czwartek, 6 czerwca 2019

Shy Deer - LEKKA EMULSJA 2W1 DO DEMAKIJAŻU I OCZYSZCZANIA & TONIK NAWILŻAJĄCO-ODŚWIEŻAJĄCY

Witajcie Kochani!
Pogoda jest cudowna, niczym prawdziwe lato! Jeśli pamiętajcie we wrześniu byłam na targach naturalnych kosmetyków, pojechałam na targi oczywiście z listą produktów które koniecznie chce zakupić. Marka Shy Deer na tej liście nie była, natomiast ich jakże proste i jednocześnie urokliwe stoisko bardzo mocno mnie przyciągnęło do siebie.  Kupiłam dla siebie dwa produkty Emulsję do demakijażu i tonik.

Co ciekawe może was zaskoczę ale nigdy nie lubiłam produktów na typ mleczek do demakijażu, denerwowały mnie ich konsystencje na typ rozcieńczonego, tłustego kremu. Jednak stwierdziłam że może naturalny kosmetyk na ten typ będzie lepszy? Chociaż trochę się wahałam bo emulsja nie należy do najtańszych, jednak mając na uwadze jej naturalny skład warto było chociaż spróbować. Konsystencja emulsji jest jak typowe mleczko do demakijażu, różnica jednak jest taka że nie jest tłusta i lepiąca. Bardzo lekka formuła i ku mojemu zaskoczeniu była dla mnie niesamowicie przyjemna i komfortowa podczas używania. Ma bardzo przyjemny cytrusowy zapach.
Oprócz tego że emulsja przyjmie pachnie i jest komfortowa podczas noszenia to doskonale rozpuszcza makijaż. Nie szczypie w oczy, nie podrażnia ich i nie powoduje mgły. Przy wodoodpornym makijażu wystarczy emulsje dłużej potrzymać na skórze aby mógł się spokojnie rozpuścić. Emulsja jest niebywale łatwa w usunięciu, wystarczy letnia woda i gotowe. Skóra jest dobrze oczyszczona i odświeżona. Dodatkowo emulsja sprawia że jest gładka i nawilżona. Chętnie kiedyś do niej wrócę. Cena emulsji to 59zł.
Drugi produkt to już tonik, kosmetyk który jest stałym bywalcem w mojej pielęgnacji. Toniki zawsze stosuję po każdym demakijażu i zawsze przed nałożeniem kremu lub serum. Jak to w przypadku tego typu produktów jest wodnisty i jak dla mnie całkowicie pozbawiony zapachu. Doskonale wyrównuje pH skóry, działa nie tylko odświeżająco i łagodząco, mam wrażenie że również sprawia że skóra jest wygładzona i dodatkowo nawilżona. Tonik jest nieco bardziej przyjazny dla kieszeni i kosztuje 44zł.
Oba kosmetyki bardzo dobrze się u mnie sprawdziły i oba są niezwykle wydajne. Z cech wspólnych śmiało mogę stwierdzić że stosując je jednocześnie mają dobry wpływ na poprawę stanu cery. W ich ofercie są dostępne miniatury wszystkich produktów gdyby ktoś chciał spróbować, a nie był pewny czy warto inwestować. Ja osobiście uważam że warto!

12 komentarzy:

  1. Ja się jednak cały czas nie umiem przekonać do mleczek. Za to tonik pewnie by mi odpowiadał. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez tego typu produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbuję.. na prawdę próbuję pamiętać o toniku.. niestety niemal zawsze o nim zapominam. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. I jedno i drugie chętnie bym wypróbowała. Niestety do tej pory nie znalazłam niczego, co zachwyciłoby mnie w kat. demakijażu :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już dawno zrezygnowałam z mleczek i nawet nie mam zamiaru do nich wracać. Marki niestety nie znam, ale produkty wydają się dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie slyszalam o tej marce. U mnie z tonikiem roznie: raz uzywam a raz nie. Choc ostatnio staram sie pamietac. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze zapominam o toniku, zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem fajne produkty :). Po mleczka akurat sięgam rzadko, po typowe toniki także, najczęściej w tej roli używam hydrolatów, ale te mnie zainteresowały, a marki zupełnie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tonik staram się używać często :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te miniaturki to rewelacyjna sprawa.. widać, że marka nie boi się i jest pewna swoich produktów. Dla mnie to mega zaleta.. tym bardziej, że dzięki pewnej kochanej istotce miałam możliwość sprawdzić minisy na sobie :-* Tonik i krem do skóry mieszanej to moje hity.. a przecież wciąż czeka na mnie pełnowymiarowy tonik! Cieszę się bardzo :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam zapachowo cytrysowe kosmetyki, zwłaszcza na lato. Kojarzą mi się ze świeżością i dodają energii!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja własnie próbowałam wszystkich produktów z miniatur, są świetne! wiem że emulsja i krem-maska anti-aging mnie najbardziej zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!