piątek, 24 czerwca 2016

Nadziany i Upieczony

Hej Robaczki 

Dziś zaserwuje wam jeden z przepisów który moja rodzina i przyjaciele pokochali :) przynajmniej ci którzy mieli możliwość degustacji :). Ponieważ sezon na pomidory jest w pełni więc dzisiaj proponuje wam nadziewane pomidory :) Na swoim koncie mam wiele przepisów własnego autorstwa więc mam nadzieję że i ten wam przypadnie do gustu :)


"Nadziany i Upieczony" pomidor



Oczywiście możecie zrobić na więcej osób gdzie maksymalnie czas robienia wydłuży się o jakieś 10 min bo potrzeba większej ilości składników skroić a czas pieczenia będzie taki sam  :) z racji tego że obiad jadłam sama to zrobiłam obiadek jednoosobowy :) aby wypróbować a na kolejny dzień obiadek robiłam dla całej rodziny a później dla przyjaciół :) życzę wam smacznego i zapraszam do przepisu :)

Przepis na 1 osóbkę :)

Składniki: :Czas 40-50min: *Pamiętajcie że czas dla przygotowania większej ilości osób jest identyczny może + 10 min ponieważ wszystkie nadziane pomidorki można na raz wrzucić do piekarnika :)

  • 1 Duży twardy pomidor (im większy tym lepiej)
  • 100g mięsa mielonego
  • 2 Plasterki mozzarelli
  • 2 Ząbki czosnku
  • 2 Duże pieczarki(miałam dać 4 ale na jedną osobę 2 wystarczą :) )
  • Garść jarmużu
  • sól i pieprz do smaku
  • odrobina oleju

Sprzęt:
  • Piekarnik
  • Łopatka drewniana
  • Patelnia
  • Coś do wydrążenia pomidora ja użyłam łyżeczki ;)
  • Kawałek foli aluminiowej

Czosnek obieramy i kroimy w paski wrzucamy go na rozgrzana patelnie z niewielką ilością oleju na średnim ogniu. Mięso rozdrabniamy a pieczarki kroimy w paski i wrzucamy wszystko na patelnie co jakiś czas mieszając(można dodać odrobinkę wody 3-4 łyżki). Pomidorka myjemy i odcinamy przy ogonku bardzo cienki plasterek ( jak na załączonym zdj. ). Czubatą łyżka wydrążamy delikatnie cały środek tak aby nie przebić skórki i odstawiamy na bok. To co wydrążyliśmy z pomidora wrzucamy do naszego mięsa i dodajemy jeszcze posiekany jarmuż, przyprawiamy solą i pieprzem i wszystko dusimy jakieś 10 min.Międzyczasie nastawiamy piekarnik na grzanie góra i dół na temp. ok 125°-150°( w zależności od piekarnika). Bierzemy dwa plasterki serka mozzarella jeden z nich kroimy na 3 paski i układamy na dno pomidora, natomiast drugi kroimy na bardzo cienkie paseczki takie prawie że nitki. Teraz bierzemy się za nadziewanie pomidora wszystkimi składnikami z patelni, wypełniamy cały środek lekko dociskając aby jak najwięcej się zmieściło robimy na górze lekki kopczyk i po wierzchu kładziemy paseczki z mozzarelli(coś jak pierzynka na pomidorku). Nafaszerowanego pomidora dajemy na folię aluminiową i wstawiamy do piekarnika pieczemy ok 10-15min musicie sprawdzać co jakiś czas, Pomidor jest gotowy kiedy będzie widać że skórka pęka a ser z wierzchu się rozpuści i nabierze złotego koloru.
A teraz kilka zdjęć jak kolejno wszystko wyglądało :)













67 komentarzy:

  1. Przeważnie robię zapiekane papryki, choć pomidory również robiłam i były pyszne. Ja robię w większej ilości, bo łakomczuchów pełno dookoła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat jak robiłam tylko dla siebie to miałam zdjęcia :) jak przetestowałam zrobiłam dla wszystkich :)

      Usuń
  2. Mniaaam mniaaam muszę koniecznie wypróbować i zaskoczyć swoich bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne masz pomysły!;) Wygląda na prawdę pysznie, dotąd znałam tylko papryki.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepadam za pomidorami, ale nie ukrywam, że wyglądają smacznnie:)

    OdpowiedzUsuń

  5. Jeszcze nie próbowałam nadziewać pomidorów...
    Wygląda smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wygląda ! :) Zapraszam do mnie na:
    www.vvbre.blogspot.com
    Obserwujemy??

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam pieczarki !;) więc wolałabym je nadziewać ale ten rzepis tez super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja pieczarki też lubię :)

      Usuń
  8. Pychotka! :) dodaję do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Podobnie jak moje :) szczególnie gdy jest sezon

      Usuń
  10. Uwielbiam, robię podobnego zapiekańca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko lubisz takie smaki to powinno ci smakować :)

      Usuń
  12. Pomidora jeszcze nie piekłam, ale może kiedyś spróbuję, tylko w wersji wege :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zawsze można nafaszerowac samymi warzywami :)

      Usuń
  13. wooow nigdy nie robiłam czegoś takiego ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo łatwo się robi :) na upał w sam raz :)

      Usuń
  14. Mniam! Ja co prawda raczej unikam mięsa, więc wypróbuje tego przepisu w wersji wege :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z warzywami też jest dobry bez mięsa :)

      Usuń
  15. Łał nie słyszałam o takim czymś ;) świetny pomysł, wygląda bardzo apetycznie !

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że będzie smakować :)

      Usuń
  17. Mmmm wygląda pysznie! :) Już tyle razy przymierzałam się do upieczenia pomidora, ale mam takiego lenia, że nie chce mi się wyjmować wnętrza z pomidora :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja to kocham gotować :)

      Usuń
  18. Ojej, jakie pyszności! Uwielbiam pomidory! :D Tylko pieczarki bym wyrzuciła ;)
    www.czterydni.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Składniki do farszu zawsze można zamienić :)

      Usuń
  19. Zjadłabym , ja czasami robię podobnie z cukinią.

    OdpowiedzUsuń
  20. fajny pomysł. myślałam, że tak robi się tylko z papryką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukinie, kabaczek, bakłażana i pieczarki da się faszerować :)

      Usuń
  21. Ja też czasem tak zapiekam i też papryki, w przypadku pomidora to dobry jest też z kuskusem i tuńczykiem :-). Zapiekam też pomidory nakłute gożdzikami, to danie z Zanzibaru, super do ryby :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, natomiast jeśli nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot.

Jeśli zaobserwowałaś/eś mój blog daj znać, będzie mi niezmiernie miło :)

Proszę nie spamuj, trafię do ciebie ;)
( możesz wkleić link do swojego bloga, ale tylko wtedy kiedy nie jest połączony z g+ lub po wejściu w twój profil nie jest on widoczny )

Komentarze typu: ( kom/kom? obs/obs? ty zacznij i daj znać u mnie ) będą usuwane i traktowane jako spam.

Na komentarze staram się odpowiadać na bieżąco. Dziękuję za poświęcony czas i mam nadzieję że będziesz zaglądać tu częściej :)