poniedziałek, 18 grudnia 2017

Pianki do mycia rąk - cien "złocista morela i lilia wodna", " Soczyste mango", "kusząca wanilia"

Jakiś czas temu mniej więcej w połowie października swoją premierę miały pianki do mycia rąk z Lidla. Nie mogłam przejść obojętnie na ów nowinkę, tym bardziej że uwielbiam wszystko co piankowe. Kupiłam wszystkie dostępne wersje, oczywiście każdą z nich podwójnie. Pomyślałam że warto zrobić zapas, tym bardziej że Lidla nie mam po drodze, a same pianki były bardzo tanie i takie produkty schodzą u mnie jak woda. W zasadzie jeśli chodzi o samo działanie to pianki między sobą jakoś specjalnie się nie różnią, oczywiście z wyjątkiem zapachu i też niektóre były nieco bardziej puszyste.
ZŁOCISTA MORELA I LILIA WODNA
Kremowo puszysta pianka, która ma całkiem niezłą przyczepność do skóry. W zapachu zdecydowanie dominuje tutaj morela i jest ona bardzo przyjemna dla nosa. Zapach oczywiście jest słodkawy ale nie na tyle aby był mdły i sprawiał ból głowy. Doskonale myje dłonie i ich nie wysusza, mimo tego że w składzie zawiera sls, zapach jak i cała jej formuła na tyle mi odpowiadała że otwierając drugie opakowanie pokusiłam się na to aby używać jej zamiast żelu pod prysznic. Nie urywam że mycie pianką całego ciała sprawiało mi ogromną przyjemność. W żaden sposób nie podrażniła mojej skóry, skóra nie była ściągnięta i jej nie wysuszała. Dla mnie to była fajna alternatywa i odskocznia od klasycznych oczyszczaczy do ciała, polubiłam ją na tyle że jeśli będę ponownie na zakupach w Lidlu to z pewnością sobie zrobię jej zapas.

SOCZYSTE MANGO
Jak wiecie doskonale uwielbiam zapach mango, tutaj oczywiście jest on ładny ale z pewnością nie odzwierciedla tego naturalnego aromatu. Jeśli chodzi o konsystencję to w tej wersji pianka była nieco bardziej wodnista, najrzadsza z wszystkich dostępnych trzech wersji. Natomiast mogła być to kwestia dozownika, ale nie jestem pewna. Piankę również stosowałam do mycia ciała i dłoni. Przez fakt że jej formuła jest nieco rzadsza to i przyczepność słabsza. Z dłoni jakoś szybko nie spływa, natomiast z ciała już tak. Oczywiście pianka jest przeznaczona do mycia dłoni, więc nie mogę do końca kwalifikować tego jako jej wady. Przyjemnie i delikatnie myje, nie wysusza i nie podrażnia skóry. Jest fajna i bardzo przyjemna, natomiast wolę zdecydowanie jak pianki są bardziej puszyste, może jeszcze kiedyś ją kupię.
KUSZĄCA WANILIA
Z wszystkich trzech wersji, wanilia ma najbardziej intensywny zapach. Mocno słodki i trochę taki "do zjedzenia", choć dla niektórych nieco bardziej wyczulonych może być za słodki i mdły. Ja osobiście lubię w okresie jesiennym takie zapachy więc jak najbardziej mi on odpowiadał. Natomiast pod koniec opakowania cała ta słodycz jaka jej towarzyszyła nieco mnie męczyła. W kwestii zapachu ta wersja najdłużej utrzymywała się na skórze. Jeśli chodzi o jej formułę to z wszystkich trzech jakie są dostępne, to właśnie ona jest najbardziej gęsta, kremowa i puszysta. Ma największą przyczepność do skóry i z pewnością w tej kwestii będzie to jej atut. Również stosowałam ją do całego ciała i dłoni i w działaniu jak najbardziej jest ok. Podobnie jak w przypadku pozostałych nie podrażnia i nie wysusza skóry. Z pewnością kupię ją ponownie, ale będę jej używać naprzemiennie z innymi aby sobie nieco urozmaicić kąpiel i żeby mi się zwyczajnie nie znudziła.
Podsumowując: Pianki w działaniu są bardzo podobne, różnią się troszkę w swojej "puszystości" i myślę że spokojnie każdy może ich używać nie tylko do mycia dłoni, ale też do całego ciała. Fajne i tanie! Za buteleczkę o pojemności 300ml musicie zapłacić 3.99zł, biorąc pod uwagę wszystkie inne piankowe produkty, jest to naprawdę atrakcyjna i niska cena. Nawet gdyby ktoś nie do końca był z nich zadowolony to myślę że za takie pieniążki i tak warto spróbować.

133 komentarze:

  1. tych nie mialam, obecnie uzywam z rosmana pianek ktore opisywalam na blogu;P

    OdpowiedzUsuń
  2. moja córka uwielbia pianki do mycia, jak będę w Lidlu to zrobię ich mały zapas :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznałam soczyste mango:) Nie mogło być inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było do przewidzenia :) Mango musi mieć mango :P

      Usuń
  4. A jak ze skladami? Sa tam np PEGi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawierają sls w tym momencie nie powiem ci dokładnie co tam było bo butelki dawno w koszu :)

      Usuń
  5. Jakie fajne! Ja mam do Lidla za daleko.. ale jak będę u taty to się przejdę i poniucham te cudaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mi też nie jest po drodze więc jak mam okazję to korzystam :)

      Usuń
  6. Wanilia w sam raz na obecną porę :)
    Mnie od Lidla dzieli zejście z trzeciego piętra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to widzisz :) za takie pieniądze warto kupić. Wanilia fajna ale na dłuższą metę męczy :)

      Usuń
  7. Patrzyłam na te pianki, ale jakoś nie kupiłam (za dużo zapasów mam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam zapasy ale nie mogłam się powstrzymać :)

      Usuń
  8. Dotychczas wszystkie kosmetyki, ktore mialam z Cien mnie rozczarowaly. Jednak zainteresowalas mnie tymi piankami i moze sie na jedna skusze jak bede w Lidlu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że 3.99 to nie są duże pieniążki żeby nie kupić ;)

      Usuń
  9. Nie miałam tych pianek, ale opakowania bardzo kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w lidlu jestem może z raz na rok :P. Ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie za często :) więc korzystam jak jestem :)

      Usuń
  11. może sie kiedyś skuszę, fajna odskocznia od mydeł

    OdpowiedzUsuń
  12. Wanilia to zapach, który uwielbiam :) Biorę w ciemno chociażby dla zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryłko Anusia pamiętaj na dłuższą metę troszkę męczy :)

      Usuń
  13. Ja uwielbiam pianki do mycia rąk, ale w Lidlu bardzo długo nie byłam. Jak tylko będę to muszę zakupić te pianki <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne opakowania, ja jednak wolę swoje mydełko Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam, ale chętnie zakupię i wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ich, ale już same opakowania zachęcają do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusząca wanilia chyba najbardziej mnie kusi ;p cena rewelka bo za dove czy nivea trzeba dać co najmniej dyszkę ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dove chyba nawet ok 20 zł :D kusząca wanilia jest mega słodka :D

      Usuń
    2. Chyba by mi to nie przeszkadzało :D

      Usuń
    3. Musiałabyś sprawdzić 😁

      Usuń
  18. Szkoda, że ich nie było w sobotę, akurat byłam w Lidlu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak nie są z innej strony nie tam gdzie produkty do mycia ciała bo jak wyszły to szukałam dopiero zapytałam Pani i mi pokazała :P

      Usuń
  19. Fajnie wyglądają, ale w mojej okolicy póki co Lidla nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ogólnie też nie po drodze ale jak mam okazję jechać to korzystam :)

      Usuń
  20. Śliczne i takie słoneczne opakowania. Na pewno się skuszę na nie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam żeli pod prysznic z tej firmy, bo są po prostu dobre i tanie. Ponadto bardzo lubię piankową formę kosmetyków, więc przy kolejnej wizycie w Lidlu zgarnę któryś z owocowych zapachów :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele mają naprawdę fajne i niektóre cudownie pachną :)

      Usuń
    2. Te z drobinkami peelingującymi też są bardzo fajne!

      PS Przez przypadek i moją niezdarność usunęłam Twój komentarz na moim blogu, za co bardzo przepraszam... :) A za komentarz dziękuję! I odpisuję tutaj:
      I to jest właśnie w tym wszystkim najciekawsze - dla jednych coś jest absolutnym hitem, dla innych niewypałem. Dlatego, pomimo wielu pozytywnych opinii, warto próbować na własnej skórze! :)
      Dla mnie kompletnym bublem jest zachwalany wszędzie podkład Catrice HD Liquid Coverage...

      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. To widzisz podkładu nie miałam ale jakoś mnie nie kusi już aby próbować :)

      Usuń
  22. Mnie to wanilia tak przesusza, że szok. Odstawiłam to mydło :D Jak dla mnie te pianki sa przeciętne. I najgorzej pachnie wanilia ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się podoba choć pod koniec opakowania muli :D

      Usuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bawię się w obserwacja za obserwacje, komentarz usunięty bo zawiera link. Nie spamuj, mój blog to nie miejsce na twoją reklamę.

      Usuń
  24. Kuszące i ciekawe są te pianki. Ja niestety nie mam możliwości jak na razie wybrać się na zakupy do Lidla, czego bardzo szkoda, ponieważ chętnie wypróbowałabym kosmetyków dostępnym w Lidlu :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie natknęłam się na e pianki, choć często robię zakupy w Lidlu. Muszę uważniej ich poszukać, namówiłaś mnie na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są zazwyczaj w innym miejscu niż standardowa chemia :)

      Usuń
  26. ja jestem wielką fanką pianek, na pewno te wypróbuję. są bardzo tanie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mango mam i kocham, nad morelowa się zastanowiam ale wanilia w ogóle nie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wanilia jest mega słodka i pod koniec trochę muli :P

      Usuń
  28. Powiem Ci szczerze, że nie miałam okazji ich jeszcze poznać, ale za taką cenę chętnie poznam. Soczyste mango wypróbuje jako 1 bo myślę że wanilia nie za bardzo przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie lubisz mocno słodkich zapachów to z pewnością wanilia odpada

      Usuń
  29. Obecnie w łazience króluje wanilia,a mango czeka na wiosenną porę,dokupię wtedy też morelę z lilią,bo skoro przeważa zapach moreli,to zdecydowanie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Używałam pianek o zapachu mango oraz moreli z lilią wodną. Pięknie pachną i przyjemnie myło mi się nimi ręce. Tak jak zauważyłaś cena jest jak najbardziej na plus, dostępność też super, bo do Lidla daleko nie mam. :) Myślę, że takie pianki to fajna alternatywa dla mydła w płynie, coś nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię tego typu produkty:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam wanilie, ale nie przepadam, drazni mnie chemiczny zapach

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo się cieszę,że trafiłem na ten post i dowiedziałem się o istnieniu tych pianek. Nie wiedziałem że Lidl wypuścił taki fajny produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie Lidl czasami da coś fajnego w ofercie :)

      Usuń
  34. Uwielbiam konsystencje pianek, o tych nawet wcześniej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. iiii chcę takie pianki:D mimo że do lidla mam nie po drodze;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie mam go po drodze ale jak jestem to korzystam :)

      Usuń
  36. Nie miałam tych mydeł, ale to dobra alternatywa dla Bath and body works :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kuszą zapachami, może bliżej wakacji skusze się :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pierwsze widzę. :D Chętnie bym potestowała. Choćby ze względu na zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeżeli miałabym sie na nie zdecydować to tylko ze względu na zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam pianki do mycia rąk :) Zapachy kuszą ! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Za taką cenę grzechem było by nie kupić , fajnie się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja jednak jestem zwolenniczką klasycznego mydła w kostce ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja to się zastanawiam jak to się dzieje, że ich nigdy nie widziałam :D Jestem jakaś ślepa, bo opisy kuszą, cena kusi, a ja nie mogę znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Chętna bym była na tą morelową.

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja bym chętnie wypróbowała. :D

    OdpowiedzUsuń
  46. no prosze, a zatem trzeba zajrzeć do lidla ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak tylko je u Ciebie zobaczyłam na IG, to od razu poleciałam kupić :) Miałam wanilię, a od wczoraj testuję morelę z lilią. Bardzo podobają mi się ich delikatne, nie nachalne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  48. te pianki zaczęły mnie kusić od momentu, kiedy ich zdjęcie zobaczyłam na Twoim Instagramie ;) a teraz już wiem, gdzie pójdę jutro po pracy :D

    OdpowiedzUsuń
  49. mega mnie kuszą te pianki :D zapachy w 100% moje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:) owocowe najlepsze zapachy,a wanilia najlepsza konsystencja :)

      Usuń
  50. U mnie Mango też jest puszyste ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawe czy są jeszcze w Lidlu :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam, nie narzekam, choć wanilia mnie nie zachwyciła zapachem :P

    OdpowiedzUsuń
  53. Chyba jestem ostatnią osobą która nie miała jeszcze pianek do rąk - jakichkolwiek :D Myślę, że z tej 3 zapachowo najbardziej podeszłaby mi brzoskwinia i lilia, ostatnio lubię zapach tego owocu :) Za mango jakoś szczególnie nie szaleje, co oczywiście nie znaczy, że nie lubię :D Wanilii za to już nie lubię :D Takie słodkie zapachy szybko mi się nudzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wanilia jest bardzo słodka i trzeba takie zapachy lubić a owocowe super ;)

      Usuń
  54. Dobrze znam te PIANKI - są super :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mango i wanilia - muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Nasze wrażenia trochę się rozjeżdżają :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja moim mango się rozczarowałam bo to mango nie pachniało jak mango!

    OdpowiedzUsuń

PROSZĘ - NIE SPAMUJ!! TRAFIĘ DO CIEBIE, TO NIE JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ, JEŚLI W KOMENTARZU UMIEŚCISZ JAKIKOLWIEK LINK Z PEWNOŚCIĄ TRAFI ON DO SPAMU. JA SZANUJĘ CIEBIE, A TY USZANUJ MNIE!