piątek, 26 sierpnia 2016

DF5 DermoFuture precision - Kuracja przeciw wypadaniu włosów

Hej Robaczki :*
Pewnie wiele z was czekało na recenzję tego produktu, przynajmniej większość tych dziewczyn które śledzą mnie na FP :). Kuracje tym specyfikiem zaczęłam dokładnie 21.07 czyli już jakiś czas temu. Jedna taka buteleczka wystarczyła mi na miesiąc, czyli dokładnie taki czas po jakim według producenta powinny być widoczne efekty. Jeśli jesteście ciekawe co mówi producent a jakie są moje wrażenia to zapraszam was na dalszą część wpisu.



Od Producenta:
Kuracja przeciw wypadaniu włosów Pobudza wzrost włosów Kuracja przeciw wypadaniu włosów DF5 to specjalistyczny innowacyjny preparat do włosów osłabionych i wypadających. Specjalnie opracowana receptura nowej generacji łączy w sobie kompleks składników aktywnych HAIRNEW-2His, zapewniający wielopoziomowe działanie i eliminujący główne przyczyny wypadania włosów.
- skutecznie hamuje wypadanie włosów
- odżywia cebulki włosowe i przyśpiesza ich wzrost 
- sprawia, że włosy są mocniejsze i grubsze, przez co zwiększa się ich objętość
- dzięki wzmocnieniu cebulek włosa silniej je zakotwicza
- dotlenia skórę głowy oraz odżywia i nawilża włosy

Sposób użycia:
Raz dziennie nanieść płyn na suchą skórę głowy, szczególnie w miejscach wypadania włosów, i lekko rozcierać opuszkami palców. Umyć ręce po zastosowaniu preparatu. Przez co najmniej 4 godzinny po wtarciu preparatu nie myć włosów ani głowy. W celu zadowalających efektów stosować regularnie.

- zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów
- odbudowuje cebulki włosów
- wzmacnia słabe włosy
- działanie potwierdzone klinicznie
- przebadany dermatologicznie
- skutecznie hamuje wypadanie włosów



Pierwsze efekty zauważalne przy regularnym stosowaniu już po miesiącu.

Skład:
Moja opinia:
Na kosmetyk trafiłam zupełnie przypadkiem i tak naprawdę nie miałam w planach go kupować bo nawet nie wiedziałam że takie coś istnieje. Ale będąc na zakupach zwróciła uwagę na mnie szafa w Rossmannie z kosmetykami " cena na do widzenia " czyli produkty które zazwyczaj są przecenione o ponad połowę bo więcej w ich asortymencie się nie pojawi. W sumie specyfik był tani bo zapłaciłam za niego coś ok 6 zł/ 30ml a jego cena regularna wertując strony internetowe sięga od 16 do nawet 22 zł więc różnica jest kolosalna. Więc stwierdziłam że zrobiłam dobry interes i początkowo żałowałam że nie kupiłam wszystkich buteleczek bo było ich ok 4 ale ja stwierdziłam że wezmę jedną. Kosmetyk zapakowany jest w kartonowym pudełeczku na którym  mamy zawarte wszystkie w/w informacje od producenta + skład który umieszczony jest tylko na butelce kosmetyku. Szata graficzna w sumie średnio przypada mi do gustu, ale do najgorszych ona nie należy. Sama buteleczka serum jest dość zgrabna i trochę przypomina mi różnego typu specyfiki do psikania gardła, aplikator  to podłużna rurka, która obraca się o 360o więc możemy tak go ułożyć aby dokładnie trafić w problematyczne miejsca. Natomiast ma on jedną wadę jeśli jest już w połowie użytkowania stawia on nieco problemy gdy buteleczka jest do góry nogami więc trzeba ją trzymać prosto inaczej nici z aplikacji.


Jeśli chodzi zapach to wyraźnie czuć w nim alkohol, jest to dość mocna i intensywna woń ale po nałożeniu na włosy w szybkim tempie się ulatnia, jego konsystencja jest przeźroczysta i wodnista. Z początku użytkowania czułam lekkie mrowienie co mnie cieszyło bo myślałam mmmm działa!!!. Namiętnie używałam produktu przez calutki miesiąc, dzień na dzień licząc na  chociażby minimalne efekty. Nie liczyłam na efekt "afro" na mojej głowie ale że ten specyfik nazwijmy go wcierką zahamuje moje wypadanie włosów. No ale cóż wcierka w żaden sposób nie wpłynęła pozytywnie na stan moich włosów, nie zahamowała wypadania, nie widziałam też aby nawilżała włosy.. no chyba że producent obiecując nawilżenie chciał napisać "ona ci przetłuści włosy i będziesz wyglądać jakbyś ich nie myła" no to ok powiedzmy że 'nawilża'..., podobnie z objętością, równie dobrze mogłabym dać krowie do "wymemłania" jęzorem swoje włosy i efekt by był identyczny ulizane, oblepione , zebrane w niektórych miejscach jak strąki i przede wszystkim tłuste jak bym ich kilka dni nie myła. Teraz się cieszę że rozum wygrał z pokusą i nie kupiłam więcej niż jedną butelkę bo zwyczajnie byłabym w** zła i to bardzo, mimo że sam specyfik nie wile mnie kosztował. Co nie zmienia faktu że obietnice producenta mają się nijak do tego jak to coś faktycznie działa. Tak że ten... nie polecam ;)



66 komentarzy:

  1. Nie dałabym swoich włosów krowie do wymemłania :D
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  2. ble jak czuć % to ja uciekam od takich produktów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już go będę unikać :P okropny produkt :-/

      Usuń
    2. mi skalp by krzyczał po czymś takim...

      Usuń
  3. Szkoda, że się produkt się nie sprawdził, ale przynajmniej mało Cię kosztował :D
    Sam alkoholowy zapachz w kosmetyku do włosów troche by mnie odstraszył :< Choć przypuszczałam, ze może skóra głowy bardziej się przesuszy niż przetłuszczy :D ale żadna skrajnośc nie jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety strasznie przetłuszcza włosy i ogółem jest to kiepski kosmetyk

      Usuń
  4. Niestety takie produkty rzadko działają... Sama stosowałam wiele specyfików do włosów, które miały hamować wypadanie i zupełnie nic się nie sprawdziło, na szczęście problem sam ustał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcierka jantar kosztuje ok 10 zł a jest świetna :)

      Usuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził.. Ale cena chociaż była niska, więc wiele nie straciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że powstrzymałaś się z zakupem i kupiłaś tylko jedną butelkę. No cóż, plus jest taki, że pomagasz innym dobrze wybierać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się cieszę bo nie wiem co bym z nimi zrobiła

      Usuń
  7. hahahahahaha xd rozwaliła mnie ta recenzja :D fajnie piszesz, z poczuciem humoru. podoba mi się to :) też często nie mogę się powstrzymać jak widzę w rossmannie "cenę na do widzenia" xd ale fakt faktem najczęsciej to buble, które po prostu nie schodziły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam sporo produktów z półki "cena na do widzenia" większość mi się sprawdza :) cieszę się że poprawiłam ci humorek :)

      Usuń
  8. Dobrze wiedzieć, że się nie sprawdził, bo też walcz z wypadającymi włosami i prędzej czy później trafiłabym na ten specyfik a tak to mnie powstrzymałaś :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że nie zaszalałaś z 4 butelkami tego "cudeńka" :P cena stacjonarna bardzo dużoo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy takiej cenie stacjonarnej to bym wcześniej zasięgała opinii w sieci :)

      Usuń
  10. Cześć, dzięki za komentarz u mnie, w końcu wróciłam na bloga :)
    Jesli chodzi o te twoje kosmetyki to nie znam tej firmy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam takiego płynu, ale tak coś czułam, że będzie lipny:D dobrze, że nie kupiłaś wszystkich:) Mi niedawno pewna firma zaproponowała jakieś suplementy na wzmocnienie włosów, ale odmówiłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jaki to suplement :P zdradzisz sekret :)

      Usuń
    2. Hairvity. Być może dobre, ale mają dość złożony skład, a ja mam wrażliwy żołądek i wiele suplementów powoduje u mnie rewolucje;) Pasują mi tylko takie mniej skomplikowane np Biotebal.

      Usuń
    3. Biotebal teraz stosuję :)

      Usuń
  12. Ja akurat nie używam tego typu specyfików bo włosów mam aż nadmiar :) problemu z wypadaniem włosów również nie było.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie podoba mi się ten alkohol ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli produkt not ;) dobrze wiedzieć ;) a myślałam , że będzie to odpowiadni preparat dla męża :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też liczyłam na to że się sprawdzi :)

      Usuń
  15. Alkohol mnie odstrasza ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nawet nie o ile coś jest skuteczne :) tylko szkoda że kosmetyk nic nie robi

      Usuń
  16. Jednym czasem chciałam go kupic, ale dobrze,ze tego nie zrobilam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze :) bo pewnie efekty a raczej brak efektów byłoby takie same

      Usuń
  17. Nie dla mnie, byłby pewnie oklap :D

    OdpowiedzUsuń
  18. To rzeczywiście słabo wypadł ten specyfik,dobrze,że zapłaciłaś za niego tylko kilka złotych,mniej żal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy regularnej cenie wcześniej bym szukała opinii na jego temat :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. gdyby działał to zapach bym jeszcze zniosła :P

      Usuń
  20. Myślałam ze lepieej sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A już myślałam, że coś fajnego. Cena jest na prawdę niska, ale jak widać kosmetyk nie warty jakichkolwiek pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to była promocja normalnie jest droższe ale i tak nie zmienia to faktu że jest to bubel

      Usuń
  22. E to kiepsko, kupiłabym coś, co serio pomoże z wypadaniem włosów.
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioxsine pomaga ale jest to bardzo drogie :(

      Usuń
  23. Na wypadające włosy stosowałam Seboradin szampon i balsam lub odżywkę. Ten duet zawsze mi pomagał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi nie pomógł ale to używałam jakiś czas temu

      Usuń
    2. Muszę spróbować czy u mnie się sprawdzi :)

      Usuń
  24. Szkoda, a już myślałam, że coś dla mnie, bo ostatnio wypadają mi włosy - bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też :( i to w kosmicznej ilości jak mi teraz jantar nie pomorze wrócę do boxsine

      Usuń
  25. Wiesz jak wyczuwalnie czuć alkohol to ja zdecydowanie podziękuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że nie działa :( Ja też szukam czegoś, co pomoże na wypadanie, ale na razie kiepsko idzie...

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że się nie sprawdził. Ale za to masz fajny kubek! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat świeczka :P ale wersja kubka byłaby fajna :)

      Usuń
  28. Szkoda, że nie podziałał :/. Kiedyś bardzo wypadały mi włosy i brałam tabletki- tylko one pomogły.

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda że Ci się nie sprawdził dobrze że cena za którą go dorwałaś nie była duża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle dobrego, inaczej byłabym bardzo zła

      Usuń
  30. ja jak bym poczuła mrowienie to bym się przestraszyła
    P.s. ciężko teraz o krowę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha aa tam ciężko można kupić, całkiem tanio, tylko gdzie ją trzymać :P

      Usuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!

Na komentarze staram się odpowiadać na bieżąco. Dziękuję za każdy komentarz i poświęcony czas, mam nadzieję że będziesz zaglądać tu częściej.Natomiast jeśli nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot.