wtorek, 5 września 2017

AA Beauty primer 360 - Baza wygładzająca + matowienie

Witajcie Słoneczka
W powietrzu czuć wisząca jesień, baaa nawet zimę już czuję. W dzisiejszym dniu mam dla was wpis, który już miał się dawno pojawić. Natomiast jakoś miałam inne produkty do opisania, które zdecydowanie szybciej chciałam wam pokazać. Jakoś tak wyszło i tak to zleciało. Jedną z baz już wam opisywałam i była to Beauty primer 360° - AA baza redukująca zaczerwienienia, natomiast dziś mam dla was bazę wygładzająco-matującą. Jak się sprawdziła? przeczytajcie sami.


OD PRODUCENTA
Baza pod makijaż o działaniu pielęgnacyjnym. Matuje skórę, wygładza ją i przedłuża trwałość makijażu. Baza dodatkowo działa przeciwzmarszczkowo. Kompleks Skin de-stress uszczelnia naskórek, wzmacniając go i przygotowując na komfortową i wygodną aplikację makijażu.
  • Skin de-stress complex – uszczelnia warstwę ochronną skóry, zabezpieczając ją przed podrażnieniami, wynikającymi ze stosowania makijażu.
  • Kolagen wraz z kwasem hialuronowym zapewniają wyjątkowe nawilżenie i wygładzenie skóry.
  • Kompleks matujący, redukując produkcję sebum, niweluje błyszczenie się skóry i nadaje jej matowe wykończenie.
 Sposób użycia: Codziennie rano po oczyszczeniu skóry i aplikacji kremu nanieś bazę na twarz i szyję. Baza świetnie sprawdza się również samodzielnie (bez podkładu), nadając cerze niezwykłą gładkość. 


Alcohol, Dimethicone Crosspolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Ceteareth-12, Acetylhexapeptide-8, Avena Sativa (Oat) Kernel Extract, Panthenol, Niacinamide, Faex Extract, Hydrolyzed Collagen, Hyaluronic Acid, Aesculus Hippocastanum Extract, Caffeine, Sodium Hyaluronate, Biotin, Ammonium Glycyrrhizate, Tocopheryl Acetate, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Zinc Gluconate, Butyrospermum Parkii Butter, Adansonia Digitata Seed Oil, Oenothera Biennis Oil, Perilla Ocymoides Seed Oil, Palm Kernel Glycerides, Squalane, Behenyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Palmitic Acid, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Lauryl Alcohol, Myristyl Alcohol, Ceramide NP, Lecithin, Pentylene Glycol, Ornithine HCL, Carnosine, Glycine, Histidine, Lysine, Calcium Gluconate, Magnesium Gluconate, Cupric Chloride, Manganese Chloride, Benzophenone-4, Mica, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Phenoxyethanol, Silica, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, CI 77891, CI 77491.
MOJA OPINIA
Ogólnie jeśli chodzi o kosmetyki AA to w sumie rzadko kiedy po ich produkty sięgam, co nie twierdzę że są złe. Ale w swojej kadencji przetestowałam ich mnóstwo, choć nie opisywałam ich na blogu. Baza przede wszystkim jest przeznaczona do skóry tłustej, mieszanej i dojrzałej. Wprawdzie ja dojrzałej jeszcze nie mam ale nie oszukujmy się każdemu lat przybywa a nie ubywa. Tak naprawdę w kwestii baz nie ma jakoś wiele do powiedzenia, głównym elementem jaki ma za zadanie to przedłużenie trwałości makijażu. Dodatkowo ta baza ma mieć działanie przeciwzmarszczkowe jeśli chodzi o ten aspekt no to tutaj zmian w wyglądzie swojej skóry nie zauważyłam. Sama baza w sobie bardzo łatwo i bezproblemowo się rozprowadza, aplikator jest o tyle fajny że jeśli mamy na to ochotę to możemy ją nałożyć precyzyjne na wybrane obszary skóry naszej twarzy. Baza ma działanie wygładzające, szczególnie jest to dobre jeśli ktoś ma rozszerzone pory, ma również działanie matujące. Dobrze współgra z kosmetykami kolorowymi i ogólnie przedłuża trwałość makijażu. Bazę używałam naprzemiennie z zieloną na zaczerwieniania o której wam pisałam (link do recenzji przypięty na górze ). Podobnie jak tamtą również bywało że nakładałam ją solo, jak wiecie w okresie większych upałów ograniczałam swój makijaż do minimum, tak naprawdę był to krem, baza i tusz, dodatkowo wspomagałam się pudrem transparentnym z Vichy. Ogólnie mój stan cery znacząco się poprawił więc nie miałam potrzeby wykonywania pełnego makijażu. Natomiast baza na większe wyjścia, miałam wesela , kilka imprez z przyjaciółmi gdzie zależało mi aby jednak ten makijaż dobrze wyglądał przez całą noc. Baza sobie w tej kwestii świetnie poradziła i zarówno z tej jak i poprzedniej byłam i jestem dalej zadowolona, ponieważ są dalej w użyciu. Na duży plus zasługuje tutaj również wydajność. Baza nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha i nie powoduje wysypu niechcianych gości.

103 komentarze:

  1. Niestety się nie skuszę.
    Tyle razy produkty AA mnie zawiodły, że nie dam im kolejnej szansy.
    Poza tym... wiele mnie uczula, podrażnia...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie nie kuszą te bazy, ale pewnie by mnie zapchały jak znam życie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście mi krzywdy nie robi ale też nie mam tendencji do zapychania :)

      Usuń
  3. Ja baz pod makijaż nie stosuję, więc się nie skuszę :)
    U mnie też AA się nie sprawdza i niestety ostatnio znowu się na nich przejechałam :/

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tych baz, ale interesowałaby mnie wersja rozświetlająca :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie używam baz pod makijaż, więc raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam różową w zapasach jak dobrze pamiętam, ale ja mało kiedy używam baz na silikonach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w okresie letnim też, dobrą bazą jest Sam krem :)

      Usuń
  7. Ta baza to coś dla mnie :) Bardzo mnie zaciekawiła i chętnie ją kupię :) To jest to czego mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Wiem :P Na szczęście mi krzywdy nie robi:)

      Usuń
  9. Tak rzadko używam baz pod makijaż.. mam swoje dwie ulubione jedną drogą, drugą bardzo tanią i ich się trzymam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. interesująca, ja zazwyczaj w roli bazy stosuję zwykły krem nawilżający lub serum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak też można, najważniejsze dobrze nawilżyć skórę :)

      Usuń
  11. Ta baza ma silikony w składzie, które częściej mnie zapychają, więc po nie nie sięgam z obawy o to :) zresztą wystarcza mi często sam krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja powoli odchodzę od takich produktów mimo że krzywdy mi nie robią :)

      Usuń
  12. Szczerze, to jeszcze w życiu bazy nie używałam, więc się na nich nie znam. 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nigdy? Naprawdę :) w sumie jeśli stosujesz krem pod makijaż to też możesz to traktować jak bazę :)

      Usuń
  13. No właśnie ja czuję już nie tylko jesień, ale i zimę. Totalnie...
    Tej bazy nie miałam. Kiedyś często sięgałam po kosmetyki AA i nawet mi służyły, ale teraz dawno nic nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją mam z spotkania blogerek,sama dawno ich produktów nie kupowałam :)

      Usuń
  14. Do tej pory nie używałam baz, może dam jej szansę i zobaczę, jak u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dasz wiarę, że nigdy nie miałam bazy pod makijaż? :D a chyba skuszę się w końcu, bo czasem zdarzają mi się takie właśnie okazje, o których wspomniałaś, podczas których chcę by makijaż się trzymał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w swojej kadencji wiele przetestowałam :)

      Usuń
  16. Mam matującą, srebrną wersję, ale średnio jestem zadowolona, teraz czaje się na bazę z benefit porefessional, miałam próbkę i była super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej srebrnej nie znam akurat, może i dobrze ;) benefit to moje marzenie :)

      Usuń
  17. Nie korzystam z tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na mnie bazy nie działają, a wręcz ile razy używałam tyle razy mnie zapychały. Więc już nie sięgam po tego typu produkt.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zielona jest fajna, a tej jeszcze nie otworzyłam :D Oby się i u mnie dobrze sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też już czuje powiew zimy brrr :D Okazjonalnie sięgam po takie bazy tak jak Ty np. na wesela, ale na co dzień wolę lekki makijaż :D Skład ogromnie wielki, ale dobrze, że nie zapycha i nie podrażnia, może kiedyś wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego nie zapycha bo nie używam codziennie :)

      Usuń
  21. Nie używam baz, zwłaszcza jak widzę te ich składy, ale tak jak piszesz na większe wyjścia na wesela itd. jak najbardziej wydaje się fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie niekoniecznie codziennie :)

      Usuń
  22. nie wiem dlaczego ale marka AA kompletnie do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie używałam wcześniej baz, ale ten produkt zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przy mojej tłustej cerze boję się baz i zapychania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam baz, mam bardzo tłustą cerę, ale tej bym wypróbowała na jakieś wyjścia :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama codziennie bym nie używała :)

      Usuń
  26. No ja swoje latka już mam i ciekawa jestem czy ta baza by się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kusiły mnie te bazy swego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie są dobre :) i strasznie wydajne :P

      Usuń
  28. Pomysł sam w sobie fajny, ale jakoś nie lubię przesadzać z bazami, raz na ruski rok na jakąś okazję ok, ale na co dzień - daruje sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie też, codziennie nie używam :)

      Usuń
  29. Ogólnie nie używam baz pod makijaż ale ostatnio coraz bardziej się świecę, zaciekawił mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrym rozwiązaniem będzie dla ciebie puder transparentny :)

      Usuń
  30. Bazę pod makijaż dopiero zaczęłam używać - mam firmy joko. Tj jeszcze nie stosowalam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam tą bazę i dobrze się sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bardzo rzadko sięgam po bazy, a kosmetyki AA całkiem fajnie się u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie z AA mało produktów stosuję, teraz używałam te które dostałam :)

      Usuń
  33. Ja już dojrzałą skórę mam więc muszę sobie kupić tą bazę :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie jakoś kosmetyki AA nie przekonują. :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam kiedyś inną bazę pod makijaż z AA, ale z tego co dobrze pamiętam to średnio sprawdziła się. Może dlatego, że wtedy moja cera bardziej świeciła się przez co makijaż krótko się utrzymywał. Nawet baza nie pomogła. Jeśli chodzi o tą bazę to widziałam ją na innym blogu. Prezentuje się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie miałam. W ogóle z AA chyba nie miałam żadnego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakoś nie mam przekonania do tej marki kilka razy niestety mnie zwiodła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie wszystkie ich produkty się sprawdzają ;)

      Usuń
  38. Praktycznie nie używam baz. Nie mam na to czasu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami też nie mam więc nie zawsze używam :)

      Usuń
  39. Great review!
    I don't know for this brand but looks great!
    Have a nice day, dear!

    OdpowiedzUsuń
  40. ja od wieków nie miałam chyba żadnego kosmetyku od AA. A jeśli chodiz o bazę to bardzo rzadko ich używam, właśnie tylko na większe wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na większe wyjścia zawsze warto podrasować makijaż :)

      Usuń
  41. nigdy nie używałam takich baz kiedyś nawet myślałam o nich ale jak na razie nie widzę potrzeby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie malujesz się dużo to jest to zbędny wydatek :)

      Usuń
  42. W sumie nie używam żadnych baz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie codziennie :) ale ogólnie lubię :)

      Usuń
  43. Odpowiedzi
    1. Skład faktycznie ma słaby ale krzywdy nie robi, przynajmniej mi :)

      Usuń
  44. Fajnie, że się sprawdziła i nie zapchała, ja mało baz uzywam, prawie wcale, choć mam jedna chyba z Bielendy którą chce przetestować skoro już mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja ostatnio polubiłam bazę z Golden Rose, tą matującą i wygładzającą pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam tyle baz, a nie mogę znależc takiej super ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Baz pod makijaż nie używałam. Super, że znalazłaś coś, co pasuje do Twojej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie częściej sięgam po tą zieloną :) obie są w porządku :)

      Usuń
  48. Ciekawa baza, fajnie że działa ;)

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!

Na komentarze staram się odpowiadać na bieżąco. Dziękuję za każdy komentarz i poświęcony czas, mam nadzieję że będziesz zaglądać tu częściej.Natomiast jeśli nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot.