wtorek, 14 maja 2019

Lorigine - Aksamitna pomadka ETERNITY Velvet Matt LIPSTICK & MYTHIQUE Eye Brightener CONCEALER to rozświetlający mineralny korektor

Witajcie Robaczki :)
Dziś na blogu kategoria kolorówki, coś co raczej u mnie rzadko się pojawia. w zasadzie zdjęcia z tego wpisu w pochodzą jeszcze z października i nie wiem czy pamiętacie jak w tamtym roku przyszła do mnie bardzo duża przesyłka od Lorigine. Marka którą naprawdę bardzo lubię i sobie cenie. A jak było w przypadku tych dwóch produktów?

Zacznę może od aksamitnej pomadki Eternity Velvet matt. Pomadka ma genialną pigmentację i niezwykle precyzyjny mięciutki aplikator. przyjemnie się nakłada i jest bardzo komfortowa w noszeniu. Nie wysusza ust ale też nie jest to typowa matowa pomadka, raczej bym powiedziała że ma bardziej takie miękkie satynowe wykończenie. Jak dla mnie kolor jest obłędny i bardzo dobrze w takich się czuję.
Niestety pomadka nie należy do najtrwalszych, odbija się na szklankach i nie wygląda to apetycznie w szczególności jeżeli jesteśmy w gościach u kogoś. Jeśli chcecie w pełni pomalować usta to musicie zwracać uwagę czy nie odbije wam się na zębach i mi kilka razy się to zdarzyło. Ściera się dosyć szybko na szczęście robi to równomiernie. Biorąc pod uwagę inne ich produkty liczyłam jednak na coś lepszego.
Jak wiecie mam ogromny cienie pod oczami i cały czas jestem na etapie poszukiwania tego idealnego korektora, który chociaż częściowo zniweluje ich widoczność i nie będzie wchodził w zmarszczki potęgując ich widoczność. Zależało mi również na tym aby korektor nie wysuszał cienkiej skóry pod oczami. Dlatego zdecydowałam się na ten ponieważ dodatkowo miał mieć działanie rozświetlające.
Począwszy od aplikatora jest on taki zwykły i klasyczny jak w przypadku większości płynnych korektorów. Odcień jakby się zdawało wybrałam idealny dla siebie, przynajmniej tak to wyglądało przy pierwszej aplikacji. może bym chciała to dokładniej sprecyzować to tak się wydawało po pierwszych sekundach od jego nałożenia.
To co widzicie na zdjęciach to jest kwestia dosłownie kilku sekund. zanim w ogóle zaczęłam robić zdjęcia tego korektora to wcześniej chciałam go kilka razy wypróbować no ale niestety ten romans trwał bardzo krótko. Nawet sobie nie wyobrażacie jak ciężko mi było uchwycić oryginalny kolor zaraz przy pierwszym nałożeniu korektora bo dosłownie sekundach zaczął oksydować. I szczerze mówiąc miałam sobie go już odpuścić jeżeli chodzi o robienie jego zdjęć. Więc możecie sami sobie zobaczyć jak wygląda korektor zaraz po nałożeniu, po kilku sekundach od nałożenia i porównanie jaka jest różnica między tym odcieniem który jest zaraz po nałożeniu, a ten który zdążył się już utlenić. Gdyby to jeszcze było o jeden ton to spoko, jednak tutaj różnica jest naprawdę znacząca. W dodatku mam wrażenie że wbija się w taki bardziej pomarańczowy kolor. Niestety to jest takie produkt który zawiódł mnie chyba najbardziej z wszystkich który do tej pory testowałam.
Bardzo długo się zastanawiałam czy zamieścić dla was ten wpis. Jednak jak wiecie zawsze jestem wobec was szczera, a nie ukrywam że wolę pisać o produktach które się u mnie naprawdę sprawdzają. Jednak nie samymi perełkami człowiek żyje. Więc jak na każdą firmę przystało są kosmetyki które naprawdę warto polecać, chociażby ich sypkie pudry, podkład który jest dla mnie jednym z lepszych i inne kosmetyki o których wam już wspominałam. Natomiast są też takie jak te które jednak nie zachwycają i choćbym naprawdę chciała to nie mogę ich polecić.

16 komentarzy:

  1. Szkoda że korektor zawiódł, ale pomadka ma za to piękny kolor. Szkoda, że również nietrwały...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypuszczenie bubelka zdarza się nawet najlepszym.

    OdpowiedzUsuń
  3. uuuuuu to aż dziwne żekorektor tak szybko zmienia barwę, może coś z nim nie tak? Nigdy nie miałam takiej sytuacji z żadnym z kosmetyków, ale mimo wszystko marka sama w sobie bardzo mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie to ich produkty zazwyczaj mnie nie zawodzą

      Usuń
  4. Korektor mnie ciekawił, nie powiem. No szkoda, że tak szybko ciemnieje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Korektor szok! Na zdjęciu widać jakby były nałożone dwa inne kolory... Szkoda że aż tak zmienia kolor. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że mi by nawet pasował ten kolor na który korektor ciemnieje :P Ale jednak wolałabym wiedzieć co kupuję, a nie strzelać w to co będzie jak go nałożę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolor tej pomadki, ale szkoda, że jest nietrwała. Pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie różnica w odcieniu jest ogromna . Opakowanie ma bardzo podobne do Catrice :D

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!