był równie fajny tak samo jak ten :)

      Usuń
  25. Ten podkład mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pigmentacja cieni mi się podoba, jestem ciekawa jak sprawdziłby mi się podkład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz delikatne krycie to myślę że naprawdę dobrze

      Usuń
  27. polubiłam te produkty tylko jedynie z cieniami nie traifli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego ja sobie zostawiłam czarny a resztę to mam mamie bo jednak wolę odcienie nudziakowe :)

      Usuń
  28. podkład jest super :D jak zawsze podchodziłam do nowego podkładu z dozą dystansu, jednak naprawdę jestem zadowolona :D a jeśli chodzi o pomadkę to trwałość jest naprawdę niezła :) ja też podzieliłam się kosmetykami z mamą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super że się też z mamą podzieliłeś Ja wiem że sama bym nie była w stanie tego służyć. A ona była bardzo zadowolona że coś dostała :)

      Usuń
  29. Również otrzymałam paczkę, częścią produktów podzieliłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Srebrny cień podoba mi się najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie stosowałm żadnego ztych produktów, ale mascara faktycznie szczoteczkowo wyglada super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskarw rewelacyjna i się sprawdza, używam non stop :)

      Usuń
  32. Widzialam juz ten box, ale teraz gdy moja twarz przechodzi terapie retinolem i olejkiem pichtowym to nie uzywam podkladow drogeryjnych. Cienie sa w nie mojej kolorystyce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z cieni zostawiłam sobie tylko czarny bo może go fajnie wykorzystać natomiast resztę dałam mojej mamie :)

      Usuń
  33. nigdy nie używałam produktów tej marki, róż całkiem fajny i cienie wyglądają na bardzo dobrze napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne kosmetyki w tej paczuszce. Ja bardzo malo sie maluje, ale z tych produktow przygarnelabym tusz do rzes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz jest jednym z najlepszych produktów z tej paczki przynajmniej dla mnie :)

      Usuń
  35. Trudno powiedzieć co tu jest fajne bo z chęcią zaopiekowalabym się wszystkimi kosmetykami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No akurat ja z całej przesyłki mam trzech ulubieńców :)

      Usuń
  36. Trzeba przyznać, że bardzo ciekawe kosmetyki mają;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglądają na kosmetyki dobrej jakości.Twoja mama ma fajnie z tymi kosmetykami,muszę córkę poprosić aby założyła bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie narzeka :) zresztą pielęgnacji też razem używamy :)

      Usuń
  38. Myślę, że podkład bym najchętniej wypróbowała. Szczersze, w ogóle nie znam kosmetyków Delia

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak sięgam pamięcią nie miałam nic z Delii. A widzę, że mają ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Też lubię gęste i grube szczoty w tuszach :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam te podklady, nie są bardzo trwałe ale bardzo ladnie wyglądają na skorze, tusz oczywiscie fajny. Najgorzej to cienie i kredka tez slaba 😞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zależy od cery :) u mnie trwały jest z cieni używan tylko czarny ;)

      Usuń
  42. Też dostałam taką paczkę. Najbardziej do gustu przypadł mi tusz i puder. Na resztę nie narzekam, tak jak Ty miałam się z kim podzielić :)

    OdpowiedzUsuń
  43. szkoda że podkład nie ma mocnego krycia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie się cieszę że ma delikatny krycie bo nie lubię efektu maski na twarzy :)

      Usuń
  44. Ja mam podkład i całkiem fajny jest. Super na maseczka musisz się na jakiś bal wybrać;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ach widziałam tą paczuszkę w lutym na innych blogach :) Bardzo podobała mi się zawartość.
    Nie miałam nic z tej marki, ale pomadka, lakier do paznokci i cienie do oczu strasznie mnie zauroczyły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestii cieni To ja sobie akurat zostawiłam tylko czarny mamie dałam resztę :)

      Usuń
  46. Dawno nie miałam nic z Deli, ale i tak póki co mocno wstrzymuję się z kosmetycznymi zakupami, bo zużywam to co mam;).

    OdpowiedzUsuń
  47. Lubię ich lakiery do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Czarny cień wygląda na mega napigmentowany :D

    OdpowiedzUsuń
  49. podkład mnie kusi.
    Co do cieni miałam kiedyś i nie do końca mi pasował

    OdpowiedzUsuń
  50. ten szary matowy odcień jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!