piątek, 9 grudnia 2016

Pore Designing Minimizing Mask - Skin79

Hej Słonka :*
Tym  razem przychodzę do was z  marką którą miałam okazje poznać się pierwszy raz, ale jest ona na tyle popularna że chyba zna ją każdy, przynajmniej z widzenia.
Maseczkę dorwałam na targach LNE w których miałam okazję uczestniczyć jej koszt to 50zł za 100g produktu. Od dawna chodziły za mną produkty marki skin 79 a tą maseczkę chciałam już dawno wypróbować. Z tego co się orientuje maseczkę możecie również dostać stacjonarnie w Perfumerii Douglas za kwotę 72zł. Jeśli jesteście ciekawe jak maseczka u mnie wypadła to zapraszam was do dalszej części wpisu.

środa, 7 grudnia 2016

Drops of Youth –The Body Shop (Krople z Fontanny Młodości)

Witajcie Pysie :*
Jakiś czas temu udało mi się dostać do testerek ( wtedy jeszcze nowych ) maseczek do twarzy z The Body Shop z serii Superfood. Moja recenzja ( KLIK ) brała udział w konkursie na głosowanie i wśród wszystkich dziewczyn które brały udział udało mi się zająć drugie miejsce. Dzisiejszy wpis to nagroda jaką otrzymałam. Nie ukrywam że odebranie tej nagrody to było nie lada "wyzwanie" za co marka TBS ma już u mnie mały minus. Oczywiście radość z wygranej była spora ponieważ nie ukrywajmy że ich produkty nie należą do najtańszych. Wyobraźcie sobie sytuacje... Mieszkam w okolicy Krakowa i niestety u mnie nie ma ich stacjonarnego punktu. Poczułam duży niesmak kiedy okazało się że nagrody mi nie wyślą, bo trzeba odebrać ją osobiście. Nie mogłam zrozumieć czemu maseczkę do testów mogą wysłać a po nagrodę trzeba "iść" osobiście, przecież nie będę jechać 5 godzin po to aby sobie odebrać dwa kosmetyki... Ale znalazłam dobrą duszyczkę która mi tą nagrodę odebrała, ale żeby nie było tak łatwo musiałam pisać upoważnienie, które wysyłałam do TBS a jeszcze w punkcie odbioru Emilka była legitymowana... Gdyby nie ona nagrody bym nie otrzymała i pewnie by przepadła lub otrzymałby ją ktoś inny. Dlatego kochana dziękuję ci jeszcze raz :* A jeśli jesteście ciekawe jak oba produkty spisały się u mnie to zapraszam was do dalszej części wpisu.


poniedziałek, 5 grudnia 2016

Coconut cream - Nacomi

Cześć Misiaki!
W dzisiejszym wpisie chciałam wam przedstawić kolejny produkt od marki Nacomi. Jak wiecie bardzo lubię tą markę i chętnie sięgam po ich produkty, wprawdzie nie przetestowałam jeszcze wszystkiego ale wszystko w swoim czasie :). Pod koniec września w drogerii Hebe była promocja -40% na wszystkie produkty tej marki i nie ukrywam że obkupiłam się w ich kosmetyki, sięgając po te produkty które najczęściej używam lub zwyczajnie akurat mi się skończyły. Kupiłam czerwoną glinkę, olejek, krem pod oczy, czarne mydło, maskę przeciwko wypadaniu włosów itp, czyli tak naprawdę produkty w różnych kategoriach pielęgnacyjnych. Jak dobrze pamiętam krem w regularnej cenie kosztuje coś w granicy 15 zł natomiast ja dałam niecałe 10 zł więc cena była jak najbardziej korzystna. Czemu zdecydowałam się akurat na tą wersję a nie inną? Bo oczywiście po pierwsze kokos.. :] a po drugie jego wielofunkcyjność, ponieważ nie jest to typowy krem do twarzy ale też taki który możemy używać do pielęgnacji dłoni i całego ciała.


sobota, 3 grudnia 2016

When It Snow...

Cześć Robaczki :*
Tym razem przychodzę do was z luźnym postem. Mianowicie kiedyś już jakiś czas temu będąc na zakupach przy okazji zerknęłam do perfumerii Douglas zaczęłam oglądać półkę z wystawionymi produktami na promocji. Zaintrygowała mnie pewna buteleczka... w sumie tak mi się spodobała że jak zobaczyłam z ilu jest obniżona to nie patrząc na to co to jest.. zwyczajnie kupiłam :P Cena 15 zł stanowczo mnie przekonała do zakupu i zwyczajnie nie mogłam się oprzeć :P Jeśli jesteście ciekawe co to za cudo to zapraszam was do dalszej części wpisu :)


czwartek, 1 grudnia 2016

Nacomi - Natral Mask Hair Growth 4 Extract 4 Oils

Cześć Robaczki :*
W dzisiejszym dniu chciałam wam opisać produkt na którego zakup zdecydowałam się jeszcze latem a w sumie pod jego koniec. Moje włosy nie lubią przejścia z okresu letniego na ten bardziej zimowy, dlatego też kiedy zbliża się jesień i zima zaczynają lecieć jak szalone. Więc tym razem postawiłam na markę Nacomi, ponieważ jest to jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych w ostatnim czasie. Jeśli jesteście ciekawi jak maseczka wpłynęła na stan moich włosów zapraszam do dalszej części postu.