piątek, 23 lutego 2018

Pomarańczowy peeling solny z olejami - Manufaktura Lawenda

Cześć wszystkim!
Mamy piątek jeszcze tylko jutro i zacznę weekend. W sobotę po pracy mam w planach iść na zakupy. Oczywiście nie będą to zakupy kosmetyczne, natomiast jest kilka drobnostek które chcę sobie kupić od dłuższego czasu. Jeśli tylko dorwę to co chcę to z pewnością pochwale się na instastory. Tak ogólnie to jestem gapa, wiecie że przegapiłam drugie urodziny bloga? Z początkiem lutego mój blog skończył równe dwa lata!! Kompletnie zapomniałam o tym, no cóż bywa. Dziś mam dla was kolejny peeling który zużyłam w ostatnim czasie. Z racji tego że uwielbiam ręcznie robione kosmetyki to skusiłam się na jego zakup.

Peeling dorwałam na targach w Katowicach, które były połączone ze spotkaniem blogerek. Nie pamiętam ile dokładnie kosztował, coś w granicy ok 30zł, biorąc pod uwagę fakt że jest to naturalny i ręcznie robiony kosmetyk cena nie jest zła. Jestem maniakiem peelingów i tutaj moje doświadczenie jest naprawdę duże. O ile od zwykłych, tanich drogeryjnych nie mam jakiś większych wymogów, to inwestując w naturalny i droższy te wymagania są wysoko postawione.
Samo opakowanie jest przyzwoite, przezroczysty szklany słoiczek z minimalistyczną szata graficzną znajdującą się na jego nakrętce. Sam w sobie peeling wygląda pięknie! Soczysty pomarańczowy kolor cieszący oko. Jak możecie zauważyć po jego wierzchu pływa warstwa olejków, które przed użyciem najlepiej wymieszać z całą jego zawartością, najlepiej drewnianą lub szklaną szpatułką. Jeśli chodzi o zapach to spodziewałam się soczystej świeżej pomarańczy, oczywiście aromat pomarańczowy jest tutaj dominujący, natomiast wyczuwam w nim kilka innych nut które kompletnie mi nie pasują.
Sam w sobie peeling jest miałki, a drobinki soli są na tyle delikatne że nie powinny zrobić krzywdy nawet wrażliwej skórze, chyba że posiadacie jakieś ranki. Jako zdzierak jest bardzo delikatny, a drobinki soli tak mocno zmielone że na wilgotnej skórze rozpuszczają błyskawicznie i kompletnie nie czuć efektu peelingu. Na suchej skórze jest już znacznie lepiej. Z pewnością na plus zasługuje fakt że dzięki olejom w nim zawartym doskonale nawilża, odżywia i pielęgnuje skórę.
Jako zdzierak niestety jest słaby i nie widziałam sensu aby masować nim skórę, może jako peeling do dłoni byłby dobry, natomiast do ciała jest to za mało. Ponieważ lubię sole do kąpieli, a peeling wykazywał fajne działanie nawilżające dla skóry to właśnie tak go zużyłam i przynajmniej się nie zmarnował. Z racji tego że nie spełnia dla mnie swojego głównego zadania, a jako kąpielowy umilacz jest drogi, nie kusi mnie by sięgnąć po niego ponownie.

111 komentarzy:

  1. Dogadałybyśmy się z tą manią peelingów. Szkoda, że ten słabo zdziera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak peelingi, która dodają radości szczególnie w taką pogodę mroźną jak dzisiaj brrr! Gratuluję dwóch lat w blogosferze, mi niedługo minie 5 , nie wiem, kiedy to zleciało ! :O

    OdpowiedzUsuń
  3. No jak można zapomnieć o urodzinach blogaska:D Szkoda, że za słaby dla Ciebie ten zawodnik :P

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że słaby jest :( wolę zdecydowanie mocniejsze peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja poszukuję takiego łagodnego peelingu.
    Sama chętnie bym mogła go nabyć.
    Super się prezentuje.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla tych którzy lubią lżejsze zdzieraki będzie odpowiedni. Nie da się ukryć, że gapa z Ciebie:) Życzę w takim razie, kolejnego udanego roku w blogowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A do twarzy może by się nadał skoro taki delikatny? Co myślisz? Trochę szkoda do kąpieli ale w sumie lepiej zużyć tak niż miałby się zmarnować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Solny do twarzy nie wiem czy to byłby dobry pomysł :D

      Usuń
  8. ja chyba używałabym go jak oliwkę, a nadmiar spłukała słabym strumieniem wody.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda,że delikatny, bo takie oleiste peelingi są mega odżywcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda jak miodek, nie lubię peelingów solnych, ale jako umilacz, chętnie bym wykorzystała, szkoda tylko, że nie spisuje się do tego co powinien :/

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy, ale ja lubię mocne zdzieraki, tak jak piszesz do dłoni by się sprawdził,ale cenowo nie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty wiesz co? Jeśli produkt nie spełnia swojej podstawowej funkcji to jest dla mnie bublem.

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja lubię solne peelingi i ten wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że ta sól tak szybko się rozpuszcza że nie czuć efektu złuszczania :(

      Usuń
  14. Oj ty gapo! ;p oczywiście gratuluje 2 lat blogowania i życzę kolejnych udanych :) uuuu wolę mocne zdzieraki więc nie dla mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiłaś mnie tym peelingiem :) Zaraz klikam na stronkę tej firmy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że ta sól tak szybko się rozpuszcza że nie czuć efektu złuszczania :(

      Usuń
  16. Ja sięgam zazwyczaj po peelingi cukrowe :) Szkoda, że ten produkt nie do końca spełnił Twoje oczekiwania...

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze, jakie rozczarowanie... dla mnie peelingi solne są najczęściej za mocne, dlatego wolę cukrowe bądź cukrowo-solne...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za oleistymi peelingami.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja preferuje typowe mocne zdzieraki

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie solne się nie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wolę mocne peelingi, więc ten też by się u mnie nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ni szkoda, że okazałm się słaby ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, szkoda, że średnio nadaje się do ciała, bo uwielbiam małe manufaktury i zawsze będę wspierać ich naturalne produkty... Ja w ogóle uważam, że solne peelingi nie działają i wyznaje tylko cukier więc.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też będę wspierać, szczególnie Polskie manufaktury :)

      Usuń
  24. Nie przepadam za solnymi peelingami, a jak średnio nadaje się do ciała to tym bardziej nie jestem zachęcona :D

    OdpowiedzUsuń
  25. kocham pomarańczowe peelingi ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja lubię jak drobinki są duże i mega wyczuwalne po za tym nie przepadam za solnymi peelingami.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przez cały 2017 zużyłam jeden peeling do ciała, także... :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy peeling. Na pewno po niego sięgnę i pewnie kupię jak tylko wykończę ten, który mam i sięgnę po ten, który mam w zapasach. Tymczasem zapisałam sobie nazwę firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że jest słaby....ta sól tak szybko się rozpuszcza że nie czuć efektu złuszczania :(

      Usuń
  29. wolę konkretniejsze zdzieraki :D ale myślę, że tak jak zasugerowałaś- do dłoni byłby ok :)

    OdpowiedzUsuń
  30. W takim razie spóźnione życzenia z okazji urodzin bloga ;p ;) :)
    A co do peelingu to ja jednak wole porządne zdzieraki :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię takie obfite i oleiste peelingi, ale skoro ten jest słabym zdzierakiem (w sumie już po zdjęciach widać, że drobinki są małe), to po niego nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szkoda że nie spełnił Twoich oczekiwań...Ja solne peelingi bardzo lubię, w moim przypadku skóra jest w lepszej kondycji niż po cukrowych.

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że tak do końca się nie sprawdził. Mimo wszystko jestem go ciekawa, zapachu i konsystencji :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Skoro nie spisał się za dobrze - to nie będę zaprzątała sobie nim głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz mocne zdzieraki no to szkoda czasu :)

      Usuń
  35. Wygląda świetnie, szkoda, że taki delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. szkoda, że jako peeling nie jest skuteczny, ale na plus to, że jest to produkt ręcznie wykonany:)

    OdpowiedzUsuń
  37. W stosowaniu peelingów mam spore zaległości :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla samego zapachu bym go kupiła, z pewnością orzeźwia doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też wolę mocniejsze zdzieraki ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. jaki peeling taniej zrobić samemu - ziarenka kawy mielonej olej kokosowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tych olejach co tu są to aż tak dużo taniej nie będzie :)

      Usuń
  41. Kocham wszystko co ma lawendę :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszę przyznać, że zaciekawił mnie tym peeling

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że ta sól tak szybko się rozpuszcza że nie czuć efektu złuszczania.

      Usuń
  43. Wygląda zachęcająco, choć ja jestem fanką peelingów cukrowych.

    OdpowiedzUsuń
  44. Szkoda, że ten peeling ma słabe działanie peelingujące. Dla mnie byłby za słaby.

    OdpowiedzUsuń
  45. Niezbyt lubię solne peelingi,cukrowe lepiej drapią,aja własnie kocham drapanie :D

    OdpowiedzUsuń
  46. kolejnych lat blogowania życzę z okazji urodzin bloga :D Mój blog dokładnie tydzień temu skończył 3 lata :) i też o tym zapomniałam :D a czekałam na to od miesiąca :D haha :D a peeling szkoda, że słabiutki pod względem ścierania. Peeling to ma być peeling i ma zdzierać :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Nigdy nie używałam solnego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Szkoda, że tak słabo złuszcza. :( ALe wygląda fajnie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję ale jako sól do kąpieli spoko 😁

      Usuń
  49. Konsystencję ma taką dość.. niekonwencjonalną :D
    Ale, ważniejsze! Gratulacje z okazji drugiej rocznicy ;) Samej satysfakcji i radości z prowadzenia bloga :**

    OdpowiedzUsuń
  50. Niestety nie lubię peelingów. Nie działają dobrze na moją skórę. :) Wolę jednak balsamy itd. :)

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!