piątek, 23 lutego 2018

Pomarańczowy peeling solny z olejami - Manufaktura Lawenda

Cześć wszystkim!
Mamy piątek jeszcze tylko jutro i zacznę weekend. W sobotę po pracy mam w planach iść na zakupy. Oczywiście nie będą to zakupy kosmetyczne, natomiast jest kilka drobnostek które chcę sobie kupić od dłuższego czasu. Jeśli tylko dorwę to co chcę to z pewnością pochwale się na instastory. Tak ogólnie to jestem gapa, wiecie że przegapiłam drugie urodziny bloga? Z początkiem lutego mój blog skończył równe dwa lata!! Kompletnie zapomniałam o tym, no cóż bywa. Dziś mam dla was kolejny peeling który zużyłam w ostatnim czasie. Z racji tego że uwielbiam ręcznie robione kosmetyki to skusiłam się na jego zakup.

środa, 21 lutego 2018

PRZECIWZMARSZCZKOWE SERUM LIFTINGUJĄCE - SOTALIE

Cześć Mordeczki!
Wreszcie mamy środę, a kiedy minie człowiek jest już bliżej myślami weekendu. Ciężko uwierzyć że dzieli nas zaledwie tydzień aby ten miesiąc dobiegł już końca! Dziś mam dla was serum marki Sotalie, które oczywiście testowałam wraz z moją mamą. Przez fakt że używałyśmy go obie, stosując na skórę twarzy, szyi i dekoltu to skończył się dosyć szybko i obecnie już użyciu mamy inne. Bardzo lubię używać kosmetyków z mamą, bo nie tylko wszystko zużywam do końca ale też mam rozeznanie jak dany produkt działa na różnym typie skóry. Kosmetyki Sotalie wcześniej były mi kompletnie nie znane i czasami fajnie jest poznać coś nowego.

poniedziałek, 19 lutego 2018

KREM NA DZIEŃ DO TWARZY & KREM REGENERUJĄCY DO RĄK - Biolonica

Witajcie Misiaki!
Jak po weekendzie, spędziliście go aktywnie czy raczej leniwie? Ja chciałam odpocząć i trochę mi nie wyszło bo niestety dopadła mnie migrena i dopiero wczoraj wieczorem puściło. Chciałam sobie zrobić wpisy na zapas no ale nie byłam w stanie nawet odwiedzić wasze blogi. Tematem dzisiejszego wpisu są dwa produkty marki Biolonica. Tak naprawdę to było moje pierwsze spotkanie z ich produktami, a o samej marce wcześniej nie miałam pojęcia że istnieje. Jak się sprawdziły oba produkty? Zacznę może od tego że oba kosmetyki używałam z mamą. Mimo że są to produkty przeznaczone dla osóbka 30+ to spokojnie mogą po nie sięgnąć zarówno młodsze jak i starsze kobiety. Wszystko zależy od potrzeb waszej skóry i tego w jakim jest stanie. Przecież produkty kosmetyczne nie mają sztucznej inteligencji i wglądu do twojego aktu urodzenia i zawsze śmieszą mnie komentarze typu "nie dla mnie bo mam dwadzieścia, a on jest dla kobiet po trzydziestce".

sobota, 17 lutego 2018

Z miłości do natury ❤ DIY BY Kosmetyczny Fronesis

Cześć Mordeczki!
Wreszcie mamy sobotę, wprawdzie mój weekend zacznie się o 14.01 :] ale dzis porównując do dnia wczorajszego mam naprawdę dobry dzień! Wczoraj dopadła mnie taka chandra że bez kija nie podchodź. Natomiast dziś od rana kiedy mój budzik zaczął się wydzierać o 3.40 rano to i tak wstałam z dobrym humorem. Jeszcze Karmel przyszedł na poranne przytulanki, a ja po chwili zaczęłam się zbierać do pracy. Obecnie piszę post siedząc w robocie, jak się okazało wyłączyli tramwaje i ludzi nie ma, więc postanowiłam że zrobię nowy wpis.

czwartek, 15 lutego 2018

Olejek z magnolii do twarzy Harika

Witajcie Robaczki!
Co u was słychać? Dopiero co skończył się styczeń, a już mamy połowę kolejnego miesiąca! Nie wiem jak wam, natomiast mi czas dosłownie ucieka przez palce. Jeszcze trochę i będzie wiosna! Tematem dzisiejszego wpisu będzie Olejek z magnolii do twarzy z marki Harika. Jak wiecie od dłuższego czasu olejki są stałymi gośćmi w mojej codziennej pielęgnacji, kiedyś podchodziłam do nich z dużą rezerwą, a teraz? Nie umiem sobie wyobrazić aby ich nie używać.