niedziela, 9 kwietnia 2017

Vipera Lakiery do poaznokci Belcanto - Wizaż

Cześć Miśki!
Dziś przychodzę do was z recenzją dwóch lakierów jakie otrzymałam w prezencie od sklepu Wizaż. Nie ukrywam że bardzo rzadko maluje paznokcie, choćby z tego względu że do pracy niestety nie bardzo mogę. Natomiast i tak stwierdziłam że warto je przetestować, choćby z blogerskiej ciekawości. Opinia będzie podwójna ponieważ używała i dalej używa ich również moja mama, ale zdanie na temat lakierów obie mamy identyczne. Nie ukrywam że lakiery miały dość duże wyzwanie choćby z tego względu że w mojej pracy paznokcie są narażone na różnego typu uszkodzenia, szczególnie przy wykładaniu towaru i na częsty kontakt z wodą. Jak się sprawdziły?


Pierwszy kolor jaki testowałam razem z mamą to pomarańcz o ile w butelce nie prezentuje się zbytnio ciekawie to na paznokciach nie wyglądał aż tak źle. Natomiast nie ukrywam że ten kolor kompletnie nie jest w moim typie, przynajmniej nie jeśli chodzi o lakiery do paznokci. Aplikacja nie była łatwa, pędzelek zdecydowanie jest za długi, nabiera za dużo produktu i trzeba wycierać go o ścianki buteleczki aby ładnie pokryć płytkę paznokcia. Mógłby być nieco grubszy i krótszy, bo malowanie nim zajmowało sporo czasu.


Kolejna wada jaką znalazłam to zdecydowanie krycie, musiałam użyć aż trzech warstw aby pokryć całą płytkę paznokcia... tak aby moja naturalna nie przebijała. Nie ukrywam że było to naprawdę uciążliwe, ponieważ robienie takiego zwykłego mani trwało naprawdę długo. Jeśli chodzi o trwałość jak na zwykły lakier jest dość dobrze zarówno u mnie jak i u mamy lakier bez odprysków wytrzymał spokojnie 4-5 dni więc tutaj nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Natomiast przeraziło mnie to co zobaczyłam po zmyciu tego lakieru... Zabarwił mi płytkę i wyglądało to naprawdę źle i żałowałam że nie nałożyłam pod niego jakieś odżywki aby tego uniknąć. Paznokcie wyglądały tak jak brudne albo chore.. zwyczajnie źle. Musiałam moczyć je w kwasku cytrynowym... aby doprowadzić je do  normalnego kolorytu. Dlatego więcej po niego nie sięgnę i moja mama raczej też nie. Może jeszcze spróbujemy z użyciem odżywki jako bazy i zobaczymy, ale wtedy z pewnością spróbuję tylko na jednym paznokciu a nie na obu dłoniach.


Drugim kolorem jaki testowałam jest taki bardzo delikatny miętowy odcień, akurat w tym przypadku kolor jest jak najbardziej trafiony, choć wolałabym aby był nieco żywszy. Natomiast i tak bardzo mi się podoba. Sytuacja podobna jak u poprzednika, pędzelek jest beznadziejny i bardzo niewygodny. Krycie fatalne, znów musiałam nałożyć trzy warstwy, aby dobrze pokryć płytkę paznokcia. Może jest to kwestia tego że oba lakiery są strasznie rzadkie. Dlatego przy malowaniu nimi trzeba być bardzo precyzyjnym bo można zalać skórki.



Fajnie by było gdyby producent troszkę zmienił pędzelek, na ciut grubszy, przypuszczam że długość pędzelka wynika z tego że sama butelka jest długa. Pewnie są osoby które lubią długie pędzelki w lakierach do paznokci ale ja do nich z pewnością nie należę.



Trwałość lakieru jest podobna jak u poprzednika 4-5 dni spokojnie wytrzymuje na płytce paznokcia bez użycia bazy. Na szczęście akurat ten wariant kolorystyczny nie barwi płytki tak jak ten pomarańczowy. Tutaj dodatkowo ratuje go również kolor który zdecydowanie bardziej mi odpowiada i chętnie będę go używać.  Podsumowując z wersji pomarańczowej nie jestem zadowolona ( najbardziej pod tym względem że barwił moją płytkę ), natomiast miętusek jak najbardziej przypadł mi do gustu. Mimo że malowanie tym pędzelkiem jest dość męczące i to że lakier jest jest tak rzadki to i tak z efektu końcowego jestem zadowolona. Z pewnością największym atutem lakierów jest ich trwałość. Cena lakierów wynosi 8.99zł za sztukę.
 

Lakiery otrzymałam w prezencie na spotkaniu blogerek w Bochni. Dziękuję firmie Wizaż za możliwość przetestowaniu ich produktów.

127 komentarzy:

  1. Oba lakiery pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko że pomarańczowy barwi płytkę + inne defekty jakie mi nie odpowiadają.

      Usuń
  2. Miętowy bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne kolory, ale też nie lubię takich długich pędzelków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę taki krótsze bo są bardziej precyzyjne :)

      Usuń
  4. Fajne lakiery - pomarańczowy bardzo mi się podoba :) Ja wolę mniejsze buteleczki i pędzelki krótsze, ale takie, które jednym machnięciem pokryją całą płytkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie bardzo fajne kolory, jednak w lakierach cenię sobie ich trwałość, czyli ogólnie mówiąc brak odprysków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ale komfort nakładania również się liczy.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Miętowy tak, pomarańcz przez fakt barwienia mojej naturalnej płytki odpada.

      Usuń
  7. Ten miętowy kolor wygląda na idealny na lato.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam sie ze wszystkim, ale jak zmyję to zobaczę czy mi też pomarańcz zabarwił płytkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. drugi kolor prezentuje się lepiej:)
    ja chwalę sobie lakiery eveline mini max
    nie odbarwiają płytki i nawet spoko się trzymają

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten drugi kolor bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne kolory, nie mam cierpliwości do zwykłych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety jedynie n tyle mogę sobie pozwolić, bo w razie czego zawsze mogę szybko zmyć ;)

      Usuń
  12. Drugi kolor bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz je widzę, chociaż viperę znam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Buteleczki ładne, ten miętowy kolor bardziej przypadł mi do gustu, ale lakiery barwiące płytkę i potrzebujące tylu warstw od razu są przeze mnie skreślane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też mnie to wkurzało przy tym pomarańczowym... Mam inne lakiery gdzie jedna warstwa wystarczy ;)

      Usuń
  15. Fajny ten pomarańcz! Taki mega energetyczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla paznokci największym wyzwaniem jest gotówka a dokładniej bilon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie bo też na kasie robię w sumie wszystko jednocześnie i najbardziej o folie i karton niszczę je :p

      Usuń
  17. Lakiery mają świetne kolory!
    https://dose-of-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię lakierów :) wolę hybrydki, mam spokój, choć wiem, że to niezdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oba kolorki piękne, jednak najbardziej przypadł mi do gustu ten jasnoniebnieski (?). Bardzo nieoczywisty odcień. Rewelacja! Bardzo chciałabym go mieć na stópkach :)
    Pozdrowionka niedzielne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętowy jest ładny ale pomarańczowy kompletnie nie sprawdził się u mnie :(

      Usuń
  20. ten pomarańcz idealny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może gdyby był bardziej pastelowy lub żarówka i nie barwilby płytki to tak.

      Usuń
  21. Kolory bardzo ładne, szkoda, że pędzelek średni i krycie również :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie kolory się podobają ale ze względu na pędzelek i barwienie płytki paznokcia nie skusiłabym się nawet na testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym wiedziała że ten pomarańczowy tak robi to użyła bym odżywki pod spód jako bazy

      Usuń
  23. Ciekawe kolorki :) Nigdy przedtem jeszcze nie słyszałam o tych lakierach :) Dla mnie to nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja bym bardziej stawiała na szary, bo pomarańcz nie jest moim kolorem :)
    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Skoro do porządnego pokrycia płytki paznokcia potrzeba aż trzech warstw to te lakiery nie są dla mnie. A co do kolorów bardziej mi się podoba szary 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna osoba napisała szary i wszyscy powtarzają, a w poście pisze że miętowy ;)

      Usuń
  27. Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy okropny. Taki pomarańczowy... nie cierpię pomarańczowego. Ale drugi cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię ale nie ten odcień i nie w lakierach do paznokci :) chyba że odcień jest ładny :) ale akurat ten mi nie pasował..:(

      Usuń
    2. Najlepsze są czerwienie <3

      Usuń
  29. chyba stawiam na drugi. pierwszy mi się nie podoba;p

    OdpowiedzUsuń
  30. Nienawidzę lakierów barwiących płytkę Dx Mnie również miętusek bardziej się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też​... Dobrze że mi to zeszło bo bym była bardzo zła

      Usuń
  31. wooo miałam taki lakier pare lat temu! ciemny granat :D ciekwe cz dalej go mam, chociaż średnio go lubiłam tak szcezrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętowy ma ładny kolor ale są pewne mankamenty w lakierach które sprawiają że sama sobie ich nie kupię ;)

      Usuń
  32. Kolorek wpadający w szarość bardzo mi się podoba, ale nie znam tej firmy :) Obserwuje :D

    OdpowiedzUsuń
  33. O, ten drugi kolor jest bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pędzelki jak dla mnie za długie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Super kolorki...Są ona gdzieś dostępne czy to edycja limitowana?

    OdpowiedzUsuń
  36. Ta jasna szarość wygląda pięknie na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. drugi kolorek lakieru bardziej mi się podoba:))

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten drugi kolorek przyjemny, ale jakoś ta marka mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie gdyby nie to że dostałam to sama z siebie bym nie kupiła :P

      Usuń
  39. Moje lakiery poszły w odstawkę, noszę żele zaoszczędzam przy tym masę czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Trwałość fajna, ale szkoda, że pomarańcz przebarwia i potrzeba tylu warstw ;/ nie jestem skuszona, aby spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam ten błękitny kolorek, całkiem, całkiem był ;) Aj pomarańcz będę omijać :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Zdecydowanie wolę grube pędzelki którymi dwa razy się machnie i cały paznokieć jest pokryty :D Szkoda że mają takie słabe krycie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ten pierwszy ma śliczny kolorek ale skoro barwi płytkę to zdecydowanie nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  44. piękne kolorki, jednak szkoda, że pierwszy barwi ;/

    OdpowiedzUsuń
  45. Niestety moje odczucia są bardzo podobne do twoich. U mnie też po pomarańczowym została żółta płytka choć miałam odżywkę pod lakierem. U mnie zdecydowanie odpadają ;/

    OdpowiedzUsuń
  46. Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko że problematyczne i że pomarańczowy to niewypał...

      Usuń
  47. dokladnie taki odcien pomaranczowego miala moja mama ze 30 lat temu, mam sentyment do dzis:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ta subtelna mięta całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Lakiery, które zabarwiają płytkę to okropność! Miałam taką przygodę z żółtym lakierem i niestety nie znałam wówczas patentu z kwaskiem cytrynowym. Ten miętowy odcień rzeczywiście bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  50. całkiem fajne te kolorki, ale tak się już przyzwyczaiłam do hybryd :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja chyba lubię wszystkie kolory lakierów, chociaż niektóre bardziej :) Ten pomarańczowy nie jest taki zły ;) Jakby może go połączyć razem z miętowym (4 miętowe pazurki i jeden pomarańcz ;)Co do barwienia to ma minusa, ale można by jeszcze spróbować z bazą najpierw. 4-5 dni lakier to jest mega długo :) Mają ładne opakowania, ale tak jak piszesz pędzelek, mógłby być grubszy i krótszy. Osoby, które mają długie paznokcie pewnie mają łatwiej z takimi pędzelkami, ja mam ostatnio krótkie, więc pewnie też by mi to przeszkadzało :) A tak po za tym to nie znam tych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z bazą też barwi :( ja też mam krótkie bo w pracy tak mi wygodniej szczególnie przy wykładaniu towaru i obsługiwaniu ludzi

      Usuń
  52. odcienie są fajne ale odkąd mam semilaci to już nie kombinuję z innymi lakierami bo tylko one tak długo trzymają się na mojej płytce

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!