wtorek, 27 czerwca 2017

Krem na dzień nawilżająco - ochronny ( Beauty Oil )


Witajcie Kochani
Jak tam po weekendzie się macie? Robiliście coś ciekawego? Ja w sobotę po pracy odpoczywałam, nabawiłam się jakieś kontuzji nogi ale jest już znacznie lepiej. U nas zapowiadają teraz falę upałów po 35° ciekawa jestem czy tak będzie faktycznie, bo to dopiero początek tygodnia. W dzisiejszym wpisie mam dla was krem który mogłam wypróbować dzięki marce Beauty Oil, która była jednym ze sponsorów spotkania Blogerek w Bochni. Cena kremu na stronie producenta to kwota ok 40 zł, a na jego zużycie mamy ok 6 miesięcy od momentu otwarcia co dla mnie nie stanowiło najmniejszego problemu. Z samą marką miałam pierwszy raz styczność, a samych recenzji o ich produktach niewiele czytałam. Jak sprawdził się u mnie krem? Sprawdźcie.


Od Producenta
krem na dzień nawilżająco- ochronny z dużą zawartością oleju marula, z wyciągiem bogatym w likopen chroniącym przed szkodliwym działaniem promieni UV, naturalna witamina E oraz kompleksem olejów bogatych w kwasy OMEGA przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry.

Sposób użycia: Dozę kremu nanieść na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.

Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, PrunusArmeniaca Kernel Oil, Coco Caprylate/Caprate, Glycerin, CetearylOlivate, Apricot Kernel Oil Polyglyceryl-4 Esters, SclerocaryaBirrea Seed Oil, SorbitanOlivate, Helianthus Annus Seed Oil, Tocopherol, Biosaccharide Gum-1, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Rhizobian Gum, SolanumLycopersicum Fruit/Leaf/Stem Extract, Hydrogenated Olive Oil, OleaEuropaea Fruit Oil, OleaEuropaea Oil Unsaponifiables, Zea Mays Oil, SesamumIndicum Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citric Acid, Parfum


Moja Opinia

Sam krem dostajemy zapakowany w kartonik w bardzo przejrzystej i subtelnej szacie graficznej. Opakowanie kremu również zachowane jest w podobnej tonacji. To co bardzo mi się podoba to fakt że krem zawiera dozownik dzięki czemu zachowujemy większą higienę podczas jego stosowania. Zapach jest wyczuwalny ale na tyle neutralny że nie wiem jak dokładnie wam go opisać. Kremowa konsystencja kremu o lekko żółtawym zabarwieniu z łatwością się rozprowadza, ale jeśli przesadzimy z jego ilością to dość ciężko się wchłania. Optymalna proporcja według mojego zdania to 2-3 pompki aby pokryć całą skórę twarzy wraz z szyją i dekoltem, jeśli chciałybyście używać go tylko i wyłącznie na samą twarz to 1 pompka spokojnie wystarczy. Myślę że tutaj to będzie indywidualna sprawa w zależności od potrzeb danej skóry. Ten krem przeznaczony jest do pielęgnacji na dzień natomiast w przypadku mojej skóry zdecydowanie bardziej odpowiadał mi w pielęgnacji nocnej. Oczywiście na dzień również go używałam ale w skromnej ilości stosując tylko 1 pompkę. Krem bardzo fajnie wpływał na ogólny wygląd i stan cery. Ogólnie bardzo przyjemnie mi się go stosowało, jedynie co mi przeszkadzało to fakt że jednak dłużej się wchłaniał o ile w nocnej pielęgnacji mi to nie przeszkadza to jednak na dzień już tak, bo zwyczajnie nie mam czasu na to aby tyle czekać. Skóra po użyciu jest miękka, nawilżona, przyjemna i aksamitna w dotyku. Krem nie podrażnia, nie zapycha i nie powoduje wysypu niechcianych gości tudzież alergii. Przynajmniej ja niczego takiego nie zauważyłam. Przypuszczam że gdybym używała go do samej twarzy to miałabym go na znacznie dłuższy okres czasu, ale też nie używałam go jako samego w sobie kremu. Stosowałam go również jak maseczkę używając więcej niż klasycznych 2-3 pompek i na to nakładałam skompresowaną maskę w płachcie i tak leżałam sobie z 30-40 min aby po całym tygodniu pracy dać swojej skórze takiego odżywczego kopa, którego bardzo potrzebowała. Tym bardziej że różnica temperatury w mojej pracy a tą jaka jest na zewnątrz jest znacząco widoczna a to dla skóry nie jest dobre. Gdybym miała ocenić ten krem to może nie będzie moim ulubieńcem wśród wszystkich kremów jakie już miałam okazję używać, natomiast uważam że jest to z pewnością dobry produkt który jest wart swojej ceny. Dobrze się sprawdził i byłam z niego naprawdę zadowolona.



Dziękuję marce Beauty Oil za możliwość przetestowania kremu.

125 komentarzy:

  1. kremu nie znam, ale chętnie bym go przetestowała, lubię kremowe nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam już o kosmetykach tej marki, bardzo ciekawi mnie ich olejek :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, ponieważ podczytywałam twój blog od czasu do czasu, w momencie założenia bloga (Zapraszam zajrzyj do mnie) dodałam Twój blog do obserwowanych :)
    Bardzo fajnie się czyta twoje posty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji jeszcze testować tego kremiku.
    Bardzo fajny.
    Gdzieś już go widziałam ;)
    Działanie zadowalające, no i pompka jest! :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię kremy z dozownikiem :) Jest to bardzo wygodne i nie pcha się łapek do środka opakowania :) Twoje opina zachęciła mnie do przyjrzenia się mu bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie opakowania kremów :)

      Usuń
  6. Na samym starcie ma u mnie plus za opakowanie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + to że skład fajny i działa dobrze :)

      Usuń
  7. Prezentuje się bardzo ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że mógłabyś być zadowolona :)

      Usuń
  8. Nie mIałam okazji używać tych produktów a ostatnio było o nich dosyć głośno na blogach. Lubię takie kremy z pompką. To bardzo higieniczne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mało o nich czytam :) ale dobrze się sprawdził :)

      Usuń
  9. Fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie strasz tymi upałami,bo ja po niedzieli mam dość. Kilkugodzinne zwiedzanie ogrodów kwiatowych w upale dało się mocno we znaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w pracy tego nie czuję natomiast jak jadę w busie to prawie jak w piekarniku jestem :P

      Usuń
  11. Kiedyś bardzo mnie interesował ;) Dla mnie ostatnio priorytetem stało się, aby kosmetyk nie zapychał, bo już i tak moja twarz jest wystarczająca " pozatykana " ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz sprawdzić co cię tak zapycha, żel aloesowy jest dobry na wypryski albo kwas migdałowy :)

      Usuń
  12. mam jeszcze olejek z tej marki, i lubię go

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że się sprawdził, zwłaszcza w takich warunkach, trudnych dla skóry :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) czasami w sklepie mam 8stopni gdyby na Zewnątrz jest 25 :D

      Usuń
  14. dobrze, że się sprawdził, u mnie właściwie różnica temp. w miejscu pracy i na zewnątrz nie występuje, jest bardzo podobna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to wolałabym aby temperatura była wyrównana ;)

      Usuń
  15. Dla mnie od pewnego czasu najważniejszy w kosmetykach jest skład, czyli żeby był jak najbardziej naturalny, jak najmniej chemii, szkoda, że nie robisz recenzji pod tym kątem...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład zawsze dodaję do recenzji, więc kto chce może go sobie przeczytać. Na składach się znam ale specjalistką w tej dziedzinie nie jestem. Dlatego też nie chcę się aż nadto wymądżać aby później ktoś mi nie zarzucił że piszę coś o czym bladego pojęcia nie mam, więc u mnie nie będzie tego typu wpisów. Dla mnie najważniejsze jest to czy dany produkt się sprawdza i to jak działa, pod tym kątem opisuje wszystkie produkty jakie testuje. Jeśli ktoś nie zna się na składach instnieje multum stron które zrobią analizę za niego :) Są też blogi które stricte analizują każdy poszczególny składnik danego kosmetyku. Jak będę czuć się na tyle Dobrze i silnie w temacie to oczywiście oprócz samej recenzji, analiza składu również bedzie :) ale jeszcze nie teraz.

      Usuń
    2. Właśnie ja tez się nie znam i za bardzo nie chce mi sie analizować dlatego lubię, gdy ktoś za mnie to zrobi :) A tymczasem kupuję najczęściej te, na których pisze np. natural albo organic (ale nie tylko takie, bo mam ulubieńców, z których nie zrezygnuję nawet z powodu złego składu). Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Właśnie sporo jest takich produktów że słowa "naturalny" eko, bio to tylko chwyt marketingowy, musisz patrzeć na certyfikaty czy mają :) teraz akurat obecna strona z analizą składów jest w budowie, ale jak ją odnowią dam ci link. Tam wrzucasz skład w całości i wszystko masz podane na talerzu, polecam też aplikację na telefon, będąc w drogerii robisz zdjęcie kodu kreskowego i wychodzi ci wszystko :)

      Usuń
    4. Mnie te natural czy organic najbardziej uczulają :D Jak dla mnie cieszę się że Aneczka podaje skład (sama też to robię) bo niektórzy nie robią tego wcale :) a analiza? mało która się na tym zna,może ktoś po kosmetologii,my blogerki nie jesteśmy wszechwiedzące :)

      Usuń
    5. Dokładnie tak :) choć jest kilka dziewczyn które bardzo Dobrze znają się na składach sama czasami zasiegam ich rad :)

      Usuń
  16. nie widziałam nigdy tego kremu ;) ale dobrze, że sprawdził się u Ciebie :)
    mam nadzieję, że nie będzie aż takich potężnych upałów... w pracy co prawda przegrzanie mi nie grozi, ale jazda samochodem w takie dni to istna masakra :(
    moja mama też ma na imię Lucyna ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem coś o tym bo w busach mam piekarnik jak wracam do domu..
      Też coś mamie kupię ale chyba z kosmetyków :)

      Usuń
  17. W lecie w szczególności trzeba zaopatrzyć się w takie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że u mnie też mógłby się sprawdzić bardziej na noc, skład nawet przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila go lubi ale ona miała wersję na noc :) (z naszej elity) :)

      Usuń
  19. Bardzo dużo dobrego słyszałam o tej firmie i ten krem jest na mojej wishliście ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że ma filtry, ale ma też w skłdzie trójglicerydy (na początku składi), które jako jedne z nielicznych składników mnie zapychają, więc niestety nie byłaby to opcja dla mnie :(

    Życzę szybkiego powrotu do formy z nóżką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) noga już prawie zdrowa :)

      Usuń
  21. Słyszałam już o nim i mam na niego ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogólnie przypomina mi bio oil, ale widzę że konsystencję ma przyjemniejszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj zaprosiłabym go do codziennej pielęgnacji, ale roczny zapas kremów nie pozwala mi na kolejny zakup :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze nie miałam styczności z tą marką, może spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. W sumie ostatnio dość popularna na blogach :)

      Usuń
  26. Nie znam ale wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię kremy, które szybko się wchłaniają i widzę, że j=ten jest odpowiedni dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy produkt, wypróbuję jak będę miała okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja w weekend pracowałam więc dziś mam zasłużony odpoczynek ;-) Kremik prezentuje sie bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Markę znam jedynie z instagrama:) ładne ma opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetnie sprawdził się na zimowym wyjeździe ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubiłam zarówno krem na dzień, na noc oraz pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy to bym chętnie wypróbowała :)

      Usuń
  33. Jeśli chodzi o pytanie ze wstępu wpisu, to w końcu odpoczęłam od nauki ;) A co do kremu - nigdy się z nim nie spotkałam. Może kiedyś go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym chciała od pracy ale wnet idę na urlop :)

      Usuń
  34. Miałam i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kem wygląda na fajny, a tych upałów to Wam zazdroszczę. Nad morzem już drugi tydzień pogoda średnia. To znaczy słonko przeważnie jest ale tak ciepło to tu dzień-dwa w roku jest-wielki święto.

    OdpowiedzUsuń
  36. Przyznam sie bez bicia , że w takiej formie kremu dzień/na noc jeszcze nie widziałam. Zwykle są w słoiczku , a szkoda, bo jednak produkt traci wtedy na jakości. Chętnie kupię sobie ten krem ze względu na formę, ale raczej zostawię go na noc, bo rano potrzebuję czegoś co szybko się wchłania ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rano używam bostera najczęściej jest super :)

      Usuń
  37. Mam kosmetyki tej firmy, ale na razie czekają w zapasach.

    OdpowiedzUsuń
  38. ni miałam okazji go stosowac. Obecnie mam już swojego ulubieńca:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie się prezentuje, cena nie jest zła :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. ciekawy produkt! chętnie go przygarnę i wyprobuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Już go gdzieś widziałam, dobrze, że okazał się być donbrym produktem a nie odwrotnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam ich krem na noc i też bardzo lubię, ale jakoś opornie mi idzie jego zużywanie :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeszcze tej marki nie poznałam :) Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajna sprawa z tym dozownikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  45. na razie na pewno się nei skuszę bo mam za dużo mazideł;p

    OdpowiedzUsuń
  46. Gdzieś już widziałam taki krem, ale nie miałam okazji wypróbować :(

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciekawe jakby się sprawdził na mojej tłustej cerze :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Opakowanie, jak w przypadku jednego z moich ulubionych kremów od "Eucerin" - bardo cenię go typu rozwiązania! :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajny,lekki krem :) :D

    Buziaki Słoneczko MOje !! ":*

    OdpowiedzUsuń
  50. U mnie też takie upału, człowiek topi się 24 godziny na dobę :) Krem wygląda super! Kurczę, jest tyle fajnych recenzji, że musiałabym chyba co tydzień zmieniać te kremy, żeby wszystkie popróbować!

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam go, ale na razie nie używałam. Mam nadzieję, że u mnie też dobrze wypadnie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Fajny kremik, chociaż do pompkowych kosmetyków nie jestem przekonana, bo zazwyczaj mi się zacinają :D

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie jeszcze leży bo nadal używam kremu z Selfie project i nie mogę go wykończyć. Wydajny skurczybyk :D

    OdpowiedzUsuń
  54. To ja go zużyłam już :D ale zawsze używam z mamą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, natomiast jeśli nie czytasz nie komentuj i nie pisz głupot.

Jeśli zaobserwowałaś/eś mój blog daj znać, będzie mi niezmiernie miło :)

Proszę nie spamuj, trafię do ciebie ;)
( możesz wkleić link do swojego bloga, ale tylko wtedy kiedy nie jest połączony z g+ lub po wejściu w twój profil nie jest on widoczny )

Komentarze typu: ( kom/kom? obs/obs? ty zacznij i daj znać u mnie ) będą usuwane i traktowane jako spam.

Na komentarze staram się odpowiadać na bieżąco. Dziękuję za poświęcony czas i mam nadzieję że będziesz zaglądać tu częściej :)