Witajcie Kochani 💗
Tym razem na blogu tematyka, która raczej rzadko się u mnie pojawia, ponieważ przeważa tutaj raczej pielęgnacja. Natomiast kolorówki również używam ale takie kosmetyki wystarczają na znacznie dłużej i są dni kiedy mój makijaż jest pełny, a bywają też takie dni kiedy mój makijaż to jedynie wytuszowane rzęsy. Kosmetyki mam od początku czerwca i myślę że poznałam je wystarczająco na tyle że mogę wam nieco więcej napisać.
czwartek, 9 sierpnia 2018
wtorek, 7 sierpnia 2018
Vit C 15% Multi Active Repair Global Serum - Pure Cosmetics
Witajcie Słoneczka ❤
Na początku lipca w moje łapki trafiło Vit C 15% Multi Active Repair Global Serum od Puree Cosmetics. Ponieważ wtedy na wykończeniu miałam inne serum to zaczęłam go stosować tydzień przed moim urlopem. Nie będę was oszukiwać że początkowo obchodziłam się z nim jak z jajkiem, ponieważ zależało mi aby zrobić zdjęcia w pięknej Chorwackiej scenerii i żeby serum wyglądało na nienaruszone. Na zdjęciach widać ubytek produktu ale jest on niewielki.
Na początku lipca w moje łapki trafiło Vit C 15% Multi Active Repair Global Serum od Puree Cosmetics. Ponieważ wtedy na wykończeniu miałam inne serum to zaczęłam go stosować tydzień przed moim urlopem. Nie będę was oszukiwać że początkowo obchodziłam się z nim jak z jajkiem, ponieważ zależało mi aby zrobić zdjęcia w pięknej Chorwackiej scenerii i żeby serum wyglądało na nienaruszone. Na zdjęciach widać ubytek produktu ale jest on niewielki.
niedziela, 5 sierpnia 2018
Wakacyjne spotkanie Blogerek w Bochni - Mini relacja + upominiki
Witajcie Kochani!
W ostatni weekend lipca i jednocześnie ostatni weekend mojego urlopu miałam przyjemność spotkać się z dziewczynami w Bochni. Na spotkaniu byłyśmy tylko w trójkę i dzięki temu mogłyśmy spokojnie wymienić się doświadczeniami, radami i zwyczajnie pogadać o wszystkim. Anię ( Testujemy Marki ) i Monię ( Todoarmo ) miałam okazję poznać ponad rok remu i nie ukrywam że już wtedy bardzo się z nimi polubiłam i ucieszyłam się że mogę się z nimi ponownie zobaczyć. Spotkanie odbyło się w Restauracji Sąsiedzka w Bochni i jest to dokładnie to samo miejsce w którym byłam rok temu na wiosnę, nie wiem czemu nie zrobiłam zdjęcia ale panorama latem jest tam przepiękna! Oczywiście spotkanie zaczęłyśmy od naszych skromnych zamówień, jestem ciekawa kto zgadnie która co sobie zamówiła?
W ostatni weekend lipca i jednocześnie ostatni weekend mojego urlopu miałam przyjemność spotkać się z dziewczynami w Bochni. Na spotkaniu byłyśmy tylko w trójkę i dzięki temu mogłyśmy spokojnie wymienić się doświadczeniami, radami i zwyczajnie pogadać o wszystkim. Anię ( Testujemy Marki ) i Monię ( Todoarmo ) miałam okazję poznać ponad rok remu i nie ukrywam że już wtedy bardzo się z nimi polubiłam i ucieszyłam się że mogę się z nimi ponownie zobaczyć. Spotkanie odbyło się w Restauracji Sąsiedzka w Bochni i jest to dokładnie to samo miejsce w którym byłam rok temu na wiosnę, nie wiem czemu nie zrobiłam zdjęcia ale panorama latem jest tam przepiękna! Oczywiście spotkanie zaczęłyśmy od naszych skromnych zamówień, jestem ciekawa kto zgadnie która co sobie zamówiła?
piątek, 3 sierpnia 2018
Mydlarnia cztery szpaki - Peeling do ciała "Rozmaryn i Konopie"
Witajcie Robaczki!
Wreszcie piątek! Pocieszam się tym że jutro po pracy będę miała weekend. Pierwszy tydzień pracy po urlopie wlekł mi się niemiłosiernie długo. Muszę z powrotem wejść w obroty i przyzwyczaić się do takiego trybu pracy jak wcześniej, a nie ukrywam że po dwóch tygodniach wolnego jest to naprawdę trudne. Tematem dzisiejszego wpisu jest peeling od mydlarni cztery szpaki. Jak doskonale wiecie jestem maniakiem wszelkiego rodzaju zdzieraków i tak naprawdę moja pielęgnacja bez nich nie istnieje. Miałam wiele różnych peelingów ale z rozmarynem jeszcze nigdy wcześniej. Więc chęć spróbowania jakiegoś zupełnie innego wariantu była bardzo duża i cały czas w tym kierunku szukam jakieś nowości.
Wreszcie piątek! Pocieszam się tym że jutro po pracy będę miała weekend. Pierwszy tydzień pracy po urlopie wlekł mi się niemiłosiernie długo. Muszę z powrotem wejść w obroty i przyzwyczaić się do takiego trybu pracy jak wcześniej, a nie ukrywam że po dwóch tygodniach wolnego jest to naprawdę trudne. Tematem dzisiejszego wpisu jest peeling od mydlarni cztery szpaki. Jak doskonale wiecie jestem maniakiem wszelkiego rodzaju zdzieraków i tak naprawdę moja pielęgnacja bez nich nie istnieje. Miałam wiele różnych peelingów ale z rozmarynem jeszcze nigdy wcześniej. Więc chęć spróbowania jakiegoś zupełnie innego wariantu była bardzo duża i cały czas w tym kierunku szukam jakieś nowości.
środa, 1 sierpnia 2018
Bosphaera - Masło do ciała kwiat dzikiego bzu & Krem do rąk i stóp
Witajcie Słoneczka :)
Niby mamy środę, a ten tydzień po urlopie strasznie mi się wlecze. Nie ukrywam że wrócić do takiego trybu pracy jest ciężkie i zapomniałam już co to urlop. Przydałoby się jeszcze chociaż tydzień wolnego. Nie mogę się doczekać weekendu, choć dla mnie to tylko jeden dzień wolnego. Dziś mam dla was dwa produkty z dość młodziutkiej marki Bosphaera! Jednym z nich jest masło do ciała, które jeszcze wykańczam, a drugim produktem jest krem do rąk i stóp, który towarzyszył mi na wakacjach.
Niby mamy środę, a ten tydzień po urlopie strasznie mi się wlecze. Nie ukrywam że wrócić do takiego trybu pracy jest ciężkie i zapomniałam już co to urlop. Przydałoby się jeszcze chociaż tydzień wolnego. Nie mogę się doczekać weekendu, choć dla mnie to tylko jeden dzień wolnego. Dziś mam dla was dwa produkty z dość młodziutkiej marki Bosphaera! Jednym z nich jest masło do ciała, które jeszcze wykańczam, a drugim produktem jest krem do rąk i stóp, który towarzyszył mi na wakacjach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




